Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1502
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. 1. Lukebor - 1 biurkowy 2. AK&AK - 1 biurkowy 3. Remy - 3 biurkowe 4. Mmaniek - 1 ścienny 5. Piotr Orzechowski - 6 ściennych, 3 - biurkowe 6. Łukasz Wojciechowski - 1 ścienny, 3 biurkowe 7. ladek22 - 4 ścienne i 4 biurkowe 8. Zaman - 1 biurkowy 9. Wahnik - 1 szt.biurkowy 10. dodge66 - 1 ścienny, 1 biurkowy 11. stalowy - 1 ścienny 12. blut - 1 ścienny, 1- biurkowy 13. Randy Pan the Goatboy - 1 ścienny 14. watchtaker - 1 ścienny 15. rafi - 1 biurkowy, 1 ścienny 16. mich03zb - 1 ścienny 17. ireo - 1 ścienny, 1 biurkowy
  2. A czy pasek ten sam? Bo niedawno miał białe przeszycia.
  3. ireo

    Twoja kolekcja!

    To tylko „zachodnie” wyobrażenie. Zobacz, jaki jest dumny i szczęśliwy.
  4. Ponad rok temu zacząłem się nabijać z takich zdjęć gdzie na pierwszym planie był śliczniusi Rolex, a w tle najtańsza kostka brukowa i czyjeś nogi. Znaczy, najczęściej pisałem że tak właśnie powinno się robić zdjęcia zegarków. W efekcie kanon kompozycyjny się utrwalił. Pojawiło się coraz więcej zdjęć zgodnych z nowymi zasadami. Coraz lepsze są. Tanią kostkę Bauma zastąpiły znacznie ciekawsze wzory. Fasony i kolory obuwia zaczęły tworzyć przemyślane kompozycje z zegarkami i różnymi rodzajami nawierzchni. Rodzi się nowa jakość, na którą czeka świat.
  5. ireo

    Twoja kolekcja!

    "Chwila po odebraniu telefonu z salonu Rolexa"
  6. Na dziewczynie wyglądałby genialnie.
  7. Patek piękny. Ale nie mów, że ten Anglaise z brylantami to dla Ciebie.
  8. Świetny zegarek, a zdjęcie przewyższa oficjalny forumowy kanon piękna.
  9. ireo

    Klub HERITAGE

    Też nie wiem. Longines nie złożył mi jeszcze propozycji. Pewnie liczą kasę i wypracowują pozycję negocjacyjną. Sprawa się przeciąga. Najgrubszy księgowy ma stan przedzawałowy.
  10. ireo

    Twoja kolekcja!

    Podoba mi się, że temat na chwilę wyłamał się z kultury obrazkowej, skręcając w stronę motywów i zjawiska kolekcjonowania. Pojawiające się głosy w rodzaju "ja, w odróżnieniu od zwykłych zbieraczy, jestem prawdziwym kolekcjonerem" nie są już tak ciekawe, to bardziej deklaracje o własnym wizerunku niż refleksje z których mógłbym się czegoś nauczyć. Pojęcie "drogi do doskonałości" dotyczy pracy nad własnym charakterem a nie kolekcji przedmiotów, w końcu to tylko zegarki. Nie próbuję wartościować kogo mógłbym uważać za kolekcjonera a kogo za zbieracza, to są odmiany tego samego zjawiska. Trudno powiedzieć gdzie przebiega granica między nimi i czy w ogóle jest. Najbardziej znane kolekcje początkowo polegały na niezbyt selektywnym zbieractwie. Upływ czasu i trochę szczęścia sprawiły, że w tej chwili są to muzealne zbiory o bezcennej wartości, którymi zajmują się zespoły zawodowych kuratorów i konserwatorów. Wracając do zegarków, na przykład kolekcja Kevina O'Leary jest ogromna i pełna wyjątkowych egzemplarzy, same F.P. Journe'y z jego zbioru mogą przyprawić o zawrót głowy (w każdym razie, takiego zwykłego zbieracza jak ja). Ale jego metoda kolekcjonowania to typowa strategia odkurzacza, kupowanie jak leci wszystkiego co mu się spodoba a potem noszenie tych zegarków na czerwonych paskach po dwa naraz, bez względu na to czy ten kolor rzeczywiście pasuje do konkretnego egzemplarza. Czy to zmniejsza wartość tej kolekcji? Absolutnie nie, co najwyżej ujawnia nowobogacki rys osobowości właściciela. Dla wyjątkowości i wartości zbioru nie ma to żadnego znaczenia. Kiedyś zwróciłem uwagę na zdjęcie Eda Sheerana z Nautilusem, bo trudno mi sobie wyobrazić zegarek gorzej dobrany do osoby. Słucham innej muzyki i nie za bardzo kojarzę piosenki Sheerana, wiem tylko że to autor i wykonawca popularnych utworów, więc może sobie kupić co mu się podoba i nie moja to rzecz. Co nie zmienia faktu, że ten zegarek na ręce tego chłopaka to kompletna porażka estetyczna. Kiedy wyczerpie się cała długa lista celebrytów, którzy z Nautilusem na ręce wyglądaliby dobrze albo przynajmniej znośnie, nastąpi w tej liście wyrwa wielkości Wielkiego Kanionu Kolorado, potem długo, długo nic, a dopiero potem Ed Sheeran. Wiem, to tylko moje wrażenie które wcale nie znaczy, że Nautilus to nieudany model albo że nie warto go mieć w kolekcji, jeśli akurat komuś do kolekcji pasuje. Natomiast cechą każdego pojedynczego zegarka, nieważne czy to Patek czy Swatch, jest to że nie na każdej ręce i osobie wygląda równie dobrze. Nie spodziewam się przeczytać o kimś, kto sprzedał swoją kolekcję za pół miliona i rozdał pieniądze ubogim albo założył sierociniec, chociaż może ktoś taki istnieje. Ale ktoś, kto zamienił kilkanaście swoich zegarków na powiedzmy dwa, które ma obecnie, zdecydowanie powinien o tym napisać, bo takich kolekcjonerskich doświadczeń jest niewiele. Równie ciekawy jestem kogoś, kto dwadzieścia lat temu miał kolekcję zegarków i kompletnie ją przebudował, bo zafascynowały go inne marki i inna zasada tworzenia zbioru.
  11. ireo

