pisar 4533 #8301 Posted February 20, 2024 23 godziny temu, beniowski napisał(-a): I przepychać się między fotelami, przy okazji przeszkadzając innym? Dziękuję, ale nie. Chyba sobie na siłe wymyślasz problemy 1 "Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963) Share this post Link to post Share on other sites
beniowski 10800 #8302 Posted February 20, 2024 2 minuty temu, pisar napisał(-a): Chyba sobie na siłe wymyślasz problemy Ja jestem z pokolenia, gdzie kino traktowało się z wręcz nabożną czcią i na seanse nie spóźniało, bo wciskanie się na swoje miejsce między ludźmi uchodziło za nieeleganckie. Dlatego obecnie do kina chodzę rzadko, bo przeszkadza mi właśnie chrumkanie, ciamkanie, siorbanie, świecenie telefonami, a także notoryczne spóźnianie. Skoro zdaję sobie sprawę że reklamy są długie i irytujące, to po prostu nie chodzę na seanse do multipleksów. Wolę tak niż przychodzić później i przeszkadzać tym którzy już się wygodnie rozsiedli. 7 Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 16214 #8303 Posted February 20, 2024 (edited) 5 minut temu, beniowski napisał(-a): Ja jestem z pokolenia, gdzie kino traktowało się z wręcz nabożną czcią i na seanse nie spóźniało, bo wciskanie się na swoje miejsce między ludźmi uchodziło za nieeleganckie. Dlatego obecnie do kina chodzę rzadko, bo przeszkadza mi właśnie chrumkanie, ciamkanie, siorbanie, świecenie telefonami, a także notoryczne spóźnianie. Skoro zdaję sobie sprawę że reklamy są długie i irytujące, to po prostu nie chodzę na seanse do multipleksów. Wolę tak niż przychodzić później i przeszkadzać tym którzy już się wygodnie rozsiedli. Mi to nie przeszkadza, tylko WKUR*IA do białości. Zawsze, ale to zawsze jakaś para mongołów przychodzi prawie po czasie i choć w kinie jest 7000 miejsc wolnych - siadają obok mnie i Żony. No ja pierdyle. A najlepsi są komentatorzy... No tych bym mógł zastrzelić. Człowiek zwróci uwagę, to jeszcze coś tam chrumka pod nosem... Edited February 20, 2024 by Autor1984 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
mmaniek 2661 #8304 Posted February 20, 2024 Mi to nie przeszkadza, tylko WKUR*IA do białości. Zawsze, ale to zawsze jakaś para mongołów przychodzi prawie po czasie i choć w kinie jest 7000 miejsc wolnych - siadają obok mnie i Żony. No ja pierdyle. A najlepsi są komentatorzy... No tych bym mógł zastrzelić. Człowiek zwróci uwagę, to jeszcze coś tam chrumka pod nosem...To i ja swoją "irytację" dorzucę. Jak już przychodzą po czasie, to mają ZAWSZE miejsca w środku rzędu i przepychają się d*pami przed nosami tych, którzy się nie spóźnili... Nie trzeba znać zasad savoi-vivre, wystarczy pomyśleć... zady do oparć rzędu przed wami!P.S.Wlaściwie to nie zawsze mają miejsca w środku, często w np. 40 miejscowym rzędzie mają 32 do 34 i pchają się od jedynki, bo przecież już ciemno i nie widać.... 0 Share this post Link to post Share on other sites
beniowski 10800 #8305 Posted February 20, 2024 Ja niedawno byłem na seansie w Kairze (akurat leciał “Czas Krwawego Księżyca” i sobie obejrzeliśmy). Egipcjanie w kinie notorycznie używali telefonów i miałem wrażenie że nie tyle sprawdzali coś na ekranie, a po prostu prowadzili rozmowy na czatach 🤣. Ale ciekawą opcją były…. przerwy w trakcie seansu. Były bodajże dwie po dziesięć minut każda. 0 Share this post Link to post Share on other sites
