Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    112

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. ssstwitter.com_1778622069799.mp4
  2. Dzisiaj odrobinka... pop music.
  3. ssstwitter.com_1778533360790.mp4
  4. Na poniedziałek? W sam raz!
  5. Przypadek sprawił , że natknąłem się w weekend na taką "truskawkę na torcie".
  6. Arsenal wygrał rzutem na taśmę "wyjazd" z West Ham i prawdopodobnie dzięki temu zwycięstwu nie da już sobie wydrzeć mistrzostwa Anglii - fajnie. Robert i Wojtek ZNOWU zostali mistrzami Hiszpanii - fajnie. Niestety, Milan się rozpada. Wiem, wiem - możliwe, że wejdzie do Ligi Mistrzów. Ale nawet jeśli, to... po co? Tak, wiem - pieniądze. Ale to tyle. Klub z tyloma trofeami, tradycją i prestiżem nie może tak się prezentować. Nie ma ataku. Nie ma środka, kiedy nie ma Modrića. Długo by mówić. Trener preferujący defensywny styl i "szczęśliwe jeden zero" - no nie, to nie na Wielki Milan, sorry. Chyba, że przyjmujemy, że "emocjonująca walka o czwarte miejsce" to jest szczyt ambicji tego klubu. Ostatnio pisałem, że liczy się tylko Curva Sud - dzisiaj Curva Sud opustoszała przy stanie 0:3. Tak, curva mać! Potem nastąpiły wprawdzie "ostatnie podrygi zdychającej ostrygi", ale... cudu (nie "sudu"), curva mać, nie było!
  7. W leniwe niedziele przychodzą do głowy dziwne pomysły... Teraz ICEHOUSE - trochę taka "australijska odpowiedź na Roxy Music i Bryana F."
  8. Obejrzałem w końcu „Queer” z Danielem Craigiem. O Sodomo i Gomoro! Ale serio: niezłe kadry, dużo palenia papierosów, chlania, ćpania, rzygania i patrzenia w dal, ludzie chodzą spoceni po pokoju przez 12 minut, a potem "bunga bunga". Muzyka (bardzo fajna, zarówno oryginalny soundtrack, jak i zestaw wykorzystanych piosenek) mówi widzowi: „UWAGA, TO JEST GŁĘBOKIE”. Tylko, że już w trakcie seansu (a po filmie jeszcze bardziej człowiek się zastanawia, co właściwie jest tu takie "głębokie". Craig gra bardzo dobrze. Naprawdę. Momentami wręcz brutalnie naturalnie i bez bondowskiej pozy. Łatwo mu pewnie nie było, ale - kto wie - może liczył na jakieś statuetki. Tylko że sam film jest umiarkowanie przekonujący w samej treści. Bardziej „stan” niż jakaś historia. W nieco chuligańskim podsumowaniu ktoś napisał: „Film starego pedała o starym pedale zrobiony na podstawie książki ‘Pedał’ starego pedała”. I esencjonalnie jest to sama prawda. Luca Guadagnino pewnie liczył na powtórkę z „Tamtych dni, tamtych nocy”. Przy „Call Me by Your Name” ten cały styl jeszcze działał. Była młodość, wakacyjna nostalgia, Włochy, emocjonalne napięcie i poczucie, że pod tym pięknym obrazkiem coś mocniej pulsuje. W „Queer” mam już momentami wrażenie, że zostaje głównie sama estetyka i atmosfera. Jakby reżysera bardziej interesowało światło wpadające przez okno niż to, co dzieje się między ludźmi. A może po prostu jestem starzejącym się heterykiem i nic nie rozumiem.
  9. Dzisiaj ciąg dalszy Weekendu Samozadowolenia z Bycia Dość Już Wiekowym. Odcinek pt. "Żądlenie".
  10. W treści zeznań sądowych, przesłuchań, relacji i raportów wszelakich (zwłaszcza wygłaszanych przed kamerą telewizyjną) słyszy się to całkiem często.
  11. „Wracając późnym wieczorem z zakupów przez praktycznie pusty już rynek, urwało mi się koło w samochodzie.” „Czytając po raz kolejny instrukcję obsługi nowego zegarka, zadzwonił niespodziewanie kurier.” „Patrząc z dużym zainteresowaniem na witrynę sklepu z zegarkami vintage, zaczęło mocno padać.” „Jadąc spokojnie prawym pasem obwodnicy w kierunku Wrocławia, nagle zgasł silnik.” To tak "wracając".
  12. Ale tu nie ma co zazdraszczać - wystarczy wejść w stan posiadania. Dla Forumowiczów wiadomo: zawsze da się coś podziałać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.