Niby nie jest najlepiej u Holendrów, sądząc po wynikach czerwcowych sparingów (porażka z Algierią i wymęczone 2:1 z potężnym Uzbekistanem), ale... jednak stawiam na Oranje.
Szkocja wygrała z Haiti, ale z taką grą raczej niewiele zwojuje w meczach przeciwko Brazylii i Maroko. No i 2:0 w meczu Australia - Turcja to chyba jednak "drobna niespodzianka".
Holandia - Japonia "na papierze" zapowiada się atrakcyjnie.
Na razie 1:0. Ale mniejsza już o bramkę (chociaż po świetnej akcji: fantastyczne podanie Diaza + znakomite, zimne wykończenie) - póki co, Maroko... jakby dominuje lekko.
EDIT: 1:1. I czyja to wina? VINNIEGO!
To samo w sobie dosyć ciekawe, zwłaszcza, że: 1. Szwajcaria nie jest członkiem UE; 2. Szwajcaria nigdy nie posiadała kolonii w rozumieniu formalno-państwowym.
Za chwilę pierwszy mecz, który teoretycznie powinien mieć jakiś poziom: Brazylia - Maroko. Więc dam mu szansę. Ale... zobaczymy.
Sporo celebrytów na pierwszym meczu USA:
https://sports.yahoo.com/soccer/article/2026-world-cup-president-donald-trump-wishes-usmnt-luck-ahead-of-first-game-192423739.html
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.