plszcto 1109 #8306 Posted February 20, 2024 odnośnie jedzenia w kinie i przepychania się - jak to dobrze wiedzieć, że nie jest się jedynym, który tak ma.Dla mnie smród popcornu, mlaskanie współoglądaczy, świecenie komórkami i chlew, który zostawiają po sobie, to czynniki, które w zasadzie zniechęciły mnie do seansów kinowych 0 Share this post Link to post Share on other sites
mirek 1969 1571 #8307 Posted February 21, 2024 Ja rozumiem że można sobie coś po cichu wrzucić do pyska.Jakiegoś cukierka czy kawałek czekolady. Ale jak widzę jak wchodzą z wiadrami popcornu czy tam jeszcze czegoś to jakbym miał taką władzę to bym tego zakazał.Ciekawe czy te osoby co syf zostawiają w domu też tak robią. I jak widziałem ostatnio to dorośli ludzie. 0 Share this post Link to post Share on other sites
pechagto 1087 #8308 Posted February 21, 2024 Ja zawsze siadam w pierwszym rzędzie i nikt mi nie przeszkadza... nie no, żartuję Do kina tylko na filmy, które mają warte efekty specjalne, reszta w domu 1 Share this post Link to post Share on other sites
mroova 7144 #8309 Posted February 21, 2024 6 godzin temu, mirek 1969 napisał(-a): Ale jak widzę jak wchodzą z wiadrami popcornu czy tam jeszcze czegoś to jakbym miał taką władzę to bym tego zakazał. Nie masz pojęcia jak duże znaczenie dla operatorów sieci kin ma ta sprzedaż. Niedawno czytałem wyciąg ze sprawozdania finansowego AMC Ent. to się za głowę złapałem. Dla przykładu: https://wegotthiscovered.com/celebrities/how-to-get-the-taylor-swift-the-eras-tour-popcorn-bucket/ Te kubki teraz ludziska sprzedają na eBay-u. 0 Share this post Link to post Share on other sites
beniowski 10800 #8310 Posted February 21, 2024 5 minut temu, mroova napisał(-a): Nie masz pojęcia jak duże znaczenie dla operatorów sieci kin ma ta sprzedaż. Niedawno czytałem wyciąg ze sprawozdania finansowego AMC Ent. to się za głowę złapałem. Dla przykładu: https://wegotthiscovered.com/celebrities/how-to-get-the-taylor-swift-the-eras-tour-popcorn-bucket/ Te kubki teraz ludziska sprzedają na eBay-u. A ja gdzieś czytałem, że ludzie znaleźli sposób na drogi popcorn w kinie: kupują kubełek raz, potem go wynoszą, robią w domu sobie trochę popcornu i wsypują do owego kubełka. Ktoś na jakimś forum pisał, że popcornu używa trochę, robi sobie drugie dno i tam wkłada batony, żelki i co tam jeszcze przyjdzie komu do głowy. Ludzka pomysłowość nie zna granic, jak widać. 0 Share this post Link to post Share on other sites
vvv 2487 #8311 Posted February 21, 2024 Mnie zszokowała pierwsza wizyta w kinie w Belgii. Po zakupie biletu i przejściu przez kasę, żeby wejść na salę, trzeba przejść przez pełnoprawny sklep z wszelkiego rodzaju żelkami, orzeszkami, nachosami, popcornem i napojami, włączając w to piwo i wino. W zależności od długości filmu, w połowie jest 15-minutowa przerwa. Wtedy wyłączają film, włączają światło i można iść do toalety oraz do wspomnianego sklepu. Co ciekawe, za każdym razem, gdy zaglądam do sklepu w przerwie, półka z piwem jest pusta. Za każdym razem 15 minutowa przerwa niezmiennie mnie irytuje. 0 Pozdrawiam,Janek Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 16214 #8312 Posted February 21, 2024 2 godziny temu, beniowski napisał(-a): A ja gdzieś czytałem, że ludzie znaleźli sposób na drogi popcorn w kinie: kupują kubełek raz, potem go wynoszą, robią w domu sobie trochę popcornu i wsypują do owego kubełka. Ktoś na jakimś forum pisał, że popcornu używa trochę, robi sobie drugie dno i tam wkłada batony, żelki i co tam jeszcze przyjdzie komu do głowy. Ludzka pomysłowość nie zna granic, jak widać. Tak jak jestem daleki od określen pokroju "januszowanie", tak to co opisujesz jest januszowaniem po całości. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
