Oszolomowi można wierzyć, bo @oszolom się zna.
Dopiszę w takim razie coś o mechanizmie, który jest dziwny.
Przypomina wprawdzie znane mi werki marki Cyma albo Tavannes
ale jeszcze bardziej przypomina ruską "Pobiedę" z podobnym werkiem na 15 kamieniach.
Trzeba spojrzeć na kształt szczeliny między mostkiem z zespołem naciągu a sąsiednim.
Spodziewałbym się, że oryginalny mechanizm będzie sygnowany "Cyma" lub "Tavannes" na kole naciągu, tutaj tego nie ma. W ogóle obydwa koła naciągu wyglądają na "przeszczep" z innego mechanizmu. Nie jestem zegarmistrzem, więc to bardziej wrażenia niż solidna wiedza, ale wszystko to, łącznie z tarczą mocowaną na śrubkę, pozwala się domyślać desperackich prób utrzymania zegarka przy życiu nawet kosztem oryginalności najważniejszych części.
Co z tym teraz zrobić? Przechowywać jako ciekawostkę i świadectwo minonych trudnych czasów, udając że ten łeb śrubki, rozmijający się z godziną 12, to brylant wysokiej czystości.