Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Krzysiek_W

DZIAŁ TECHNICZNY

Recommended Posts

Trzeba by u chińczyków popatrzeć, albo im pomysła podsunąć na produkcję takich uszczelek.

O-ringi mają wszelkich średnic i grubości, to mogli by mieć i uszczelki pierścieniowe.

 

Może coś się znajdzie ??

https://pl.aliexpress.com/wholesale?catId=0&initiative_id=SB_20201127092454&SearchText=watch+gasket

Edited by Wieniek1410

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.11.2020 o 22:25, zadra napisał:

poradzicie mi w jaki sposób precyzyjnie ustawiać prędkość chodu w mechaniźmie 2614 2H Poliota?

reguluję od jakiegoś czasu i jest "prawie dobrze" - aktualnie ok -10s/dobę ale warunkiem nakręcanie zegarka co 12h, bo inaczej "fiknie" na ok -20s/dobę.

Wiem, że to już i tak jest dobry wynik, ale wiem, że można lepiej.

Problemem jest minimalne przestawienie przesuwki balansu.

Zawsze idzie odrobinę za daleko w jedną lub drugą stronę, ale robię regulację "z ręki".

Nie mogę wyczuć momentu w którym przesuwka zaczyna się poruszać.

przydałby się jakiś przyrząd albo podpowiedź w jaki inny sposób fizycznie podejść do regulacji.

 

kolejne pytanie.. Gdzie nabyć uszczelki dekielka do zegarków?

można je zastąpić o-ringami o odpowiedniej wielkości?

 

Szkoda, że nie ma zdjęcia prostopadle do leżącego mechanizmu gdy ten nie jest nakręcony i balans nie porusza się.

P2614.2H jeżeli wszystko jest dobrze powinien mniej więcej pracować te 12h gdy jest nawet brudny. To jest mechanizm o bardzo małych oporach.

W pierwszej kolejności ustaw obie przesuwki na półmostku balansu pod kątem prostym a następnie przesuń je by ten kąt pozostał, tak by przesuwka regulacji chodu była równo oddalona od + i - wybitych na mostku. Linia przedłużenia przesuwki wypadała między + a -. Potem ustal po pełnym nakręceniu jaką mechanizm ma rezerwę chodu.

W drugiej kolejności, jakby to nie poprawiło stanu, zdejmij i umyj łożyska balansu. Nie zdejmuj półmostka bo to niepotrzebne. Chyba, że tak będziesz czół się pewniej przy tej operacji. Trzeba rozdzielić łożysko czyli zdjąć kamienie nakrywkowe. Możesz to zrobić, będzie łatwiej po utopieniu całych łożyska w alkoholu izopropylowym. Złóż i puść na sucho znowu sprawdzając rezerwę chodu.

To raczej mało prawdopodobna usterka, wyjmij bęben, umyj go w benzynie a potem przetrzyj nawet olejem samochodowym. Składasz nasączony kawałek tektury w pół i przeciągasz wewnątrz sprężynę. Zmontuj podzespół i umieść go z powrotem. Sprawdź rezerwę chodu.

 


Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Ritter napisał:

Szkoda, że nie ma zdjęcia prostopadle do leżącego mechanizmu gdy ten nie jest nakręcony i balans nie porusza się.

P2614.2H jeżeli wszystko jest dobrze powinien mniej więcej pracować te 12h gdy jest nawet brudny. To jest mechanizm o bardzo małych oporach.

W pierwszej kolejności ustaw obie przesuwki na półmostku balansu pod kątem prostym a następnie przesuń je by ten kąt pozostał, tak by przesuwka regulacji chodu była równo oddalona od + i - wybitych na mostku. Linia przedłużenia przesuwki wypadała między + a -. Potem ustal po pełnym nakręceniu jaką mechanizm ma rezerwę chodu.

W drugiej kolejności, jakby to nie poprawiło stanu, zdejmij i umyj łożyska balansu. Nie zdejmuj półmostka bo to niepotrzebne. Chyba, że tak będziesz czół się pewniej przy tej operacji. Trzeba rozdzielić łożysko czyli zdjąć kamienie nakrywkowe. Możesz to zrobić, będzie łatwiej po utopieniu całych łożyska w alkoholu izopropylowym. Złóż i puść na sucho znowu sprawdzając rezerwę chodu.

