Ale ja mówiłem, że to dla mnie za dużo
Ponieważ potrzebuję zegarka do celów ogólnych, co u mnie oznacza field & stream, muszę mieć coś wodoszczelnego i z bezelem. Potrzebuję też jednak czegoś na spotkania dyplomatyczne, wręczanie nominacji przez prezydenta itp. dość w sumie krępujące okazje. Zatem jestem typem dwuzegarkowym i owszem, gdybym wiedział, ze Cartier wypuści zegarek w typie nurkowym o średnicy 38-39 mm, to od piętnastego roku życia zbierałbym na taki, plus jeszcze trochę na basculante albo model Louis (żeby było do smokinga), i teraz akurat mógłbym sobie na nie pozwolić. Ale ponieważ Cartier w kwestii zegarków przygodowych oferuje tylko tę wielką patelnię, nie mam wyjścia i muszę grzebać w śmietnikach, gdzie ludzie wyrzucają przestarzałe Roleksy z serii 55xx czy big crown, w poszukiwaniu czegoś na mój rozmiar.