    Klub HERITAGE

    Bo to fajny zegarek jest. Ma coś w sobie, zwłaszcza w mojej wersji "Mk II".
  12. ireo

    Klub HERITAGE

    Drobna korekta i będzie OK.
  13. Takie poszukiwania wymagałyby kwerendy w archiwach niemieckich, bo w Warszawie niewiele zostało po "ubogaceniu kulturowym" przez niemieckich "gości" z lat 1939-45. Jeden z pośrednich śladów to np. lista emigrantów z pruskiej prowincji Szlezwik-Holsztyn (niem. Schleswig-Holstein), na którą składały się d. Księstwo Holsztynu i Księstwo Szlezwiku https://www.rootdigger.de/Names/E-file.pdf
  14. Tourbillon Souscription? No, no...
  15. ireo

    Twoja kolekcja!

    E tam, co to za kolekcja poniżej 100.
  16. Rewelacja. Wrzuć jeszcze jakieś zdjęcie, bo ostrość wyszła trochę nie tam gdzie trzeba.
  17. Dzięki, bardzo ciekawy egzemplarz. Wewnętrzna puszka pewnie miała zapewniać antymagnetyczność, zgodnie z napisem na tarczy. Ustawienie regulatora wskazuje że pewnie przydałby się totalny serwis. Po łbach śrub widać, że mechanizm przeszedł przez wiele rąk, ale ogólnie wygląda nieźle i pewnie jeszcze pożyje.
  18. ireo

    Twoja kolekcja!

    Można. Na razie jeszcze nie zabronili. "Obiektywny wspólny mianownik" najczęściej jest taki, że "obiektywnie wszystkie moje zegarki mi się podobają". Pewnie że tak, to kompletny nonsens. Ale ci wszyscy z YT to chyba tak na poważnie.
  19. ireo

    Twoja kolekcja!

    Jeśli "wyguglać" wyrażenie one watch collection, to otrzymuje się setki stron. Niby chodzi o taki zegarek, który zastępuje całą kolekcję (domyślam się że taką, którą się miało poprzednio i się sprzedało żeby kupić ten jeden, od którego ma się zacząć następna "kolekcja"). Inaczej mówiąc, "drogi zegarek, który bezmyślnie kupiłem sprzedawszy wszystkie inne, bo łudziłem się że na tym poprzestanę".
  20. Heh Ja się zastanawiałem czy rubinowe łożyska mają pokazywać rozrzut bomb (jak w "Paragrafie 22") w tym wygrawerowanym krajobrazie. Ale tak ogólnie, szczęka opada. Częstotliwość 10Hz, balans zawieszony na magnesach i taki poziom wykończenia za cenę dostępną przeciętnemu bogaczowi, naprawdę moje uznanie.
  21. Nie znałem takiej koperty w Tissotach z lat '30. Jaki to rozmiar i mechanizm?
  22. Bardzo dobre zdjęcie, a nie jest to zegarek łatwy do fotografowania. p.s. Paski z latającą szlufką eliminuję z kolekcji, ale tutaj nawet nieźle to wygląda i nie razi.
  23. ireo

    Twoja kolekcja!

    Trochę tak, ale w takim razie czym jest wyrażenie "kolekcja jednozegarkowa"? Podobno istnieje coś takiego. Dla mnie ilość nie jest istotna, ważne żeby się nie powtarzały.
  24. @agremi niedawno pytał o Stowę, więc Stowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.