Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19695
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    112

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Latem 1984 byłem we Wro na ROCKU NA WYSPIE, kiedy po skończonym występie Siekiery na scenę wyszedł Lech Janerka i powiedział, że właśnie cenzura skasowała im kolejny numer, mają już dość i rozwiązują Klausa Mitffocha. W kręgu moich koleżków była to kultowa kapela.
  2. Najchętniej wróciłbym do tego w centralnej części foty.
  3. Znając tę książkę, inaczej patrzy się na ludzi, internet, politykę, „tajemne układy”, guru, ekspertów, fora dyskusyjne i typów, którzy „WIEDZĄ, JAK JEST NAPRAWDĘ”. I, wbrew pozorom, to nie jest „kod da Vinci dla inteligentnych”. To raczej literacki granat wrzucony w sam środek ludzkiej potrzeby dorabiania sensu do wszystkiego. Najbardziej przerażające w tej książce jest chyba to, że Eco przewidział sporą część internetu i jego konsekwencji, zanim internet stał się tak naprawdę w całej pełni znanym nam dzisiaj zjawiskiem. Te wszystkie współczesne teorie spiskowe, ludzie łączący przypadkowe kropki, tworzący „Plan”, dopisujący ukryte znaczenia do każdego symbolu, daty, logotypu i kichnięcia polityka… On to opisał dekady temu. I zrobił to tak, że człowiek jednocześnie się uśmiecha i czuje lekki niepokój. „Kształtujemy się na odpadkach mądrości.” albo: „Ludzie są spragnieni planów i jeśli podsuniesz im plan, rzucą się jak zgraja wilków. Ty zmyślasz, a oni wierzą. ” To też jedna z tych książek, przy których człowiek momentami myśli: „Jestem idiotą czy geniuszem, że to rozumiem?” A pięć stron później: „Nie, jednak jestem idiotą.” Z perspektywy człowieka, który dorastał w świecie Eco, ale tuż po tym musiał „przełączyć się” na Nowe, wygląda to tak, jak w słowach Belbo: „Należę do zagubionego pokolenia i odnajduję się dopiero, kiedy towarzyszę samotności innych podobnych do mnie.” Uwielbiam tę książkę za emanującą z niej erudycję, klimat, intelektualny bezczel i za to, że Eco nigdy nie traktuje czytelnika jak debila. Wręcz przeciwnie - momentami wygląda to tak, jakby specjalnie chciał sprawdzić, ile jesteś w stanie unieść. I chyba właśnie dlatego ta książka została ze mną na lata. Dzisiaj wielu ludzi czyta książki po to, żeby „zaliczyć content”, pochwalić się przez znajomymi swoim „intelektualizmem”, a może „bo ona/on nie pójdzie ze mną do łóżka”… Wciąż wierzą, że im więcej przeczytasz, tym będziesz bliżej odpowiedzi… A przecież „Prawdziwym wtajemniczonym jest ten, kto wie, że najpotężniejszą tajemnicą jest tajemnica bez treści.”
  4. Nie pamiętam, czy już było, ale na pewno BARDZO często widać to na Forum: "także" zamiast "więc" lub, jeśli już, "tak, że". Na przykład: "Znam to zjawisko doskonale - także nie musisz mi tłumaczyć ponownie". To jest błąd, który BARDZO często występuje w wypowiedziach kilku panów, którzy mają WIELKĄ skłonność do publicznego poprawiania innych i, generalnie, postaw "wielce dydaktyczno-protekcjonalnych."
  5. Liczy się tylko Curva Sud! Tymczasem w Wielkiej Pakistanii...
  6. Dzisiaj 65 lat kończy George Clooney. Poniżej kilka filmów, w których lubię go chyba najbardziej.
  7. „Powiem tak…” Dlaczego to wkurw...a? Zwykle zapowiada oczywistość – buduje pseudonapięcie, jakby zaraz miało paść coś ważnego, a najczęściej... nie pada. Sztucznie buduje oczekiwanie - brzmi jak wstęp do „mądrości”, której w 99% przypadków… nie ma. Jest zbędne – w miażdżącej większości przypadków można to wywalić bez straty sensu. Często maskuje brak konkretu - zamiast powiedzieć wprost. Przykład: „Powiem tak: to nie ma sensu.”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.