Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2621
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Też bardzo chcę go obejrzeć, "chodzi" za mną od samego początku. Zapowiada się świetnie, zwłaszcza, że kwarcowy L na bransolecie to dla mnie taki idealny kompan na co dzień.
  2. Tak, choć są rejony, o które w ogóle nie zahaczam. Podstawa to oczywiście King Crimson. Fripp nauczył mnie, że "dobra muzyka może przemawiać przez wielu muzyków i wcale nie musi to być rock" (czy jakoś tak to brzmiało)
  3. A Lewandowski znalazł się w kolejnej wersji jedenastki wszech czasów Bayernu: http://www.sport.pl/pilka/56,65081,22948569,robert-lewandowski-w-xi-wszech-czasow-bayernu-monachium.html Ogólnie zestaw nawet rozsądny, choć brak Rummenigge jednak dziwi. W bramce Kahn - sam nie wiem, czy on czy Maier. Ale Kahn jest tu jako jedyny z ekipy z 2001 roku. Nie ma Effenberga. To tylko zabawa, ale jestem z gatunku tych, którzy lubią się tak pobawić.
  4. "The Square" - świetny Claes Bang jako Christian i Suunto Quest Black:
  5. John Paul Jones od lat nosi dwukolorowego Rolexa GMT-Master: http://1.bp.blogspot.com/-rRX2Ys1k5AQ/Urdu0N7PVJI/AAAAAAAAarU/WNQnrazSPkQ/s1600/John-Paul-Jones-Led-Zeppelin-Rolex-GMT-Master.jpg Natomiast Massimo Moratti, jak na bogatego Włocha przystało, ma chyba wiele zegarków. Na zdjęciu poniżej AP Royal Oak Day & Date 26330OR.OO.D088CR.01: http://www.calcioweb.eu/wp-content/uploads/2013/05/moratti.jpg
  6. Co o tym myślicie? Moim zdaniem bardziej pasowałoby do MLS, np. do Columbus Crew... Tarcza z ostatnich 20 lat (pamiątka po czasach Ridsdale'a) też mi się jakoś niespecjalnie podobała. Szkoda, że nie chcą wrócić do tego:
  7. Znowu te Twoje brzydkie zdjęcia brzydkich zegarków... Pierwszy raz przymierzyłem sobie GMT, ale w czarnej wersji. Faktycznie, jest bardzo wysoki - nie wyglądało to na moim nadgarstku najlepiej. Do mnie akurat ten model przemawia mniej, ze względu na wspomnianą grubość, ale też jej przyczynę, czyli funkcję GMT, której raczej nie potrzebuję (godzinę w Urugwaju mogę sprawdzić sobie w telefonie ). Do jakości przyczepić się jednak nie można - fajny zegarek, ale nie dla każdego.
  8. Dobre JVC, żółte koszulki wyjazdowe, Highbury, Seaman-Dixon-Bould-Adams-Winterburn, piękne stare logo - w tamtym Arsenalu można było się zadurzyć. Pamiętam z dzieciństwa, głównie czołówkę i "Runaway". W 2002 Polsat powtarzał i nawet obejrzałem kilka odcinków, ale ja do seriali nie mam dobrego podejścia (właściwie to ich nie oglądam) i jak ominąłem jeden odcinek, to już przestałem. Michael Mann jest jednak dla mnie mistrzem crime stories. A ja obejrzałem też "Nie jestem twoim murzynem". Fajnie zrobiony dokument z narracją Samuela L. Jacksona. Czyta szkic książki Jamesa Baldwina, afroamerykańskiego aktywisty. Ma się wrażenie, że za chwilę wplecie coś o ścieżce nieprawości i pasterzu sam film składa się z wielu ciekawych materiałów archiwalnych, choć wizja świata jest dość mocno - nomen omen - czarno-biała. Mnie najbardziej zaciekawiło wspomnienie o Stepinie Fetchitcie, o którym kiedyś słyszałem, ale nie pamiętałem zbyt dobrze. Bardzo ciekawa historia, w jakiś sposób tragiczna i paradoksalna. Tu jest artykuł: https://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=5245089 A tu fragment, który jest też w filmie:
  9. "Miłość kibica", czyli film o tym, jak facet wiedzie sobie szczęśliwe życie oddając się swej pasji, ale wkracza kobieta i wszystko się psuje. Fajnie się oglądało, choć scenariusz tu i ówdzie nieco kulawy. Ale to, co najważniejsze, czyli klimat kibicowania Arsenalowi i w ogóle - angielskiej piłki końca lat 80. - oddany bardzo dobrze. Zabawny tekst, gdy jedna z bohaterek mówi: "Liverpool? Słyszałam o nich - grają tam Peter Shilton i Gary Lineker". I cóż, jest tam też scena, w której Colin Firth przysypia na ławce w parku i od razu skojarzył mi się jeden ze słynnych Kanonierów, Kenny Sansom... Swoją drogą - tamten Arsenal za kołnierz nie wylewał. @Lincoln - jako znawca angielskiej popkultury i sympatyk Arsenalu widziałeś, prawda? Oprócz tego obejrzałem też "Yakuzę" Pollacka. Świetny Ken Takakura, dobry Mitchum, ale bardzo zły montaż scen strzelanin. Z filmów Pollacka nie widziałem jeszcze tylko czterech pierwszych. Lubię to jego solidne, rzemieślnicze kino z momentami wielkiego artyzmu.
  10. Fajne, słucha się miło, choć rzeczywiście, będą musieli poszukać w przyszłości własnego brzmienia. Słyszę tu więcej inspiracji Zeppelinami z okresu od "Houses of the Holy", jest bardziej komercyjnie i amerykańsko (chórki, melodyjne refreny), choć np. w 12. minucie robi się jak w "Thank You" trochę. Przeczytałem, że to młodzi muzycy - dobrze, że inspirują się taką muzyką. Kilkanaście lat temu modne było kopiowanie Velvet Underground i nowojorskiej nowej fali lat 70. (była cała masa hipsterskich zespołów, spośród których dziś pamięta się nieliczne) - pamiętam, jak ekscytowała się nimi Anna Gacek na łamach "Teraz Rocka" (nie trawiłem tego, co pisała wtedy, ani tego, jak mówiła później w audycji z Mannem). Zwrot ku Zeppelinom jest lepszy To teraz moje trzy Zeppelinowe "thebesty": "Dazed and Confused", "When the Levee Breaks" i koncertowe "Bring It On Home" w wersji z "How The West Was Won".
  11. Kapitalne są te VHP! A poniżej - recenzja drugiej z najfajniejszych Longinesowych nowości z ostatnich miesięcy: https://www.hodinkee.com/articles/longines-avigation-bigeye-value-proposition-hands-on
  12. Big man, pig man Ha, ha, charade you are - to jeden z tych fragmentów Pink Floyd, które nucę sobie najczęściej (czasem na głos )
  13. Royal Oak i Kenworth W900: A tu jeszcze Seiko - nie wiem, czy to samoistna reklama, czy może strony jakiegoś folderu, ale warto dać ze względu na piłkarski kontekst:
  14. Świetnie dopasowane - zegarek i zdjęcie wysokich lotów
  15. Porządny zestaw, choć brakuje mi dwóch tematów: głównego motywu z "Wszystko na sprzedaż" i utworu, który w "Człowieku z żelaza" towarzyszy napisom początkowym. Oprawa graficzna doprawdy symboliczna, niestety. Jest coś na kształt książeczki, ale właśnie to raczej "coś" - rozkładany insert ze spisem utworów rozbitym na trzy strony... Szkoda, że nie ma opisów, fotosów, jakichś anegdot.
  16. Edmund Exley

