zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1790 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Jakaż to Honda? Ja przed swoim wyjazdem dość mocno przemyłem łańcuch w ruchu mineralnym olejem silnikowym pozbywając się dużej ilości syfu, który wykapał z nadmiarem, później dałem bell-ray a na wyjeździe zabrakło smarowania to poświęciłem szczoteczkę do zębów i wykorzystałem olej kujawski, bo pod ręką innego lepszego brakło. Techniczny ideał to nie był, ale wypiera wodę, jest tłuste i chyba lepszy taki niż żaden przy zapiaszczonym suchym lub zadeszczonym łańcuchu..
-
Ja wczoraj oddałem swoje Badury (podobne kwoty) na zwrot gwarancyjny po roku użytkowania. Szwy zaczęły pękać, podeszwa się odklejać a dodatkowo starła mi się na tyle, że w jednym miejscu pękła od spodu zaciągając deszczówkę. Były ze skóry, były wygodne, ale okazały się zakupem na rok a nie były moimi codziennymi butami a zamiennie noszonymi. Jakość spada na pysk..
-
Dominikański?
-
Gdybym miał wybierać dla siebie z takiego zestawu, to zdecydowanym zwycięzcą zostałby KIMBER (pierwszy z lewej). Taki fajny, krągły i mniejszy się wydaje od klockowatych przeciwników.. Może jeszcze beretka - druga od prawej.. Dobrze że nie muszę mieć takich wyborów
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
zadra odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
no tak, znowu mamy wakacje .) no tak, znowu mamy wakacje .) -
Nie nam oceniać czy oznakowanie jest prawidłowe. Nam trzeba je respektować.. Ty wyprzedziłeś auto jadące 40km/h i znacząco przyspieszyłeś najpewniej do jakichś 120km/h licznikowo ( radar lub gps pokażą wówczas mniej, zwłaszcza jak "radar" dojeżdża z niższą prędkością). Należy Ci się kara którą dostałeś. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zgłosił swoje wątpliwości do zarządu dróg i wyoracował zmianę oznakowania. Po zmianie dostałbyś standardowy mandat za przekroczenie o 20km/h (110-90 = 20) bo zapewne te regionalne 90km/h też byś standardowo przekraczał z tych samych powodów co ostatnio. Ja nie jeżdzę przepisowo. Też przekraczam prędkość, ale robię to w pełni świadomie i mam ustawiony limiter w głowie, żeby nie przekroczyć więcej niż o 30km/h. Limiter napędzany strachem o utratę prawa jazdy. Jadąc motkcyklem również się tych założeń trzymam a dodatkowo nawet zwalniam przed fotoradarami. Oznakowania u nas są trudne i często nielogiczne. Znaki przeczą jedne drugim i trzeba wybierać a przy tych wyborach najlepiej podchodzić logicznie i zdroworozsądkowo. Wówczas mamy szansę się jakoś z tego wytłumaczyć. Nie widzę jednak aby logicznie i zdroworozsądkowo wytłumaczyć nagłe przyspieszenie o 70km/h ponad limit na krótkim odcinku drogi która za chwilę się kończy (rondo) i to jeszcze po ciemku. Na Twoim miejscu najpewniej również bym wyprzedził, ale po wyprzedzeniu odpuścił gdzieś przy 70km/h i ustabilizował prędkość. Ciekawe, czy by za mną pojechali na kogutach.. Teraz już po fakcie można sobie gdybać..
-
Ale to chyba jakaś część urządzenia technicznego bo zegar sam w sobie taki nie salonowy a jakby "przemysłowy" i mało urodziwy..
-
Ja na tym zdjęciu nie dostrzegam konieczności prostowania sprężyny balansu, ale może taka istnieje. Same sprężyny smaruj delikatnie i równomiernie. W zasadzie mogłoby wystarczyć przetarcie olejem na mokro a później na sucho. Zostają Ci jeszcze do przesmarowania ułożyskowanie mechanizmu, ale skoro nie pytasz o specyfiki, to pewnie już coś obmyśliłeś.
