Na pozostale dwa trwa casting Ale...
Drugi to będzie garmin lub casio rangerman.
A trzeci to inżynier lub el primero lub DJ.
Mam nadzieję, że w roku 2024 uda się wreszcie to zrealizować i przy okazji 10 rocznicy na forum zamknąć konto
Edit: tak po chwili zastanowienia co najczęściej noszę to drugim będzie na pewno garmin.
Najwięcej ostatnio na ręce mam MB i garmina.
Zostaje kwestia 3ciego.
El primero jest najciekawszy, ale jako, że jest to chrono to jest najmniej uniwersalny. Z bransoletą też się coś nie możemy dogadać.
Inżynier, cichociemny. Nikt ze znanych osób nie kojarzy tej marki, dodatkowo jako, że jest cały szczotkowany to też nie rzuca się tak w oczy. To dla mnie wielka zaleta.Niestety koperta jest bardzo wysoka, przez co nie jest stabilny na moim nadgarstku. Waga też robi swoje, po kilku godzinach czuję go już na ręce.
DJ. Bardzo wygodny, czasem zapominam, że go mam. Jak dobrze zakombinuję to i z ustawieniem bransolety trafię. Dodatkowo nawet na gumie się jakoś broni. Trochę mnie uwiera, ze na pasek skorzany go nie będę mógł założyć. Za to ma jedną zasadniczą wadę. Z daleka krzyczy jestem R, a to nie do końca dobre w mojej pracy.
No nie jest to prosty wybór.
Edit2: A może sprzedam wszystkie które rozpatruję jako trzeci i zamiast nich kupię niebieską Omegę AT 38mm. Miałem AT 41,5mm niebieską, z perspektywy czasu wydaje mi się zbyt duża. Więc mniejsza powinna być ok. Niestety od ponad pół roku nie mam czasu podjechać I przymierzyć mniejszej. A AT to bardzo uniwersalny zegarek. Pasuje jej bransoleta, guma, pasek skórzany.