zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
No, to już będziesz wiedziała jak się dorabia zawieszki, Z tego co pamiętam, to miałaś zamiar dorobić tę, którą "diabeł ogonem zakrył" , widać nie tylko Tobie diaboły psikusa zrobiły..
-
od odłamków pancerza reaktywnego ucierpiałaby cała obsługa granatnika i osoby postronne przypadkowo pracujące na komendach. Zdałby egzamin głęboki basen wypełniony kisielem albo gęstym budyniem.. Uderzeniowy zapalnik by nie zadziałał a czasowy może by się zaciął.. OOooo właśnie- może strzelać do budynia? Mniej szkód a może i przyczynek do chwały w annałach.. Najlepiej byłoby, gdyby ustawa o ograniczeniu dostępu do broni obejmowała również funkcjonariuszy policji, zwłaszcza wyższego szczebla, chociaż instrybutory twierdzą, że nizszego szczebla również..
-
Temperatura zamarzania elektrolitu o gęstości 1,15(bardzo rozładowany akumulator) jest poniżej -15stC. Musiałbyś mieć totalnie rozładowany akumulator, żeby go zamrozić. Ochłodzony oczywiście, traci pojemność proporcjonalnie do obniżającej się temperatury, ale dopiero przy ok -25stC jego pojemność spada do poziomu 50% danych fabrycznych (mowa o nowym). Twój akumulator można chyba traktować jako "nowy" Dusiłbym serwis - to ich sprawa, aby Twoje auto odpalało nawet w największe mrozy. Masz oczywiście AC, bo nowe auto, oraz jakiś pakiet asistance, zatem następnym razem bez żalu - dzwoń po lawetę z pakietu a adres dostawy podawaj na ASO. Z ASO wymagaj auta zastępczego (lub asistance) a serwis niech tak robi, żeby Cię drugi raz nie oglądać..
-
Calibre Lépine IV, Japy Fréres, Montre gousset, zegarek kieszonkowy
zadra odpowiedział Andrzej Wachowicz → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Ja mam kilka rozczłonkowanych i nie mam kiedy kolejny raz siąść i złożyć. blatu roboczego mi brakuje na którym rozłożony mechanizm mógłby poleżeć ten jeden albo 2 dni do kolejnego podejścia. Jeśli nie uda mi się rozłożyć i naprawić w ciągu jednego posiedzenia- powiedzmy 4.... 10h to niestety części lądują w woreczkach i pudełeczkach i czekają na koniec świata.. -
Eee, tam.. Nie ma zbijaka do szyb... 😋 👍
-
nie wszystkie były buksiakami. były też takie lepsiejsze z kamieniami. Były chyba nawet "chronografy" .. Nie mam zdjęć na potwierdzenie tego co napisałem wyżej gdyby ktoś pytał..
-
Na razie co najwyżej podążasz pod lekkie wzniesienie na którym stoi oparta o bramy nożowego raju drabina, na 1-ym szczeblu widnieje napis RAT 1 D2 😝
-
zagłosował ja..
-
Uda mi się obejżeć 1-ą połowę francuskiej batalii. Właśnie się dowiedziałem, że jutro muszę do roboty na 18-ą się stawić a jadę prawie godzinę.. ☹ Z drugiej strony, jeśli bedziem grali jak z Argentyną, to i lepiej bo po co mam sobie nerwa szarpać..
-
Jakby to ująć.. Z matematycznego punktu widzenia wszystkie wskazówki mają do pokonania 360st. Różnica jest tylko i wyłącznie w takim podzieleniu okręgu, aby w odpowiednim czasie każda wskazówka dla siebie tę drogę pokonała. Kwestia się komplikuje, bo przekładnie złożone są nie z okrąglych kół a z kół zaopatrzonych w zęby które należy tak obliczyć, żeby po obwodzie w ilości zębów nie zostało w rachunku nic "po przecinku".. Tak więc zegar w reorii jest maszyną "czystą" - w której łączy się podstawowa fizyka, matematyka, mechanika włączając kwestie obróbki materiałowej z pięknem ozdobnych form, wielu pomysłów i stylów. Czy zatem da się ten temat zawrzeć w jakiejkolwiek skrótowej formie jako prosty poradnik na jednej stronie www... Rozmawiasz z synem o mechanizmach zegarowych.. To dobrze, że starasz się pogłębić jego wiedzę i świadomość ale daj mu również możliwość wyboru. Jesteś pewien, że Go ten temat tak zainteresuje, że porzuci pomysły typu "zostanę strażakiem, policjantem, prawnikiem, yutuberem, czy tiktokowcem" na rzecz ojcowego pragnienia? Moja córka mimo młodego wieku i braku zainteresowania również już rozpoznaje części mechanizmu, wie czym jest wychwyt, czym balans, co się dzieje, gdy nakręcamy sprężynę, ale skoro sama się nie dopytuje o dalszą mechanikę, to ja staram się co najwyżej w rozmowie inicjować technikalia które mnie nurtują i jeśli jest zainteresowanie, to wgłębiam a jeśli nie ma czasu czy chęci, bo lekcje albo media zajmują bardziej, to odpuszczam. I tak córka wie znacznie więcej od równieśników co jest dla mnie bardzo budujące, bo wszystko co ponad "średnią" to moja zasługa. Ja w Jej wieku rzucałem kamieniami i wałęsałem się z psami na Wartą..
