Ja tak sobie mysle - wszyscy psy wieszaja na majtkowcach "bo oni nie robia zegarkow".
A jak popatrze na "powazne" marki to oni tez juz coraz mniej - robia glownie szum w sieci.
Eventy, influencerzy, ambasadorzy marki - to musi kosztowac, teraz wiem skad te podwyzki...
Mam ostatnio taka alergie na zegarkowy mainstream, ze to az nieprawdopodobne.
PS. TAG Heuer otworzyl butik w Berlinie i po roku zamknal - oby ich wszystkich to spotkalo.
https://blickpunktjuwelier.de/tag-heuer-watches-of-switzerland-schliesst-boutique-in-berlin/
Zeby tak pazernosc bokiem im wyszla i na kolanach wrocili do sprzedawcow oferujacych wiecej marek.