To raczej mało prawdopodobna usterka, wyjmij bęben, umyj go w benzynie a potem przetrzyj nawet olejem samochodowym. Składasz nasączony kawałek tektury w pół i przeciągasz wewnątrz sprężynę. Zmontuj podzespół i umieść go z powrotem. Sprawdź rezerwę chodu.

 

mechanizm z wklejonego zdjęcia to w formie przykładu (zdjęcie zrobione dość dawno, ale było pod ręką ).

 

Rezerwa chodu to ok 36h od nakręcenia do zatrzymania.

 

Na razie zostawię tak jak jest.

Czekam na kilka drobiazgów min podstawkę/imak pod werk jakiś klucz do kopert..

Zastanawiam się ciągle nad "smarowidłami" olejem i i olejakami.

Do tej pory wykorzystywałem zaostrzone wykałaczki bambusowe i "inne" oleje techniczne lecz ciągle zadaję sobie pytanie czy to dobre środki smarne..

 

Do "małych" wystarczy novostar B albo moebius 8000?

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś się orientuje, czy pomiędzy kopertami wostoka komandirkie 92 i amfibia 420 są jakieś różnice oprócz:
1) 92 jest z chromowanego mosiądzu, 420 ze stali

2) 92 ma mniejszą koronkę

?
 

W szczególności interesuje mnie, czy dekle są zamienne i czy szkiełko w 92 jest cieńsze?

Edited by mpt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, mam szybkie pytanie, czy ktoś z Kolegów używa wkrętaków Beco lub Boley i mógłby się podzielić wrażeniami co do ich jakości? Będę bardzo wdzięczny za każdą opinię. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Kirov57 napisał:

Panowie, mam szybkie pytanie, czy ktoś z Kolegów używa wkrętaków Beco lub Boley i mógłby się podzielić wrażeniami co do ich jakości? Będę bardzo wdzięczny za każdą opinię. 

 

Ja używam Beco i są generalnie ok. Szału może nie ma ale są w porządku. We wkrętakach większej filozofii być nie może, ważne żeby groty się nie gięły i wyszczerbiały (tutaj poziom średni) i nie miały większych luzów w tej górnej części gdzie dociska się palcem (chodzi o stabilność i tu jest ok). Mam kilka Bergeona i tam groty są super wytrzymałe. Tylko cena ...


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, mkoch napisał:

We wkrętakach większej filozofii być nie może, ważne żeby groty się nie gięły i wyszczerbiały

No i należy je często dobrze podszlifować, bo nie zawsze grot ma odpowiednią geometrię..

 

image.png.0220d4d9c59ecc677dcc140577b0813d.pngimage.png.c491f36c15c2b90252d319254dd40844.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, mkoch napisał:

 

Ja używam Beco i są generalnie ok. Szału może nie ma ale są w porządku. We wkrętakach większej filozofii być nie może, ważne żeby groty się nie gięły i wyszczerbiały (tutaj poziom średni) i nie miały większych luzów w tej górnej części gdzie dociska się palcem (chodzi o stabilność i tu jest ok). Mam kilka Bergeona i tam groty są super wytrzymałe. Tylko cena ...

Chodzi mi głównie o pewne trzymanie grota, jak ta śrubka mocująca się zachowuje, bo w mojej obecnej chińszczyźnie jest z tym cienko - koszmarny gwint który nie trzyma, co skłania mnie do poszukiwania czegoś lepszego. Groty w chinczykach wymieniłem na szwajcarskie od razu po zakupie.  Chyba jednak skłonię się do 3-4 najpopularniejszych  rozmiarów  Bergeona :)

 

5 minut temu, mkl1 napisał:

No i należy je często dobrze podszlifować, bo nie zawsze grot ma odpowiednią geometrię..

