nie jestem pewien o czym piszesz, ale u mnie wygląda jakby wizjer miał jakąś cieniutką powłokę, którą przetarłem przy zdejmowaniu rys i polerowaniu.
Od zewnątrz tego specjalnie nie widać, ale od środka jadąc cały czas jest "coś" na lewym oku - generalnie widać przez szybkę, ale po lewej "przeszkadza" w patrzeniu i trudniej się skupić.
Może jakieś lakierowanie bezbarwnym by pomogło, ale i tak jest duże ryzyko, że bez powodzenia, więc trzeba kupić tfe, tfe.. nową szybę..