mylisz się, czytałem.
mówimy o szelakowej, ale przygotować trzeba umić.
tu również chodzi o jakość i pewnie nie jest tak, że za pierwszym razem się udaje.
co z tego, że rozmieszam w spirycie żywicę, jeśli wyjdzie mi mętne "niewiadomoco" .
Wiem, że np 25%szelaku (są różne proporcje) wymieszam, ale później to przesączyć, wyklarować i pewnie coś jeszcze..
W takim razie podaj przepis- taki, który się tobie sprawdza oraz źródło dobrego szelaku i spirytusu, żeby była pewność, że nie żaden kicz..
znalazłem na alle..o oferty gotowej politury szelakowej.
zrobię na dniach screeny tych specyfików, będziecie mogli dokonać budującej krytyki..
Spiryt mam równie mocny - techniczny, nie nada się do topienia łez nad oporną skrzynią..