Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. Faktycznie, ciekawe funkcje. Luneta w jedną stronę zwyczajnie się obraca i pokazuje wysokość fali (czy jak to się tam nazywa) a w drugą coś tam ustawia na tarczy (dzień tygodnia, zdaje się). Wersja z czarną tarczą chyba wygląda jeszcze lepiej. Na pasek go trochę szkoda, bo projektant napracował się nad tą oryginalną bransoletą. Ale jej budowa, z długimi i nieruchomymi łącznikami przy kopercie, powoduje że będzie się dobrze prezentować raczej na większej ręce. Przy małych obwodach nadgarstka pierwsze ruchome ogniwa mogą się za mocno załamywać na łączeniach, czyli ich krawędzie będą wyglądać jakby wystawały ponad bransoletę.
  2. To celowy zabieg, który miał wizualnie zrównoważyć tarczę. Inaczej całość, z literkami na dole i białym oknem daty, za bardzo ciążyłaby w prawo. Rzymskie cyfry również zostały celowo tak porozrzucane, że niektóre nie odpowiadają swoim znacznikom godzinowym na ścieżce wokół tarczy. Całość miała zapewne robić wrażenie "ładu w chaosie". To jest w gruncie rzeczy przemyślany i wyszukany projekt, ale efekt końcowy jest... powiedzmy, taki sobie.
  3. Bo to naprawdę jest nieobrobiony odlew Już miałem napisać, że zegarek Hello Kitty za 14 zł byłby lepszy, ale przypomniałem sobie, że gdzieś widziałem Hello Kitty za ponad 40 tysięcy. Marki Romain Jerome, jeśli się nie mylę.
  4. Tak myślę, gdyby w prawdziwym życiu przejęcie Tudora było w ogóle możliwe. Tylko nie widziałem jeszcze zegarka Tissot z taką wielką "Tudor Rose" na tarczy, to intrygujące.
  5. Éric Pirson miał sen wczoraj że Tissot przejął Tudora
  6. W takiej sytuacji wiele firm zegarkowych nie przepuściłoby okazji, żeby ogłosić sprzedaż Edycji Limitowanej (numerowanej, specjalnie wyząbkowanej, rocznicowej, butikowej, kolorowej…) w ilości jedynie 199 wyjątkowych egzemplarzy.
  7. Możliwości wizualnego skopania komplikacji daty są niewyczerpane. Można w wielkiej tarczy z ogromnymi indeksami wyciąć mikroskopijne okieneczko daty z cyferkami widocznymi tylko pod lupą (wtedy można dodać również lupę). Można umieścić okienko za blisko osi wskazówek i jednocześnie daleko od brzegu tarczy, żeby całość wyglądała jak zez zbieżny. Można zrobić cyfry w okienku czcionką jak najmniej pasującą do kroju pozostałych cyfr i liter na tarczy. Albo załóżmy, że mamy koronkę na godzinie 4, więc cyk, dajemy datę nie na 4, nie na 3, tylko... między 4 a 5. Pozostaje jeszcze przesunąć okienko daty do wewnątrz względem indeksów godzinowych (zez), żeby wyglądało jak przypadkiem wrzucone w tarczę, i dać czczionkę szeryfową, bo wszystkie inne są bezszeryfowe. O, i pięknie jest, i tak zostawiamy. Może sprawa nie jest całkiem przegrana, bo problem z ustawianiem rozwiązuje kalendarz roczny (albo wieczny, jeśli ktoś lubi i ma odpowiedni budżet), a "dziura" nie musi być prostokątna. Ja jeszcze nie lubię koronek w kształcie odwróconego stożka (przy okazji przykład mikroskopijnej i "zezowatej" daty), bezsensownych śrubek tu i tam (datownik też pięknie wkomponowany w całość, a jakże), oraz (uwaga, będzie grubo!) zegarków w estetyce klucza francuskiego, do których zaliczam m.in. AP Royal Oak, GP Laureato i sporo innych projektów pana z wąsami (tak jest, Géralda Genty). Resztę spróbowałem opisać w innym zeszłorocznym wątku, ale chyba się nie da, na wołowej skórze by się nie zmieściło.
  8. To jednak jest minus. Może chociaż w misie? (tak często piszą, "mi sie podoba") Najlepszy na większe święta partyjne i państwowe.
  9. Takie są najlepsze. W najlepszej literaturze zwykle nie wiadomo o co chodzi.
  10. ireo