-
Ja zamiast zmienić wypełnienie siedzeń najprawdopodobniej zmienie motocykl. Nie jest to związane stricte z twardymi siedziskami, ale z założenia kupowałem to moto na dwa/trzy sezony. Nie wiem w ktorą stronę pójdę ale znowu najpewniej jakieś moto do codziennej jazdy. Może nawet taki sam model ale młodsze? Zobaczysie
-
Ciekawa ta dyskusja. I ja wyciągnąłem dla siebie kilka wniosków. Na koniec poprosiłbym tylko o kilka dodatkowych zdjęć mechanizmu(jeśli zostały) - mogą być z demontażu/montażu. Chodzi mi o ogólny wygląd płyt, bębnów sprężyn, przekładni, kotwicy (jest już jedno). Kol @mkl1 - jak zwykle świetna robota
-
Myśmy z córką wrócili z objazdu po kraju. Zrobiło się w koło komina 1026km w 5 dni, wszystkie noce przespane w namiocie a cały potrzebny szpej udało się nam zapakować na "osiołka". Tylko tyłki niespecjalnie były zadowolone, ale ostatniego dnia żeśmy i tak te 450km pyknęli w drodze powrotnej
-
Ja na cenach się nie znam, ale przegląd zegarka naręcznego też nie jest za darmo. U Ciebie, jak sam podajesz, jest to chronometr morski, to trudno oczekiwać, że będzie tanio. Jak sobie policzę ile rbh zajmuje mi rozebranie, wyczyszczenie i złożenie popularnego metrona, to licząc rbh za najniższą krajową Ty dostałeś lepszą ofertę niż wyliczenie z mojej pracy (dla siebie). Dodatkowo dorobienie czopa osi itd.. Wysoko specjalistyczne detale wymagające czasu i precyzji. Ile wg Ciebie powinna wynosić stawka rbh specjalisty? Za 15min w prywatnym gabinecie lekarskim płacimy dziś ze 300NPL a dowiadujemy się tylko kiedy następna wizyta... Tak, żadna to pociecha, ale więcej mnie skasował mechanik za wymianę sprzęgła w starym aucie niż Ty poświęciłbyś na naprawę zegara a precyzja i czas pracy znacząco inny niż naprawa auta.. Jeszcze raz zapytam, skąd masz pewność, że uszkodzona jest oś balansu? Czy zegarmistrz Ci o tym powiedział i masz pewność ?
-
Ważne, że jedzie do przodu. Z tego co kojarzę, to przegląd jiedawno miałeś, do kolejnego prawie rok.. Zdąży się urwać kolejny raz..
-
W swoim wpisie dałeś do zrozumienia, że zirytował Cię fakt, że ja i kol @pwas (nikt więcej się nie przyznał) czytając wzmiankę o przelewającej się wodzie przez maskę Twojego auta pomyśleliśmy równocześnie o tym samym (ale innym niż Twój) modelu fiata. Cóż, skoro tak Cię to zirytowało, (ten drobiazg który został szybko wyprostowany) to jakaż irytacja by się pojawiła gdybyś jeżdżąc uazem musiał znosić jego (uaza) humory.. Miałem w życiu akurat PF 125p, mam z nim ciekawe wspomnienia i często wracają czytając jakąkolwiek wzmiankę z opisem PF xxx p .
-
Ależ irytacja.. Dobrze, że uaz'em nie jeździsz 😜
-
Ale chyba w piłkę kopaną nim nie grałeś. Zatem skąd pewność, że nawalił balans? Ja nie wiem, ale najpierw sprawdziłbym czy na pewno balans jest nie sprawny. Jeśli zegar nie upadł, lub inaczej nie został kontuzjowany, to wg mnie balans raczej powinien być sprawny a zegar po czyszczeniu i smarowaniu powinien ruszyć (jeśli nie nawaliła jakaś inna część).
