Śmieszne jest to, że muszą takie pierdoły pisać. Nie mogą wprost powiedzieć - wszystko drożeje, więc i my musieliśmy podnieść cenę/kg - bo by zaraz była jatka: "złodziejee, oszuści, kradną, moje piniondze, ptasiego mleka dla dzieci nie nakupię, moje piniondze z renty, hurr, durr".
Na całym świecie absolutnie normalne jest, że producent podnosi ceny albo zmienia gramature, bo ma do tego pełne prawo. Tylko u nas to się sprawa prawie że ogólnonarodowa zrobiła, bo odkryto że ptaskiego mleka będzie mniej.