Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3078
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. A Longines Spirit (bez Zulu Time)? Trzy rozmiary (37, 40 i 42 mm), kilka wersji kolorystycznych tarczy, opcja pasek lub bransoleta.
  2. Może i nie jest. Tym niemniej są to dwa bardzo różne projekty.
  3. Ranger i Spirit Zulu to bardzo różne projekty. Jeden to field watch albo mały pilot, a drugi GMT, wyglądający bardziej jak diver. Jeden będzie bardziej dyskretny, drugi bardziej zwracający uwagę. Sam mam dwa zegarki, które kupiłem wychodząc z podobnego złożenia jak ty. Jeden to Longines Spirit 37mm, a drugi to francuski Le Forban, diver wielkości tego Zulu Time. Poniżej dwóch nie udało mi się zejść, za bardzo się różnią a lubię nosić i tego i tego. Obecnie na ręce ciągle jest Longines, ale za miesiąc może się to zmienić. Albo po prostu pójdę do lasu albo pod ziemię, gdzie potrzebny będzie większy tool watch.
  4. Trzęsienie ziemi: GS wprowadza wygodna bransoletę. Świat takiej wcześniej nie znał i nie widział 🙂
  5. Zajrzyj jeszcze na OLX. Ceny rzędu 3000 są z grubsza również cenami możliwej odsprzedaży, tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia.
  6. Ja bym wybrał Squale, tylko przejrzyj lepiej ich ofertę, tam jest dużo ciekawych zegarków.
  7. Pomieszanie z poplątaniem. W zegarkach mechanicznych wysokiej klasy odchylenia dobowe są rzędu 3, max 5 sekund. To jest ogólny standard chronometru, zwykle te zegarki są wyregulowane lepiej. Mój chronometr Longines traci dziennie jedną sekundę, czyli na tydzień 7 sekund, a nie żadne pięć minut. Z mechanizmem Longines będącym modyfikowaną ETA. Werki mechaniczne GS są bardzo dobre, kiedy miałem Grand Seiko to mieścił się w parametrach chronometru mimo braku szwajcarskiego certyfikatu. I tak dalej. Typowe tanie werki mechaniczne mają dopuszczalną tolerancję 20-30 s na dobę, czyli do około 2 minut na tydzień. Jednak producenci najczęściej regulują je lepiej albo może to zrobić zegarmistrz i wynik będzie znacznie lepszy, mój Le Forban z tanim werkiem Miyota mieścił się w 4 sekundach dziennie. I tak dalej.
  8. A nie wystarczy, że na ręce? Zegarki zasadniczo mam dwa, z czego w dodatku jednego od miesiąca nie mogę znaleźć, więc na razie wychodzi że jeden 🙂
  9. Prawdę mowiąc, ja swoich zegarków nie zdejmuję do niczego.
  10. Koperta typu Monnin zawsze u mnie w cenie.
  11. Longin na plaży, nie dziś ale parę dni temu.
  12. Owszem, ich topowe serie wyraźnie są droższe, ale wygląda na to, ze właśnie Longines zalicza teraz wzrost popularności, bo wstrzelił się idealnie w zapotrzebowanie. A cena pokazuje, gdzie widzą konkurencję.
  13. Tak właśnie jest, Tudor to niejako subbrand. Trudno go zaliczać do kategorii przyrodniego rodzeństwa, to rodzeństwo rodzone.
  14. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Miałem takie plany, jak co roku, ale niestety w tych samych dniach miałem ważną konferencję z mojej specjalności.
  15. Używam zegarków automatycznych od 20 lat aktywnego życia i nigdy nie miałem z nimi problemów.
  16. Ciekawe czy Argonautic 39 też dostanie wersję z trytem, to po pierwsze. Po drugie, ciekawe co z tą średnicą, bo bezel wygląda jakby wystawał/
  17. W sumie już nie pamiętam dlaczego, ale zawsze tak noszę.
  18. Cóż, wątek wygasł więc pora go odnowić. Poniżej mój nowy nabytek, pasek 19 mm zrobiony oczywiście na zamówienie, do zegarka Longines Spirit 37. Czarna skóra pueblo z toskańskiej garbarni Badalassi Carlo. Długość 115/75 przy nadgarstku 17,5 cm. Postanowiłem podciągnąć wygląd wyżej w stosunku do paska fabrycznego (na pierwszym zdjęciu), i nieco bardziej wydobyć sportowy charakter zegarka. Możecie ocenić, czy mi się udało.
  19. Sierżant Julian

    Nóż

    Brzmi dobrze, chyba spróbuję, dzięki.
  20. Sierżant Julian

    Nóż

    Pozwoliłem bawić się córce... Tak, wiem 🙂
  21. Sierżant Julian

    Nóż

    Koledzy, czy ktoś mógłby polecić zaufanego knifemakera w okolicach Warszawy? Spotkała mnie przykrość: złamałem czubek mojego Col Moschin (Extrema Ratio), ale ponieważ został jeszcze porządny kawał klingi, nie chcę marnować dobrego noża, tylko wolałbym dać do przeformowania na krótszy.
  22. Longines "pięciogwiazdkowe" na pewno mają certyfikat COSC.
  23. Długo szukałem takiego zegarka, ale warunkiem dodatkowym była jasna tarcza (i nie, nie "tiffany blue" i nie w kolorze końskiego moczu). W końcu skapitulowałem i kupiłem Longinesa Spirit, mimo że jest w trochę innej konwencji. Gdyby Serica robiła jasną tarczę, zapewne wybrałbym 6190 California.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.