-
Zadra zdecydowanie też.. Myślałem o PF125p. W 125 jak byś miał wodę na masce, to i do filtra byś nalał.
-
Jak była na masce to była i w filtrze powietrza.. No by już nie jechał, gdyby było tak wysoko, ale jak chlapło na maskę a woda poniżej silnika, to ok, alternator najwyżej zmoczyło. Każdy mógłby swoją przypowieść napisać jak to on jechał a inni stali.. Ostatnio ja stałem, bo przez 8h szychty w robocie powietrze z koła mi zeszło. Inni jechali a ja pompowałem..
-
aktualnie nie mają nic dla mnie na stronie internetowej.
-
Kurde, ja raczej nie mam ud jak siostry Wiliams, ale i tak wyglądałem jak w rajtach ze średniowiecza opinających dokładnie.. Jakaś moda dziwna, bo cywilne portki też cholernie trudno mi kupić a cienkie rurki mi psychę rujnują.. Zawsze wolałem luźniej - bojówki, buty w środek itp.. A teraz bez skarpetek, kostki na wierzchu, łydy opięte nerki gołe brrr.. Ale to chyba są wersje cywilne a nie mocniejsze portki z protektorami i certyfikatem na motor.. Szlifu po asfaldzie by raczej nie wytrzymały..
-
Ani nie neguję ale wg mnie " TO ZALEŻY" od kilku czynników. Energia jestvznacznie wyższa, bo zależna od kwadratu prędkości a jej utrata w największym stopniu od parametrów balistycznych - przede wszystkim oporu powietrza. Na oko "zwykłe" 9x19 ma większe opory niż szpicak hornady, ale należałoby zajrzeć w tabele bo na pamięć nie znam. Co do powtarzalności trafień to pocisk znacznie powiększa rozrzut gdy cel jest tak daleko że jego prędkość spadnie poniżej prędkości dźwięku. Zaczyna mocno zarzucać zadem, koziołkować i wypada z trajektorii. Dlatego tak dobrze w dal strzelały wolne ale ciężkie pociski epoki czarnego prochu. I na koniec moje przemyślenie, że jednak ja wolałbym mieć przy tyłku załadowany magazynek 20nabojowy a nie "nasto".. Najważniejsze, żeby pistol do ręki pasował, bo - jak Loco sugeruje - co z tego, że w teorii świetny jak w praktyce trudny w użyciu ?
-
Wg Ciebie możliwy jest powrót do stanu +4,20 w najbliższej dekadzie , czy już będzie słabo, słabiej - trup?
-
Spoko, sprawdzę na sobie czy pasują. Przymierzałem też takie (podobne) z tymi "szelkami na stopę" aczkolwiek nie jestem pewien, czy to były te z linka. Dodatkowo nie było dla mnie odpowoedniego rozmiaru..
-
Zegar junghans źle bije kwadranse
zadra odpowiedział Lord666 → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
w takich okolicznościach sam zacząłem naprawiać moje zegary.. U zegarmistrza wszystko ok (tak twierdził) a w domu bida. W końcu znalazłem kuchę i naprawiłem sam.. -
mając kiedyś ruskolota (lada samara) doświadczyłem dziwnych objawów. Odpalałem auto, które chwilę jechało i gasło. Przejechanie 2 km robiłem na 5 przystanków. Wszystko oczywiście latem - podobnie jak opisujesz. Problemem u mnie był tzw "moduł zapłonu" - zestaw elektroniki w plastikowej obudowie (aluminium jako podstawa) wielkości kasety magnetofonowej - układy zalane jakimś klejem, więc niedostępne do naprawy. Elementy przegrzewały się i przestawały współpracować na płytce sterującej. Dopiero wymiana modułu na inny naprawiło mi samochód. Moja ladacznica była z rocznika 1992, gaźnikowiec z silnikiem 1300ccm. Myślę, że w Twoim przypadku jest podobnie, i jakaś lampa elekronowa jest do wymiany..