-
dla 3133 raczej nie dałoby się takiej komplikacji wykonać. Mechanizm musiałby się znacząco zmienić aby można było zaprząc wahnik do roboty. To nie byłby już 3133.... Co zmienia się gdy przestajesz nakręcać zegarek? Miałem wiele nakręcanych oraz kilka automatów które ze względu na datę produkcji miały swoje lata świetności za sobą. Nie widzę problemu w nakręceniu koronką pod warunkiem że koronka jest odpowiedniej średnicy i nie trzeba każdorazowo odkręcać koronki z gwintu kominka. Gdy jest naciąg automatyczny i masz już świadomość jego wad to zapominasz o koronce. Popsuć można też mechanizm nakręcany gdy nie zdejmiesz zegarka przed rąbaniem drewna.. Zresztą, Ty znasz zegarki lepiej niż ja, na pewno miałeś też automatyczne więc wiesz o czym napisałem. To czy lubisz bardziej takie, czy inne, to indywidualna sprawa każdego z nas. Gdyby chodziło nam tylko o odporność mechaniczną to nosilibyśmy kwarcoki...
-
mam wrażenie, że mi podobała by się tylko jakaś hybryda złozóna z kilku zegarków tej samej serii. Tak jak piszesz powyżej - tarcza super, nawet wskazówki bym przełknął, ale koperta psuje dla mnie wygląd zegarka. Szkoda, że nie zrobili tego mechanizmu z automatycznym napinaniem sprężyny.. Byłby naprawdę fajny (ale zapewne grubszy) ..
-
po płatkach należałoby jeszcze jakoś indeksy/cyferki przywrócić. Doktoryzować się w tym temacie..
-
oglądałem.. widziałem to co spodziewałem się zobaczyć. Ani szybkości, ani zgrania, ani dokładnych podań.. Cały czas jakby oczekiwanie na bardzo gruby błąd przeciwnika (który tych błędów raczej nie popełnia).. Szczęsny Miszczem Świata.. Trochę stałem na bramce i bronilem też karne (skutecznie). To strasznie deprymuje strzelającego a uskrzydla bramkarza i całą jego drużynę. U nas nie było tego widać.. Ponoć niewykorzystane sytuacje się mszczą.. Tym razem na Argentynie, że nie strzelili 3-ego gola.. Przykre to w takim sportowym sensie, bo zdecydowanie nad nami górowali. Michniewicz przez moment chyba już przeliczał, jakie i ile ma kredytów do spłaty i w jaki sposób się z nich wywiąże, gdy straci posadę.. Na razie jednak odsunięte w czasie do "niewiadomo kiedy".. Pamiętam jak doyeb....śmy PeSeŻe w latach 90'tych chyba 3:1 w jakimś meczu.. Chciałoby się powrotu takich sytuacji..
-
Upss.. zapędzilem się.. Pptraktyj zatem powyższe jako moje hasła wyborcze przed najbliższymi wyborami..