satanic 18597 #8313 Posted February 21, 2024 Tak jak ceny popcornu w kinach, więc jest remis🤣 1 Share this post Link to post Share on other sites
souls_hunter 988 #8314 Posted February 21, 2024 Stara prawda od lat nigdy się nie zmienia. Albo idzie się na film, albo do kina. 1 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Share this post Link to post Share on other sites
mirek 1969 1571 #8315 Posted February 21, 2024 3 godziny temu, mroova napisał(-a): Nie masz pojęcia jak duże znaczenie dla operatorów sieci kin ma ta sprzedaż. Niedawno czytałem wyciąg ze sprawozdania finansowego AMC Ent. to się za głowę złapałem. Dla przykładu: https://wegotthiscovered.com/celebrities/how-to-get-the-taylor-swift-the-eras-tour-popcorn-bucket/ Te kubki teraz ludziska sprzedają na eBay-u. Masz racje biznes musi się kulać. Ale ja tu piszę o zachowaniu ludzi i to dorosłych. 0 Share this post Link to post Share on other sites
mandaryn44 685 #8316 Posted February 21, 2024 Ja zawsze sobie kupowałem jakieś orzeszki albo coś. Dopóki nie zobaczyłem ceny za 1 kg. Z 10 lat temu. Było 250 zł za kg. To ja nie wiem czy ktoś januszuje czy po prostu nie lubi być dymany. A ad rem - Kosa warto? I Białą odwagę? 0 Share this post Link to post Share on other sites
fonfelinni 373 #8317 Posted February 23, 2024 Dlatego warto chodzic do kin, ktore nie sa 'sieciowka', o ile takie sa w danym miescie. W takich kinach po prostu nie ma w sprzedazy zadnych popcornow, nachosow itp. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 16214 #8318 Posted February 24, 2024 (edited) RoboCop reż. Paul Verhoeven. Edited February 24, 2024 by Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 10061 #8319 Posted February 24, 2024 3 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): RoboCop reż. Paul Verhoeven. Ronny Cox, który świetnie zagrał w "Uwolnieniu" ("Wybawieniu"), m.in. w pamiętnej scenie pojedynku na banjo. Ja obejrzałem dwa filmy: - "Morderca poza podejrzeniem" - 1947, reżyseria Michael Curtiz, w roli głównej bardzo lubiany przeze mnie Claude Rains. Ogląda się przyjemnie pod warunkiem zaakceptowania formuły, bo to akurat nie jest film, który skutecznie opiera się upływowi czasu. To takie "soap noir", czyli zbrodnie wśród bogatych z kilkoma zwrotami akcji i dialogami, które spokojnie mogłyby zaistnieć w "Modzie na sukces" Jest jednak klimat epoki, niezłe sceny plenerowe, a do tego radiowe show na żywo, co przypomina słynne już zakończenie "Czasu krwawego księżyca". - "Wandea. Zwycięstwo albo śmierć" - zrobiony poza głównym nurtem francuskiego kina (i wbrew obowiązującym tam ideologicznym tendencjom), ale solidny i w wielu miejscach całkiem efektowny, pomimo budżetowych ograniczeń. Zwarta treść, prowadzona tak, by widz nie pogubił się w tym, kto jest kim. Ciekawe spojrzenie na krwawą tyranię rewolucji, wolność, wiarę i oficerski honor. No i jak to w kostiumowym kinie francuskim - kilka ładnych dziewczyn, choć zawsze ubranych. 