Mam kilkanaście piór, ale na co dzień nadal, ku pewnemu zaskoczeniu, używam Tombow 505. To jest pióro nie do zdarcia. Bez problemów ze stalówką czy powłoką. Niebywałe. Zarżnąłem wcześniej rzesze Parkerów, Diplomatów, Rotringów, Pelikanów. A te - jak nowe. Za kilka lat, jeżeli dożyję, pewnie napiszę to samo. Kilka lat temu zresztą też to pisałem...
Już mi się przypomniało. Właścicielem firmy był Karl Satori, ważna postać w historii zegarmistrzostwa. https://watch-wiki.org/index.php?title=Satori,_Karl
Zebrałem gdzieś materiały na temat tego zegarmistrza, bardzo ciekawej postaci. Było to przy okazji wystawianego na ebayu zegara precyzyjnego z poczatku 20 wieku. Wszystko gdzieś miałem o tej spółce. Tylko gdzie? Na razie zdjęcia. Zegar dość ciekawy. Ma klasyczny grahamowski wychwyt, aczkolwiek z podwójną kotwicą i kamyczkowymi paletami chyba, dość prosty werk, ale już boczne prowadzenie wagi, pręt wahadła z kwarcu (?).
Bardzo ciekawe i ładne te zegary. Jeżeli to możliwe, zamieszczaj zdjęcia mechanizmów. Ciekawe, czy lwowscy zegarmistrzowie wykorzystywali mechanizmy innych producentów, czy też wytwarzali własne.
Właśnie po raz kolejny "odrabiam" dwupłytowe wydanie ze wszystkimi kawałkami z europejskiej i amerykańskiej edycji. Klasyczna "jedynka" to jedna z moich najstarszych płyt CD, ma już ponad ćwierć wieku
Nie sądzę, by cofnięcie wskazówek o kilka minut (wyłączywszy na wszelki wypadek manipulacje w czasie zmiany daty, circa między 22 a 2 w nocy), mogło zaszkodzić zegarkowi. W końcu mamy jeszcze wciąż konstrukcje w których kalendarz posuwamy w przód przekręcając trochę "24" a następnie cofając wskazówki do "21" i tak do skutku. 180 sekund na 10 dni daje +18 sekund na dobę. Zupełnie akceptowalny wynik. Ten werk ma zakres precyzji od -10 do + 30 sekund na dobę. http://www.citizen.co.jp/miyota_mvt/9015/pdf/spec_9110-9120-9130-9132.pdf
Potwierdzam. Po czterodniowej przeprowadzce nie działa nic. Poznikały zdjęcia, większość użytkowników może pisać tylko w założonych przez siebie tematach. Część działów staje się dostępna dopiero po wylogowaniu. Zatem. Narzekajmy z umiarem
Przeszukałeś dobrze ten temat? Sporo tu zdjęć, aczkolwiek część zniknęła niestety (zewnętrzne serwery). Zamieszczałem tu ostre zdjęcia bębna, ale niestety od karmnika bez MPZ. Nie są one chlubą Rescha.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.