A ja bym wybrał Alpinę, bo dla mnie jest ładniejsza i lubię tę markę. TH nie lubię w ogóle.
W przypadku takiego wyboru, ile będzie głosów w tym wątku, tyle będzie opinii (chociaż pewnie więcej za Tagiem, bo Alpina jest bardziej niszową marką). Nawet jakbyś chciał takiego Taga z mechanicznym werkiem, to ten werk to będzie dokładnie taka sama Sellita SW-200, jak w tej Alpinie.
Takie rzeczy są jak najbardziej do uniknięcia, tylko trzeba posiadać odpowiednie i dobre jakościowo narzędzia oraz umiejętnie się nimi posługiwać.
A jak ludzie biorą co mają pod ręką, albo zamawiają jakieś chińskie wkrętaki z gównolitu, wykonane z tolerancją szerszą niż rozmiar wkretaka, to później mają co mają.
Wizualnie fajnie to wyszło, cenowo też. Szkoda tylko, że to takie wielkie kowadło. No ale może w odbiorze na żywo będzie innaczej i ta wielkość gdzieś zniknie.
Mnie też. Szkoda, że (jeszcze?) nie ma zielonego. Jakby dołożyli do linii PRO zielony kolor tarczy, najlepiej w odcieniu, jak w jednym z podstawowych modeli, to już bym zamawiał.
Tak jest, taka jest polityka SG, a mnie chodzi o to, że nie trzeba wcale wiele, by zaspokoić niedosyt, o którym wspomniałem. Chodzi mi o takie pierdółki, jak na przykład te, o których wspominałem przy okazji nowej DS Action GMT - logo, dekiel, zapięcie. Te trzy rzeczy zgasiły we mnie totalnie iskierkę chęci zakupu tego modelu, podczas przymiarki.
Powiem Ci, że chyba wolałbym dopłacić te 25%, by skoczyli trochę do góry z jakością projektów. Trochę się łudziłem, że reedycja chronografu z 1940 jest takim małym krokiem w tym kierunku, ale niestety nowe wypusty zdają się temu przeczyć. Przy większości nowych modeli mam wrażenie, jakby mówiły: "No jest, jak jest, tkwimy tu, gdzie utkwiliśmy, bo tak nam kazali.", i to pozostawia to pewien niedosyt.
Cygany w tym rozmiarze są nawet dwa.
Zieloną już raz kiedyś oglądałem, ponad rok temu, gdy wybierałem między niebieską a zieloną właśnie.
Tytanowa też mi się w sumie zaczyna podobać, chociaż na początku zupełnie nie leżały mi te indeksy.
Myślałem o tej jeszcze bardziej czarnej, niż Twoja.
Szkoda tylko, że nie sprzedają jej na bransolecie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.