 

image.png.0220d4d9c59ecc677dcc140577b0813d.pngimage.png.c491f36c15c2b90252d319254dd40844.png

 

O ostrzeniu oczywiście pamiętam, bez tego nie ma "czystej" roboty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Kirov57 napisał:

Chodzi mi głównie o pewne trzymanie grota, jak ta śrubka mocująca się zachowuje, bo w mojej obecnej chińszczyźnie jest z tym cienko - koszmarny gwint który nie trzyma, co skłania mnie do poszukiwania czegoś lepszego. Groty w chinczykach wymieniłem na szwajcarskie od razu po zakupie.  Chyba jednak skłonię się do 3-4 najpopularniejszych  rozmiarów  Bergeona :)

 

 Obecnego kompletu używam ok rok, dosyć intensywnie i raz odkręciła mi się śrubeczka przy 0,8. Trzymają w porządku


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.11.2020 o 23:29, zadra napisał:

Do "małych" wystarczy novostar B albo moebius 8000?

 

 

 

 

 

Aaaaale że Poljot jest "mały", czy pytasz o inne werki, np. damki? Bo tu jest pies pogrzebany - co będzie nadawać się do Poljota, może być za gęste na balans damki (a na przekładnię chodu - jak najbardziej).

Mam gdzieś tabelę zastosowań oliw, jutro spróbuję odnależć i podesłać. Do amatorskich napraw mechanizmów średniej wielkości (powiedzmy męskich rusków), rozsądnym wyjściem jest użycie oliwy do maszyn - ja stosuję ją z powodzeniem. W markecie kosztuje 5 zł czy coś koło tego. Oczywiście, jak chcesz i masz możliwości, to zarówno Moebius, jak i Novostar jest świetną marką. NIedawno któryś z kolegów pisał, że używa jakiegoś chińskiego smarowidła, ale do tego nie namawiam - kupiłem na Aliexpresie oliwę podobno do zegarków, a nadawała się wyłącznie do wyrzucenia.


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Po Bieda napisał:

użycie oliwy do maszyn - ja stosuję ją z powodzeniem. W markecie kosztuje 5 zł czy coś koło tego. Oczywiście, jak chcesz i masz możliwości, to zarówno Moebius, jak i Novostar jest świetną marką

Mam taką oliwkę maszynową, ale jeszcze jej nie zastosowałem.

Nie zależy mi tak bardzo na moebiusie/novostarze, ale tak myślę, że jeśli zrobię naręczny zegarek na innym niż zegarmistrzowskim oleju, to cały czas zastanawiał się będę nad każdym spóźnieniem, śpieszeniem czy każdym innym zatrzymaniem zegarka szukając przyczyny w niewłaściwym smarowaniu..

Na razie możliwości smarowania moebiusem nie mam - musiałbym kupić tego albo novostara.

5 godzin temu, Po Bieda napisał:

Mam gdzieś tabelę zastosowań oliw

Jak znajdziesz, to wklej proszę.

Napisałem "małych" myśląc generalnie o naręcznych i w sumie raczej męskich.

Damskie smaruje się "numerację" niżej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taką tabelę kiedyś skopiowałem, nie pamiętam skąd.

Wychodzi że Mobieus 8000 do małych mechanizmów jak najbardziej jest wskazany.

Można to skopiować i powiększyć.

PS

1ml Mobieusa 8000 kosztuje ze 30 zł, na rok na bank starczy do amatorskich zastosowań.

Tabela.jpg

Edited by Wieniek1410

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Kirov57 napisał:

Groty w chinczykach wymieniłem na szwajcarskie od razu po zakupie.  Chyba jednak skłonię się do 3-4 najpopularniejszych  rozmiarów  Bergeona

Ja używam starych PRL-owskich "Wkrętaki precyzyjne Predom"  (w taki plastikowym czarnym pudełku...)

a.... tylko groty szlifowałem "po swojemu"

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Wieniek1410 napisał:

1ml Mobieusa 8000 kosztuje ze 30 zł

Wydaje mi się, że jednak droższy jest, jeśli możesz kupić za 30zł, to kup dla mnie też, pokryję oczywiście przesyłkę..

Znalazłem gdzieś za ok 75zł ..

 

Mam rozumieć, że 4"-9" to naręczne, kolejna kolumna, to mechanizmy naręczne dokładniejsze

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako lekkiej oliwy 2 możesz użyć LubOil88 Kontakt Chemie. Należy go nieco wydozować do butelki z aerozolu i poczekać by się ustabilizował, powiedzmy 1 dzień. Jeden pojemnik 200ml starczy na dużo mechanizmów. Szczególnie na etapie uruchamiania. Możesz oliwić nim palety i łożyska balansu nie obciążoną mocno przekładnię chodu. Nadaje się także bo mechanizmów bezkamieniowych.