    LEGO

    Dzięki Miasteczko bardzo ładne, ileż tu jest elementów... A autka to Wasze projekty? Co do przemocy i militariów - moim zdaniem dobrze, że Lego trzyma się od tego w miarę daleko. Przez kilkanaście lat nie śledziłem zbyt dokładnie Lego, ale wydawało mi się, że tej agresji jednak było w ostatnich latach znacznie więcej niż w latach 90. - zwłaszcza miny niektórych ludzików zrobiły się takie zadziorne i brzydkie.
  17. Edmund Exley

    LEGO

    I właśnie to jest cenne - wyobraźnia, własne pomysły. Bardziej doceniam kreatywny, nawet jeśli daleki od mimesis własny model niż zbudowany z książeczką wielki zestaw. Nasz Mack też jest swobodną adaptacją - głównie Anthema (przynajmniej miał być ), ale też kilku innych modeli. W międzyczasie dokonaliśmy kilku modyfikacji: zmiana zderzaka, powiększenie lusterek i unowocześnienie dachu, naprędce powstała też cysterna: Niestety nie mamy odpowiednich błotników - albo za wąskie, albo za szerokie. Ale najważniejsze, że cieszy i zabawa jest świetna
  18. Bo to nie jest zła muzyka, technicznie bywa wręcz doskonała, by wskazać na solówki z najsłynniejszego przeboju. Ale amerykański rock lat 70. w ogóle mnie nie kręci, poza Zappą, ale to geniusz z innej planety. Lata 60. to co innego - heroina i LSD dawały ciekawsze efekty niż kokaina. Muzyczną pasję zacząłem od Doorsów, których oczywiście wciąż bardzo lubię. A czego słuchałeś 41 lat temu?
  19. Coroczne sztampowe zdjęcie w świąteczno-noworocznym klimacie:
  20. Edmund Exley

    LEGO

    @mrovka, brawo - bardzo kreatywny post. Wygląda jak powypadkowy...
  21. @colector - oczywiście. Nigdy nie rozumiałem fenomenu popularności The Eagles... U mnie, po niedawnym seansie "Wszystkiego na sprzedaż" - Korzyński:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.