zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1779 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Ja od dłuższego czasu lekko zbaczam z picia jedynej właściwej herbaty (czarnej) i sobie często popijam napar z mięty. Jest mniej agresywny, mogę i na zimno, i jakos tak sobie czuję się z tym lepiej. Jeden tylko mam problem. Nie potrafię znaleźć dobrej "mięty" w saszetkach. Wszystkie jakoś słabo miętowe, albo trącą papierem.. Macie jakieś podpowiedzi gdzie albo jaką miętę kupić ?
-
Zapytaj sprzedawcę bezpośrednio konstruując pytanie np. Czy system, ktory ON Ci przysłał w kupionym komputerze jest wtórny, albo jakikolwiek inne podobne pytanje, zeby to sprzedający w odpowiedzi potwierdził lub kategorycznie zaprzeczył, ze takie ruchy przy sorzedaży przedsięwziął. Bedziesz wiedział, czy masz na kogo zrzucic posiadanie systemu, czy nie masz jesli kiedykolwiek ktos o to zapyta. Mozesz bezpośrednio opisac tak jak tu, ze podczas pierwszego uruchomienia dokonczyło się instalowanie systemu rozpoczęte przed wysyłką, przeciez bedzie to szczera prawda. A w dalszej części spróbuj wciągnąć sprzedawcę w rozmowę o systemie. W sumie, to dostałeś towar ktorego nie zamawiałeś.. Mial byc bez systemu...
-
Ja tam do wiosny bym nie czekał. Zamienić koła między takimi samymi altami, to 30min roboty , no w gruzie to moze 1h15 bo sie pewnie sruby zapiekły, no i ganiać pomaranczowym, żeby diabły wszystkie wypędzić. Jakby coś do wiosny wyszło ciekawego, to jeszcze zdążysz z czarnego lepsze podzespoły przerzucić.. Z drugiej strony, to nigdy nie wiadomo w ktorym co jest lepsze, ale moze chocby zbiornik spryskiwaczy, czy korbka do szyb ..
-
Nie ma rzeczy nienaprawialnych. co to znaczy "zepsuł się" ? Skąd wiesz jakie podzespoły są Ci potrzebne?
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
zadra odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Weź synkowi fundnij albo zrób dobry paseczek w odpowiednim rozmiarze. Ja córce dorabiałem ze skórki 7mm do damskiego/dziecięcego zegareczka i zadowolnione dziecię, bo nie dość, że wygodne i że pasuje, to jeszcze "tata sam zrobił" nadgarstek ma ona jak wiosenna marchewka... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
zadra odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Lecz czy wymiana jest zasadna w znaczeniu "wspomnienia po dziadku" różnie do tego można podchodzić. Można np zachować aktualny stan i tylko skupić się na mechanizmie, żeby był bezpieczny a można zrobić całkowitą rekonstrukcję, czyli wymienić tarczę, wskazówki, kopertę a nawet mechanizm... có wówczas zostaje jako wspomnienie po dziadku? -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
zadra odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
popieram. Zegarmistrz za dobrą robotę musi mieć zapłacone. Kwoty jednak nie będą takie jak za śwajcarskie chronografy w złotych kopertach. Stówa może nie wystyarczyć, ale kilka już jak najbardziej. Najtrudniej będzie dobrać i zdobyć własciwe podzespoły, no chyba, że "renowacja" to będzie tylko czyszczenie i zabezpieczenie takiego stanu zachowania jaki pozostał po przodkach, co nie jest moim zdaniem złym podejściem. Można wykonać przegląd i smarowanie, a jednocześnie dokupić coś podobnego w dobrym stanie jako "zamiennik" i ten kupiony nosić na chwałę dziadków oryginał trzymajac na szczególne okazje. -
W końcu.. Opisz trochę technikalia w pomarańczowym. Może ma coś więcej, albo mniej.. Centralny? klimatyzancja? przeciwmgielne? Jaki teraz ma przebieg? pewnie niezbyt duży, bo dla Ciebie niedawno sprowadzona a pewnie z pół roku stał jak wpadła na drzewo. Ciekawy jestem porównania ze strony korozyjności nadwozia, spalania itp..