    Trudny wybór - opinie

    Dobra płyta na dobrym gramofonie raczej nie trzeszczy. Spotify nie zapewnia "sterylnego" dźwięku, bo to format skompresowany (Spotify HiFi od pięciu lat startuje i wystartować nie może). Z CD bywa różnie, zależy od jakości nagrania i sprzętu. Większość "melomanów" i tak nie wie o co chodzi bo nie odróżnia hi-end od głośnika plażowego. Sytuacja z zegarkami jest podobna.
  11. Tak, to porównanie stosuje się nawet bardziej do aspektu technicznego niż estetycznego. W estetyce zegarków mamy sytuację jak w fotografii, która kiedyś była dziedziną raczej dla nielicznych. Nie każdy miał dostęp do sprzętu i materiałów a przede wszystkim do obróbki negatywów na takim poziomie, żeby uzyskać odbitki odpowiedniej jakości, nadające się do publikacji albo do celów wystawowych. Dzisiaj znajomi po powrocie z wakacji zawalają cię na dzień dobry setkami zdjęć, natrzaskanych w ciągu zaledwie dwóch tygodni i od razu "opublikowanych" w mediach społecznościowych, zwykle bez specjalnej selekcji. Przekopanie się przez taką elektroniczną stertę jest zadaniem ponad siły, przypomina próbę "wybrania zegarka na prezent" spośród tysięcy dostępnych modeli i wariantów. W aspekcie technicznym rekordy świata ustanawiali mistrzowie zegarmistrzostwa z XIX wieku, a na ich rozwiązaniach bazowali inżynierowie pracujący dla znanych marek w wieku XX, kiedy trwał "wyścig zbrojeń" na najcieńszy zegarek mechaniczny, najwięcej komplikacji upchniętych w najmniejszej kopercie, itp. Jeśli popatrzymy na zegarki męskie z lat '50-'60, to paradoksalnie były one dość podobne do siebie wizualnie, rywalizacja odbywała się głównie w kategoriach jakość/cena. Dokładność chodu, odporność zegarków na czynniki zewnętrzne, pierwsze efektywne naciągi automatyczne, nowe komplikacje takie jak funkcja alarmu, to były obszary bicia kolejnych rekordów w tamtych czasach. Dzisiaj innowacji w mechanizmach jak na lekarstwo, dominują różne rozwiązania estetyczne bo to znacznie łatwiejsze. Coś rzeczywiście nowego, na miarę napędu spring drive firmy Seiko, zdarza się sporadycznie. Z tym, że sama ilość pomysłów wizualnych prowadzi nie tylko zmęczenia tym nadmiarem lecz także do wtórności projektów, które zapożyczają jedne od drugich w takim stopniu, że cała branża zaczyna wyglądać jakby zjadała własny ogon.
  12. No pewnie, kopię tylko jednego modelu to pierwszy lepszy Chińczyk potrafi
  13. Wspaniała krzyżówka Poleroutera Universal Genève z "czymś co nie wiem".
  14. ireo

    Trudny wybór - opinie

    - Świetna rada na początek kolekcji. Popieram. - Co kto lubi, ale co do zasady nie jest to dobra rada. Pomysł kupna zegarka mechanicznego z przeznaczeniem na wypady rowerem górskim to nieporozumienie, niezależnie od systemu antywstrząsowego. Ten w wybranych modelach Certiny zadziała może lepiej niż zwykły incabloc ale to nie znaczy, że zegarek wytrzyma wibracje podczas jazdy rowerem po bezdrożach. Chyba że doradzimy "kup sobie Richard Mille" ale chyba nie o to chodzi.
  15. Na to wygląda, Błonie Zodiak.
  16. ireo