-
Niestety uważam, że nie ma szans na szybką poprawę sytuacji. Aby nastąpiła poprawa, to szeregowy policjant dbający o bezpieczeństwo w ruchu drogowym musiałby liczyć na wysokie premie zależne od "wychwycenia" pijanych kierowców lub takich bez uprawnień. Tylko zdopingowanie służb może coś w tym temacie zmienić. Gdyby złapanie pijanego za fajerą miało większy priorytet i prowadziło do premii i odznaki, od krycia się z suszarką w krakach to policjanci odłożyliby radar i grzaliby alkomaty. Teraz mamy 2x w roku powszechną i uprzedzoną medialnie "akcję xxx" i całe społeczeństwo wie, że będą wzmożone kontrole policyjne a i tak rokrocznie ilości pijanych się nie zmieniają.. Wszyscy przecież liczą na to, że kontrola ich "nie trafi" - tu należałoby iść w kierunku uświadomienia pijanego, że kontrola na drodze będzie dla niego nieuchronna i granicząca z pewnością. Każdy podświadomie czuje, siadając do flaszki wieczorem, że rano będzie niesprawny ale świadomość "jakoś to będzie - może mnie nie złapią" sprawia, że kolejne kieliszki przyjmuje bez strachu. Ten mechanizm powinien być odwrócony. Dodatkowo - przed sądem osoba która dokonała przestępstwa "pod wpływem" powinna być karana tak samo lub nawet bardziej surowo niż trzeźwy za przewinienie nieumyślne. Picie powinno boleć, zwłaszcza w przestrzeni publicznej - medialnej. Powinny być felietony opowiadające o złapanych po pijaku i przykładnie ukaranych(ze skruszonymi w roli głównej), powinny być programy społeczne uświadamiające tych, którzy mogą interweniować gdy drugi po pijaku siada za kółkiem. Za wskazanie/zgłoszenie, iż kierowca po kielichu jedzie autem ze wskazaniem nr rejestracyjnego i podstawowych danych kierowcy (aby policja mogła szybko go namierzyć jeszcze w aucie i potwierdzić nietrzeźwość za kółkiem powinna być nagroda lub medal od prezydenta za ratowanie życia niewinnym(niejeden sąsiad z chęcią by zadzwonił po całonocnej balandze za ścianą nie pozwalającą na spokojny sen ) ... Tu niestety społeczeństwo musiałoby się wykazać, ale bardziej wykazać powinny się służby. Napiszę więcej - immunitet powinien chronić tylko trzeźwych polityków a nietrzeźwym politykom za kółkiem tenże immunitet powinien być automatycznie zawieszany do wyroku sądowego bez względu na aktualnie pełnioną funkcję polityczną; zastępców każdy ważniak ma kilku, żadnej straty by nie było.. Debili, którzy po utracie prawa jazdy siadają za kółko (jeśli nie ma uzasadnienia typu "żona rodzi - jedziem do szpitala" ) sadzać od razu po kontroli i złapaniu na "dołek" - szybki sąd po 48h i kwartał w Rawiczu albo pół roku sprzątania psich kup na miejskich skwerach od 8:00 do 20:00 pod kontrolą kolegów którym za miesiąc kończy się taka służba a od poziomu czystości skweru zależy, czy zostaną w "służbie" kolejny kwartał.. Prawo mamy dobrze skonstruowane i restrykcyjne, ale brak ruchu ze strony służb i przyzwolenie społeczne powoduje, że będziemy często oglądali takie rozbite samochody i słyszeli o zabitych w takich spotkaniach ludziach.
-
Nie podobają mi się wcale; Ale ten ładny jest.. 😋
-
gdybyś chciał drukować bilety wstępu na przejażdżki, czy inne Vouchery, to pisz do mnie - mam fajną drukarnię "pod ręką"
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Ciekawe jak to się zakończy . -
wszystko prócz Błoniaka mogłoby mieć wartość niepieniężną aktualnie sprzedawanego work sharpa adjust z combata Błoniak dla mnie nie do oszacowania - może work sharp przed blak frejdejem.. ? Wszystkie na swój sposób sympatyczne a Zaria dosyć dobrze zachowana i faktycznie ładna.. Rodzinny skarb z szuflady...
-
Dla mnie nie wygląda porywająco, ale jeśli Tobie się podoba, to ratuj. Nie sądzę, że ktoś uruchomi Ci zegarek w cenie poniżej 100zł za naprawę (nie wiadomo co tam się zepsuło) ale aby oszacować czy zegarek jest cokolwiek wart, to musiałbyś go otworzyć i wykonać czytelne zdjęcia wstawiając w temacie. Najlepiej podejść do zegarmistrza i zapytać czy się podejmie i ile "szacuje" wstępnie za naprawę. Idąc moim tropem, zastanów się czy za daną cenę naprawy nie uda Ci się kupić innego zegarka który Ci się podoba, ale sprawnego..
-
Ja pisząc swoje wypociny myślałem o przypadku, gdy dana tarcza (np ta na zdjęciu od S&H) jest naprawiona-posrebrzona miejscowo a nie o przypadku, gdy tarcza jest srebrzona całościowo.
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Gratuluję. Udało Ci się załatwić dwie instancje w rok - super wynik. 👍 Dopisz za jakiś czas, czy rozliczenie z Votum wyszło po Twojej myśli a na pw mógłbyś opisać dokładne kwoty, bo mnie ciekawi -
moim zdaniem jest duża szansa na łaciatą tarczę. Dodatkowo trzeba po zatarciu pastą dobrze zabezpieczyć tarczę przed dostępem powietrza, bo efekt będzie krótkotrwały (około tygodnia - tak z moich testów). Jest jeszcze opcja aby dorobić i wydrukować tarczę na srebrzonym papierze by ją wstawić na historycznie oryginalną tarczę. Daj zdjęcie jak wyszło po czyszczeniu tarczy o której pisałeś - jak wygląda teraz (bo rozumiem, że zdjęcie które wstawiłeś to przed myciem... )
-
Ale fajnie wyszło Ci "rozmnożenie" tego samego zegarka w fotoszopie - przecież nie jest możliwe, żebyś miał ich aż tyle
