Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Rolex, a za nim i Tudor, wychodzą z założenia, że skoro klient zapłacił sporą sumę za porządnej jakości szkiełko (w końcu cena szkła to jakaś część ceny zegarka), to nie po to, żeby go potem w ogóle nie widzieć. Uważam to za logiczne 🙂
  2. Ale muszę powiedzieć, że ta Yema jest jakaś taka nijaka. Sądzę, ze to wrażenie przez uproszczony bezel, wyglądający jakby służył tylko celom "dekoracyjnym". Też mi dekoracja... Tarcza też wyjątkowo dwuwymiarowa, luma jak z drukarki.
  3. Ale ładny on. I nie, nie zamierzam wspominać ani o Atlantiku, ani o Tissocie. Ale na przykład ten, no, Reiser (pokazany parę stron wstecz) przy nim wygląda bardzo słabo. Chyba ze względu na niebieską i zieloną farbę olejną, którą tam pokrywają tarcze. U mnie na wsi był płot w takim odcieniu zieleni, jak u Reisera.
  4. O proszę, Bulwa kosmiczna. Nie wiedziałem, ze ma taką czaderską lumę.
  5. Sierżant Julian

    Jak wyglądamy?!

    No proszę, jaki świat mały. Kyokushinkai wszędzie nas odnajdzie 🙂
  6. Le Forban? https://www.lepoint.fr/montres/le-forban-repart-a-l-abordage-du-secteur-de-la-montre-de-plongee-05-12-2019-2351553_2648.php
  7. Lotnictwo sił lądowych (Army Air Corps).
  8. No ja mam tego z lat 70-80, na dożywociu, jako zrekonstruowane wspomnienie lat młodości, czasem do używam ot tak, dla swawoli, żeby poświecić wakacyjnie niebieską patelnią. Fajny zegarek, wygodny i o dziwo, bardzo czytelna tarcza.
  9. Piękny, ale wygląda jakby był strasznie duży, uszy mu hen wystają.
  10. Owszem, jakby spędził ten czas w kociej kuwecie.
  11. Do kolekcji możemy jeszcze dodać nową Yemę. Zegarek jest nieco mniej podobny do typowej Yemy, jest natomiast ogólno-diverowaty i ma tylko 38 mm. Ma przewiercone uszy, wypukłe szkło i mechanizm in-house. Wyraźnie zegarek typu "złota era divera".
  12. Mnie on się wydaje głównie nieumyty, zdjęcie wyciągnęło smugi, odciski palców i paprochy.
  13. Ja żałuję w zasadzie dwóch sprzedanych zegarków: jeden to Seiko Azabu Tailor SDGM007, rewelacyjnej urody, który jednak (okazało się po zakupie) był na tyle duży, że to negatywnie odczuwałem. No po prostu nie dało rady. Tym niemniej był to najładniejszy zegarek, jaki miałem. Jednak u mnie głównie kurzyłby się w szufladzie, a szkoda by było. Koperta 41 mm się nie sprawdziła, obecnie za zegarek operowo-teatralno-dyskretnie-elegancki robi mi 37 mm Grand Seiko i to jest dobre. A drugi to - o dziwo - popularny Tisell Submersible. Tego mogę w każdej chwili sobie zrekonstruować (jest tani i obecny na rynku), jednak powolutku celuję w coś podobnie fajnego, ale ciut mniejszego. Tym niemniej submersibel był bardzo bardzo ok. Aha, oczywiście Rolex z serii 16xx byłby godnym ekwiwalentem 🙂 ale to jednak za drogo. Moja vanity nie sięga tak daleko, nawet na tym naszym fair.
  14. Interesujące jako idea. Ale na zdjęciu i tak wygląda jak z tekturką pośrodku.
  15. Trench watch wygląda bardzo atrakcyjnie, i jeszcze tarcza z emalii...
  16. Te poniżej oba są całkiem piękne. Tak piękne, że aż podobne, poza tym, że Glashutte ma kopertę typu 62mas (chyba widoczna inspiracja jeszcze w starym Spezimatiku od GUB), zaś Le Forban bardziej typową.
  17. Bakelit to bakelit, nie ma cudów. Przedwojenny materiał, a nie jakieś współczesne super-duper szafiry.
  18. Sierżant Julian

    Gevril

    Ewidentnie z tej samej fabryki. Zmiana napisu, wskazówek i koloru ksieżycowej tarczki, dużo fatygi sobie przy tym nie zadali.
  19. Ten bezel, on czymś jest obłożony czy jak? Czarne diamenty?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.