Ja tu nie widzę żadnej „beczuni”. Jest pytanie to i padły odpowiedzi. Niektóre z lekkim humorem, ale to chyba dobrze? Żadnych uwag personalnych, tylko na temat „produktu”. Nie ma się co obruszać.
A można samemu się też rozeznać, jak koledzy wyżej napisali.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.