1 Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 16214 #8320 Posted February 24, 2024 (edited) 54 minuty temu, Edmund Exley napisał(-a): Ronny Cox, który świetnie zagrał w "Uwolnieniu" ("Wybawieniu"), m.in. w pamiętnej scenie pojedynku na banjo. Ja obejrzałem dwa filmy: - "Morderca poza podejrzeniem" - 1947, reżyseria Michael Curtiz, w roli głównej bardzo lubiany przeze mnie Claude Rains. Ogląda się przyjemnie pod warunkiem zaakceptowania formuły, bo to akurat nie jest film, który skutecznie opiera się upływowi czasu. To takie "soap noir", czyli zbrodnie wśród bogatych z kilkoma zwrotami akcji i dialogami, które spokojnie mogłyby zaistnieć w "Modzie na sukces" Jest jednak klimat epoki, niezłe sceny plenerowe, a do tego radiowe show na żywo, co przypomina słynne już zakończenie "Czasu krwawego księżyca". - "Wandea. Zwycięstwo albo śmierć" - zrobiony poza głównym nurtem francuskiego kina (i wbrew obowiązującym tam ideologicznym tendencjom), ale solidny i w wielu miejscach całkiem efektowny, pomimo budżetowych ograniczeń. Zwarta treść, prowadzona tak, by widz nie pogubił się w tym, kto jest kim. Ciekawe spojrzenie na krwawą tyranię rewolucji, wolność, wiarę i oficerski honor. No i jak to w kostiumowym kinie francuskim - kilka ładnych dziewczyn, choć zawsze ubranych. Uwolnienie, to jeden z lepszych filmów, które obejrzałem z Burtem Reynoldsem . Na nagrodę w tym filmie zasłużył również Ned Beatty. I to była jedna z bardziej angażujących ról, ról, w której mogliśmy podziwiać Burta Reynoldsa! Edited February 24, 2024 by Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
sirikeeton 87 #8321 Posted February 25, 2024 Midsommar - wczoraj wieczorem obejrzany. Zapada w pamięć, lubię takie psychologiczne horrory bez tanich jumpscare'ów. To kolejny film ze stajni A24 po Hereditary i Pearl, które to miażdżą po prostu. 1 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 10061 #8322 Posted February 28, 2024 W dniu 24.02.2024 o 23:34, Autor1984 napisał(-a): Uwolnienie, to jeden z lepszych filmów, które obejrzałem z Burtem Reynoldsem . Na nagrodę w tym filmie zasłużył również Ned Beatty. I to była jedna z bardziej angażujących ról, ról, w której mogliśmy podziwiać Burta Reynoldsa! Dokładnie, to znakomity film. Obejrzałem go cztery albo pięć razy - pamiętam szok mojego kumpla z liceum, gdy pożyczyłem mu moją kasetę wideo nagraną w 2001 z cyklu "Kocham kino". Film miał trzy nominacje do Oscara, ale zasłużył na więcej. To był oczywiście rok bodaj najmocniejszej pary rywali w historii - "Ojciec chrzestny" i "Kabaret" - ale pozostała część stawki jest dziś raczej zapomniana, a przynajmniej u nas. Oczywiście, pomijając "Wybawienie", który był bez wątpienia filmem nr 3. Na nominację zasłużył rzecz jasna wspomniany przez Ciebie Beatty, który pokazuje, czym jest bezkompromisowe, tytaniczne aktorstwo lat 70. Poza tym - koniecznie Vilmos Zsigmond za zdjęcia. Niestety jego najlepsze prace nie znajdowały uznania Akademii, a Oscara dostał za film, w którym właściwie nie ma wiele z jego niezwykłego stylu. I scenariusz adaptowany - przecież to, jak rozwija się ten film, to jest mistrzostwo amerykańskiego opowiadania lat 70., punkt odniesienia do całego późniejszego kina. 1 Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 16214 #8323 Posted February 29, 2024 8 godzin temu, Edmund Exley napisał(-a): Dokładnie, to znakomity film. Obejrzałem go cztery albo pięć razy - pamiętam szok mojego kumpla z liceum, gdy pożyczyłem mu moją kasetę wideo nagraną w 2001 z cyklu "Kocham kino". Film miał trzy nominacje do Oscara, ale zasłużył na więcej. To był oczywiście rok bodaj najmocniejszej pary rywali w historii - "Ojciec chrzestny" i "Kabaret" - ale pozostała część stawki jest dziś raczej zapomniana, a przynajmniej u nas. Oczywiście, pomijając "Wybawienie", który był bez wątpienia filmem nr 3. Na nominację zasłużył rzecz jasna wspomniany przez Ciebie Beatty, który pokazuje, czym jest bezkompromisowe, tytaniczne aktorstwo lat 70. Poza tym - koniecznie Vilmos Zsigmond za zdjęcia. Niestety jego najlepsze prace nie znajdowały uznania Akademii, a Oscara dostał za film, w którym właściwie nie ma wiele z jego niezwykłego stylu. I scenariusz adaptowany - przecież to, jak rozwija się ten film, to jest mistrzostwo amerykańskiego opowiadania lat 70., punkt odniesienia do całego późniejszego kina. Nie wiem, czy tak samo postrzegasz, że Ronny Cox prawdziwą karierę zaczął jako już dojrzały człowiek. Coś jak Leslie Nielsen. Dobry w Morderstwie w Białym Domu; gdzie zagrał również Alan Alda; który majstersztyku drugoplanowego dokonał w Aviatorze. Byłem zachwycony. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
Bugs 4971 #8324 Posted February 29, 2024 FORST - serial Netflix W okolicach Zakopanego popełniane są nietypowe morderstwa których ślad doprowadzi daleko w przeszłość. Sprawą zajmuje się detektyw z problemami osobistymi ( Borys Szyc ), taki podkarpacki Harry Hole ( jaki kraj taki Harry ). Niewątpliwym atutem serialu są widoki Zakopanego i Tatr - tak jak zaletą Watahy było oglądanie bieszczadzkich okolic - i podobnie jak w przypadku Watahy lepiej było zrobić z tego jeden dobry film z wartką akcją niż ciągnący się serial wypełniony przedłużonymi lub nic nie wnoszącymi scenami - zwróćcie uwagę np. jak długo jedzie policja w ostatnim odcinku, można iść siku w tym czasie. Pomysł na scenariusz ciekawy, lokalizacja to dla polskiego widza super smaczek bo kto nie zna Zakopanego, dłużyzny są w miarę rekompensowane atrakcyjnymi kadrami. Fabuła niestety dość przewidywalna, zwróćcie uwagę na tego kto pojawia się na ekranie często a pozornie niepotrzebnie. Zgodnie z doktryną Netflixa jest wątek LGBT i silne kobiety, czarnych górali na razie nie było. Ciekawostką dla dziadersów jest rzadko widywany Jerzy Rogalski czyli niezapomniany porucznik Jaszczuk z 07 Zgłoś Się Zakończenie sugeruje że będzie kolejny sezon. 0 Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem Share this post Link to post Share on other sites
beniowski 10800 #8325 Posted February 29, 2024 Obejrzałem ten serial dwa tygodnie temu. Owszem, zdjęcia ładne, ale to wszystko. Fabuła wręcz idiotyczna, pełna dziur i nielogicznych scen. Np. Forst idzie do pewnej fundacji, tam jest napadnięty, w jakiś dziwny sposób wydostaje się z opresji i …. następnie widzimy jak nigdy nic przez dwa czy trzy odcinki napadnięty policjant nic nie robi odnośnie tego co tam się stało. Dlaczego? Sceny i postaci (np. Jerzy Rogalski), które w zamierzeniu twórców miały być przerażające, są wręcz groteskowo śmieszne i bardziej żenujące niż straszne. Tak naprawdę jedyne co mi się podobało to ścieżka dźwiękowa z piosenkami Cigarettes After Sex. Przy okazji, zwróciliście uwagę na to w jaki sposób, za pomocą nowych kamer są kręcone ostatnimi laty filmy i seriale? Jakieś 10-15% ekranu z góry i dołu jest nieostre, jedynie środek jest. Dlaczego tak jest? Mnie to okropnie denerwuje. Tyle lat rozwoju branży kinematograficznej i nagle okazuje się że oglądam nowe dzieło, gdzie część obrazu jest nieostra. Nie potrafię tego pojąć. 2 Share this post Link to post Share on other sites