Skocz do zawartości

Motocykle


Gość Marcin99

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przesiadka na CB650R

Założenie było, że zostaje ale brak czasu i miejsca zweryfikował plany. 

Edytowane przez jacus

JACEK

Opublikowano (edytowane)

Szanowni,

może pomożecie… Poszukuje jednośladu do 10/12 tys zł dla osoby wysokiej 195 cm wzrostu, głównie na potrzeby dojazdów do pracy - około 12 km. W obecnych czasach nie wiem jakie kryterium patrzeć… Ale myślę że ekonomia zaczyna odgrywać istotną rolę oraz oczywiście Wygoda ze względu na wzrost. Mam prawko kat. A. Będzie to mój pierwszy motocykl.

 

 Czy da się kupić np. jakiś skuter elektryczny w tych pieniądzach?

Edytowane przez ksylo1
Opublikowano

Na Twoim miejscu szukałbym Vstroma 650, gabaryt dla Ciebie ok, mocy wystarczająco na pierwsze moto (sam zaczynałem na SV650), spalanie akceptowalne. Dokupisz gmole to parkingowe upadki nie będą Ci straszne. Dodasz kufer centralny i bez problemu niezbędne rzeczy zmieścisz.

Opublikowano
Godzinę temu, pechagto napisał(-a):

Na Twoim miejscu szukałbym Vstroma 650, gabaryt dla Ciebie ok, mocy wystarczająco na pierwsze moto (sam zaczynałem na SV650), spalanie akceptowalne. Dokupisz gmole to parkingowe upadki nie będą Ci straszne. Dodasz kufer centralny i bez problemu niezbędne rzeczy zmieścisz.

Jeżdżenie moto z kufrem wymaga doświadczenia i ciągłej czujności bo zmienia sposób prowadzenia motocykla. Z definicji też każdy tego rodzaju dodatek do moto jakoś  wpływa też na spalanie.  Ja chyba do codziennego dojeżdżania do pracy celowałbym w bardziej praktycznego maxi skutera gdzie przestrzeń załadunkowa nie wystaje poza obrys moto i co najważniejsze nie zmienia niekorzystnie środka ciężkości. Plus różne praktyczne gadżety by wydłużyć sezon. Minimum to duże koła, maximum także większa ( powyżej 125 cc )  pojemność. Z elektrykiem większym niż 50 cc od sprawdzonego producenta w tym budżecie może być ciężko. 

Opublikowano

Jak będziesz używał tylko na dojazdy do pracy to pewnie maxi skuter się sprawdzi lepiej. Popatrz na te o pojemności większej niż 125. Zauważyłem ze te które się łapią na B są nieproporcjonalnie drogie w porównaniu do np. 300

Ja jeżdżę tracerem 900 z kufrem centralnym 50l dzisiaj tankowałem, weszło mi 10,5l po 194km przebiegu. Cykl mieszany, ale raczej więcej kręcenia się dookoła komina.
Dla mnie spalanie akceptowalne ale 100zl czasem peka pod dystrybutorem, a pamietam czasy jak pełny bak to było mniej niż 50zl


Sent from my iPhone using Tapatalk

Pozdrawiam,

Janek

Opublikowano

Ja raczej ręcznie, tylko felgi, dolne lagi, błotniki i inne "bezpieczne" miejsca aktywną pianą i delikatnie myjką. Szczególnie przy zabytkach jak do instalacji dostanie się woda może być problem. Deszcz to jednak zupełnie co innego niż strumień pod ciśnieniem.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka





Opublikowano

Ja myję wyłącznie ręcznie pod domem, chociaż używam węża z regulowanym strumieniem wody żeby mocniej wymyć błotniki czy zawias od np. lekkiego błotka.

Opublikowano

Do tej pory miałem mniejsze lub większe enduro, więc po "przejażdżkach" tylko myjka ciśnieniowa, a czasem i ona miała problem ;) . Z armaturą jest inaczej - żadnej wody i przecieranie z kurzu po każdej jeździe, przynajmniej raz w miesiącu dobry wosk do lakieru i do chromów (łącznie ze szprychami) :) - rzekł bym "koronkowa robota" ;)

Opublikowano

Dwa dni szwędania się po Mazurach, prawie 900km nawinięte.

Przez przypadek spotkałem ludzi z rajdu koguta, super pozytywni ludzie, nie mówiąc o furach 😉

IMG_20220618_174501.jpg

IMG_20220618_174527.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.