-
Piękna kumulacja. Najpierw VW poźniej koreański kolega.. Nie pieniłbym się, ale zadzwonił do serwisu, poprosił szefaszefów i poprosił o działanie oraz godne auto zastępcze na cały czas naprawy. - cbyba powinni podstawić co najmniej tego samego standardu, co oddane do naprawy. Prawda - czas kiepski, bo święta i sylwestry.. mało kto bedzie w pracy w serwisach.
-
W jakiej perspektywie czasowej chciałbys uzyskać zwrot z inwestycji? Jakiego zysku procentowo spodziewasz się przy odsprzedaży ? Ja myślę, że to świetny pomysł. Tak kupić, żeby zyskać. Życzę powodzenia.... Z tą "inwestycją" jest identycznie jak z inwestycją w auto. Jakie teraz kupiłbyś auto do 30tys zł a ramach inwestycji? Nowe, czy stare ?
-
Zdjęcia są tak duże, że nie oddają (mikro) wielkości tarczy i zegarka. Na pierwszym w pierwszym momencie zobaczyłem tarczę do dużego zegara, budzika czy coś a później dopiero zorientowałem się co to tak naprawdę jest, jak sobie uświadomiłem, że na drugim planie są palce twórcy.. Weź może daj jakieś zdjęcie porównawcze z innym naręcznym zegarkiem, to będzie dobre odniesienie do wielkości tego co robiłeś. Wyszło fajnie. Jak wyglądała stara tarcza?
-
Zestaw tanich narzędzi dla początkującego zegarmistrza
zadra odpowiedział Paulus57 → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Brrrr.. Twój nick również sprawia, że żyje się cieplej. Odpisujesz na posty sprzed prawie 4 lat i wali optymizmem... -
Amfibie forumowiczów - policzmy je w 2020 roku
zadra odpowiedział Enkil → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
U mnie jest z t6m różnie. Czasami naswietlona luka świeci krótko, ale czasami nie naświetlania specjalnie potrafi świecić do rana (czyli kilka h, bo jeśli zaczynam poranki to ok 4:40 ). Dzieje się tak zwłaszcza jak zasiedzę się wieczorem przed TV z zapaloną nocną lampką, więc źródła słabego światła. Może po prostu dłużej jest eksponowana na to słabe światło..- 31 odpowiedzi
-
- wostok amfibia
- amfibia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja w tym roku nie wyrobiłem się czasowo na 650'kę. Będzie po co żyć do wiosny..
-
Możesz zdradzić ile masz OTF'ów ?
-
Tam jest chyba suche sprzęgło dlatego opinie motocyklistów przyzwyczajonych do mokrego i trochę innego działania przekładni są takie a nie inne. Ja na razie że wszystkich motocykli którymi miałem okazję się przejechać (raptem kilka sztuk) najlepiej wspominam skrzynię i zmianę biegów w Royal-Enfildach. Może to kwestia ich "nowości" w stosunku do innych motocykli z dużym już przebiegiem.