    Trudny wybór - opinie

    W takim razie daj sobie spokój z innymi markami i poluj na Omegę. Zakup jakiegoś zegarka "zamiast" ulubionego/upatrzonego nie sprawdza się na dłuższą metę. Ho ho, cykl rozwojowy turkucia podjadka to co najmniej 2 lata. Trudno wypowiadać się entuzjastycznie o czymś co trwa tak długo. Już miałem zapytać czy poza łodziami SAR na Morzu Północnym też są odporne, ale połapałem się że nie o to chodziło
  17. Czy ta mapka sugeruje, że zegarek może nie wytrzymać przekroczenia równika?
  18. Dlaczego miałby nie udźwignąć? To bardziej kwestia upodobań niż bezwzględnych wymiarów. Ta Omega to dobra propozycja dla kogoś kto po prostu lubi duże zegarki; na tym zdjęciu wygląda całkiem dobrze. Jeśli wolisz coś mniejszego a niekoniecznie nowego, radzę się rozejrzeć wśród innych Seamasterów. Divery 300M występują w rozmiarach od 28 do 42 mm.
  19. Kurde, takiej dyskusji o torach jeszcze tu nie było Ale wówczas trzeba również wymienić wszystkie paski na takie z dziurami pod szybkie teleskopy. Dosyć trudno samemu wyciąć podłużne otwory w pasku i jeszcze wepchnąć tam teleskop z wystającym zamkiem, najlepszym rozwiązaniem jest gotowy pasek razem z teleskopami.
  20. Nie bardzo wiem dlaczego ten stary temat jest przypięty, ale urodzaj na "brajblingi" trwa w najlepsze. https://www.olx.pl/d/oferta/meski-zegarek-kwarcowy-breitling-avenger-b01-chronograph-CID87-ID14pGvi.html?reason=ip|cool_rec_platform https://www.olx.pl/d/oferta/uszkodzony-zegarek-breitling-paskiem-CID87-ID15KSPC.html?reason=ip|cool_rec_platform
  21. Urodę ma całkiem OK, zaszkodziło mu tylko unikanie dentysty. To właśnie o charakterze nic więcej nie wiemy. Longines przynajmniej ma wszystkie indeksy na swoim miejscu Spirit ogólnie ma charakter, powiedziałbym, stonowany. To jednocześnie zaleta i wada.
  22. Muszę przyznać że widok zegarka, ułożonego na główce szyny i czekającego na pociąg, trochę mnie niepokoi Poza tym mamy tu małą osobliwość, bo na betonowy podkład zastosowano przytwierdzenie typu K, używane raczej do podkładów drewnianych.
  23. Wygląda coraz lepiej i ten mesh dobrze się układa (żałuj, że nie zdecydowałeś się wtedy na tę marynarkę z dżetami do kompletu). Było też kiedyś takie Mido Commander z meksykańską trupią czaszką typu “Día de Muertos”, bardzo efektowne. A pierwszego Timexa miałem dawno temu, kiedy G-Shocków jeszcze nie było na świecie. Zegarek z cyfrowym wyświetlaczem był przedmiotem pożądania wszystkich chłopaków w szkole. Timex ładnie wyglądał i działał bezproblemowo aż do pierwszego lotu samolotem, podczas którego ciekłokrystaliczny wyświetlacz rozlał się w nieregularne plamy i okazał się nienaprawialny. Pozostało mi wspomnienie fajnego wyglądu ale problematycznej jakości.
  24. Wg zdjęcia bardzo dobry rozmiar ale zdjęcie to nie wszystko, musisz sam ocenić. Poza tym, jeśli lubisz małe zegarki, to charakter tej Omegi a zwłaszcza spektakularna tarcza powodują, że koperta nie mogłaby być mniejsza, bo zegarek straciłby wygląd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.