Z długoletniego doświadczenia wiem, że jest stabilny.

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Wieniek1410 napisał:

ja ostatnio ze 200 zł zostawiłem

Namówiłeś mnie.

Przesyłka do mnie (mam nadzieję) ruszy już jutro..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam Novostara typ B i polecam (oczywiście do smarowania czopów i palet). Tani, dobry olej z przeznaczeniem do zegarków


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie wymienię się/odstąpię (kwestia dogadania)) 10ml oleju MOEBIUS MICROGLISS D-5. Kupiony w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Kirov57 napisał:

Chodzi mi głównie o pewne trzymanie grota, jak ta śrubka mocująca się zachowuje, bo w mojej obecnej chińszczyźnie jest z tym cienko - koszmarny gwint który nie trzyma, co skłania mnie do poszukiwania czegoś lepszego. Groty w chinczykach wymieniłem na szwajcarskie od razu po zakupie.  Chyba jednak skłonię się do 3-4 najpopularniejszych  rozmiarów  Bergeona :)

W porównaniu do chińczyków to Beco jest w zasadzie nie do porównania. O odkręcających się śrubkach mocujących groty zapomnisz. Używam kilka tych wkrętaków w mniejszych rozmiarach, ale do większych śrubek planuję kupić również bergeona, bo nie zawsze przy silnie dokręconych śrubkach dają rady i muszę się wspomagać czymś innym. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wienio mnie ubiegł, wkleił tą samą tabelę, którą mam. Tutaj jeszcze załączam instrukcję dla Szturmana - zasadniczo można ją odnieść do innych mechanizmów. Jest szczegółowo rozpisane, jaki olej, jaki oliwiak, w które miejsce, a dodoatkowo kolejność montażu - zostawiam dla potomnych, non omnis moriar. 

ServiceGuidePoljotmovement3133.pdf


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super ta rozpiska do 3133, właśnie czegoś takiego szukałem.

Tylko tam prawie same syntetyki polecają, kurcze po 150 i więcej  zł za 1 ml ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I co zrobisz? Nic nie zrobisz ;) A poważnie: wygrzebałem sobie kartę materiałową Moebiusa. Wygrzebałem kartę materiałową rzadkiego oleju przekładniowego. Porównałem. Specjalistą nie jestem, ale wartości bardzo podobne. No to zrobiłem test: na białej plastikowej powierzchni naniosłem po kropli różnych oliw, jakie miałem w zasięgu ręki, przykryłem kloszem, poczekałem kilka tygodni, oceniłem w powiększeniu kształt kropli, rozpływanie....No i używam oliwy do maszyn :) choć jest ona trochę zbyt gęsta. Jak się zastanowić, to dawne oleje kostne, wygotowywane po prostu z gnatów i długo filtrowane na drobnych sitach, nie miały polotu do dzisiejszych oliw, jakie by one nie były. Tak że śmiało.

Edited by Po Bieda

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Po Bieda napisał:

I co zrobisz? Nic nie zrobisz ;) A poważnie: wygrzebałem sobie kartę materiałową Moebiusa. Wygrzebałem kartę materiałową rzadkiego oleju przekładniowego. Porównałem. Specjalistą nie jestem, ale wartości bardzo podobne. No to zrobiłem test: na białej plastikowej powierzchni naniosłem po kropli różnych oliw, jakie miałem w zasięgu ręki, przykryłem kloszem, poczekałem kilka tygodni, oceniłem w powiększeniu kształt kropli, rozpływanie....No i używam oliwy do maszyn :) choć jest ona trochę zbyt gęsta. Jak się zastanowić, to dawne oleje kostne, wygotowywane po prostu z gnatów i długo filtrowane na drobnych sitach, nie miały polotu do dzisiejszych oliw, jakie by one nie były. Tak że śmiało.

A zrób taki opis który obejmuje nazwę, rodzaj oleju i "kolejność" zgodnie z zauważoną lepkością czy tam " gęstością" ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.