-
A co tu prostować ? Ja jechałem 95km/h a TIR mnie zaczął wyprzedzać bo nie chciał zwolnić. Zagadka matematyczna następująca: ile jechał TIR ? ... P.S. przeczytaj jeszcze raz to co napisałem poprzednio biorąc pod uwagę wszelkie opisane "domniemania" , no i wyciągnij wnioski poparte własnymi doświadczeniami zdobytymi na drodze, no chyba że nie jezdzisz autem albo wokół brak TIRów... albo jesteś kierowcą ciągnika siodłowego... 😋
-
po pierwsze primo - sam napisałeś "na 90km/h a dozwolone jest 80km/h po drugie primo - mają kaganiec na 90km (+ błąd pomiarowy, powiedzmy 5km/h) Możesz sam sprawdzić na jakiejś ekspresówce, że wiele TIRów popędza z prędkościami około 97km/h - tyle u mnie na liczniku wskazuje (pomijam gps-y) i to na prostym odcinku a nie z górki, z wiatrem. Są to najczęściej puste niezaładowane pojazdy, ale tak czy siak - nijak ma się do przepisów. Ostatnio na cb-radio słyszałem "pogawędkę". NA wyjeździe mojej miejscowości aktualnie jest ruch wahadłowy, czas oczekiwania na zmianę świateł 6min wskazanie na zegarze nad światłami. Słyszę w CB: 1. "czy ty normalny jesteś? jedź, na co czekasz" 2. "czy ja normalny? to chyba Ty popierd....lony. Jak w połowie ktoś pojedzie z przeciwka, to co, mam dodać gazu?" Obie ciężarówki stały na czerwonym, przed nimi 3km odcinek jednego pasa a ten z tyłu sugestywnie namawiał poprzedzającego, żeby wjechał na ten pas mimo czerwonego światła. Domyślać się należy, że gdyby zamienili się miejscami, to TIR pędziłby mimo czerwonego prosto na spotkanie jadących zgodnie z prawem ludzi z przeciwka.. Ja rozumiem, że im zawsze się spieszy, że wiozą ładunek, że do domu bo 2 tygodnie nie byli, albo pauza za 30min im wskoczy, ale do jasnej cholery ja w pracy muszę zachowywać zasady BHP i jakieś regulaminy bo inaczej wylecę na bruk a co drugi TIRowiec łamie przepisy i robi to bez zastanowienia i bez mrugnięcia okiem. Widzę takie zachowania i zastanawiam się co jest ze mną nie tak..
-
Ja zdecydowanie bym się nad tym zastanowi i chyba bym swojego dzieciak anie narażał w taki sposób. Nie u nas, nie w Polsce.. Taki mikrocar i każda osoba która zdecyduje się przestrzegać znaków a zwłaszcza ograniczeń prędkości jest postrzegana jak "gnojek do zepchnięcia w rów". Osobiście często jadę zdecydowanie wolniej od większości użytkowników drogi, aczkolwiek jednocześnie trochę powyżej ograniczeń na znakach. Nie dalej jak 3 dni temu jadąc licznikowe 95km/h prawym pasem na autostradzie (ograniczenie do 80km/h ze względu na roboty drogowe) siedział mi "na ogonie" TIR jakieś 5-7m od zderzaka bezpośrednio bijąc światłami we wsteczne lusterko. Jechaliśmy tak może z 4km aż zdecydował się mnie wyprzedzić mimo zakazu wyprzedzania dla pojazdów powyżej 3,5t. Na autostradach też zauważam, że TIRowcy mają wyrąbane w kwestii odległości do poprzedzającego pojazdu i często "wjechanie" pomiędzy TIRy trzeba robić dosłownie na żyletki. Mijam kolejnych 7...8 ciężarówek, zanim znajduję odpowiednią lukę na manewry. Nikt tego nie ściga, nikt nie kontroluje... Nigdy nie widziałem żadnego patrolu policji, która sprawdzałaby prędkości TIR'ów w Polsce mogą one poruszać się z max prędkością 80km/h (autostrady i ekspresówki) oraz 70km/h (drogi jednojezdniowe). Podobne zachowania jak na przytoczonej wcześniej autostradzie zauważam na zwykłych drogach, ale tu już nie ma gdzie uciekać i 70% "szybszych, lepszych" w BMW, ałdi czy innym lexusie uważa się za króla któremu "powolni" przeszkadzają. O ile ja mogę uciec, bo moje auto pozwala mi dość łatwo przyspieszyć i reagować na takie zagrywki o tyle auto którego prędkość max to 80km/h a przystosowane do jazdy normalnej przy 60km/h tej możliwości już nie posiada.. Tak samo odradzałbym każdemu jazdę skuterkiem 50ccm po drogach publicznych w ruchu pozamiejskim bo to również bezpieczne wg mnie nie jest. Trzeba brać pod uwagę nie tylko swoje umiejętności ale często bezmyślność i samowolę innych użytkowników dróg.
-
Raczej mi to nie grozi. Kosztowo nie do przyjęcia.
-
No spoko, nie zawodnikuję z palnej dlatego brak świadomości.
-
Jeździsz w okularach pod kaskiem.. Gniotą Cię nad uszami? Raz jeden przejechałem 70 km w okularach przeciwsłonecznych i przyznam, trochę odczułem.. Może by mi się kask przyzwyczaił
