Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2621
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Edmund Exley

    LEGO

    A macie jakieś ciekawe zdjęcia własnych projektów?
  2. Akurat chodziło mi o coś innego - ledwie zauważalne odbicie, w którym widać osoby usytuowane poza kadrem:
  3. Edmund Exley

    LEGO

    A my zbudowaliśmy Kenwortha K100:
  4. @MasterMind, wygląda bardzo dobrze. A do tego nawiązanie do "Portretu małżonków Arnolfinich " van Eycka?
  5. Sam się zbanowałem za to, że doszedłem do wniosku, że wolałbym chyba VHP od LLD... A tak serio - sporo obowiązków, a gdy nie zaglądałem na forum przez jakiś czas (za dużo człowiek przy komputerze i tak siedzi...), to straciłem dyscyplinę
  6. To niezwykły film, porusza mnie za każdym razem, gdy go oglądam. I wzrusza jak chyba żaden inny. Zwłaszcza scena na dworcu i rozmowa Merricka z Trevesem przed snem na samym końcu filmu. I bardzo lubię też Gielguda - jego Carr-Gomm pozostaje szorstkim wiktoriańskim dżentelmenem, ale doświadcza prawdziwej przemiany, której dowodem jest - jak to u Gielguda, zagrana mistrzowsko - krótka scena, w której odpowiada Trevesowi, że nie możemy sobie wyobrazić tego, co czuje Merrick. Mnie też udało się obejrzeć kilka ciekawych rzeczy. - "Happy End" - oglądam, oglądam, minuty mijają, a tu wciąż nie ma Zbyszka i Danusi... a tak serio - Haneke niby niczym nie zaskakuje, robi wręcz "kino familijne", ale ogląda się świetnie. W lutym będzie w kinach - polecam. - "Na karuzeli życia" - szedłem z obawami, mając w pamięci koszmary pt. "Zakochani w Rzymie" i "Blue Jasmine" (ostatnich dwóch filmów Woody'ego nawet nie widziałem). A tu proszę - świetnie zagrany film, zaskakująco dynamiczny. Każdy dialog ma sens, w tle zmierzch Coney Island. Storaro daje popis jako wielki stylista. A Kate Winslet - doskonała! - "Obsesja" i "Wybuch" - dwa stare filmy De Palmy. Nie jestem jego fanem, choć zrobił dwa filmy, które ubóstwiam - ale miał w nich Ala. "Wybuch" ogląda się dziś lepiej. W "Obsesji" męczy pompatyczna muzyka Herrmanna, ale przy odpowiednim nastawieniu też wypada nieźle. Oba garściami czerpią z Hitchocka, trochę też z Roega, a "Wybuch" oczywiście z Antonioniego i Coppoli. - "Cicha noc" - dobry film. Problemy polskiej wsi bez odzierania jej mieszkańców z godności. - "Zła od urodzenia" - wiadomo, "moje" kino. Noir, ale bez zbrodni. Nicholas Ray, tak jak w "Pustce" w ciekawy sposób podjął konwencję i osiągnął dobry efekt. - "Minnie i Moskowitz" - nie jestem fanem tych przegadanych, chaotycznych filmów Cassavetesa. Ten jest łatwiejszy w odbiorze. No i pojawia się Timothy Carey - "Sieranevada" - miałem kryzys w drugiej godzinie, ale przetrwałem. Jest w tym filmie coś, co sprawia, że co jakiś czas wracam do niego myślami. Warto. Poprawiłem tytuły - pomyliłem dwa filmy z Ogrodnikiem.
  7. Jezu, aż się boję tego włączać... Yes bez Andersona i Squire'a nie ma sensu. Dla mnie miał go zresztą niewiele bez Wakemana i Bruforda, choć bez nich zdarzały się jednak dobre płyty. A u mnie coś absolutnie genialnego: p.s. a teraz "Packard Goose" z "Joe's Garage" - chyba znów zaczynam chorować na Zappę. W końcu mam mu tak wiele do zawdzięczenia - to on wyrwał Adriana z jakiejś knajpy w Nashville.
  8. Ach, te lata siedemdziesiąte... Fajny Ooo, ale się rozpędziłeś ostatnio gratulacje! Zegarki jak najbardziej, ale prawdę mówiąc, musiałem sprawdzić, kto to jest - kompletnie nie kojarzyłem tego aktora i nie widziałem z nim chyba żadnego filmu. Na Hodinkee był wywiad dotyczący VHP - modelu, na który patrzę z wielką sympatią: https://www.hodinkee.com/articles/longines-vp-juan-carlos-capelli-invest-in-quartz
  9. Dziękuję. Raczej nie, bo trudno byłoby mi później znaleźć innego Longinesa, którego tarcza pod odpowiednim kątem przybierałaby barwę koszulek mojej ulubionej drużyny:
  10. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Dokładnie. Szkoda, nie wiedziałem o tym smutnym zdarzeniu.
  11. A ja przeciw. Heritage to wyjątkowo udana linia, ale współczesne propozycje firmy też są świetne. Longines to Longines. Dzielenie tematu byłoby nawiązaniem do tradycji polskiej sceny politycznej lat dziewięćdziesiątych lub do rozbicia dzielnicowego... Wracając do tematu - zegarki pokazujecie ostatnio Panowie smakowite
  12. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Rzeczywiście, monolog Hauera jest niezapomniany. Niby science-fiction o robotach, a w istocie neo-noir o śmierci, samotności i rozpaczy. Dziś dodam cztery sceny. Dwie uwielbiam od wielu lat, jedną od kilku, a jedną od tego roku. 1. "Okruchy dnia" - mógłbym wstawić tu właściwie każdą, ale po wcześniejszym speechu kongresmena Lewisa daję scenę na wieczornym nabrzeżu, podczas której do Stevensa dociera, że błędów z przeszłości nie da się już naprawić: 2. "Ojciec chrzestny II" - dwaj wielcy, Pacino i Cazale. Ten drugi w arcymistrzowski sposób odsłania dramat pogardzanego Fredo: 3. "Cień wątpliwości" - Hitch u szczytu formy, ze wspaniałym Cottenem w roli głównej. Ukochany wujek podczas rodzinnego obiadku zaczyna odsłaniać swoje drugie oblicze: https://www.youtube.com/watch?v=3TOdnxUz9SY 4. "Toni Erdmann" - niby nic, jakaś Niemka śpiewa na małym przyjęciu w Rumunii piosenkę Whitney Huston. Ale tylko ona i jej ojciec wiedzą, że na moment znów staje się dziewczynką, pełną pasji, uczuć, tak jak wtedy, gdy zapewne ćwiczyła tę piosenkę z tatą - dziś tak jej obcym.
  13. Jedna z najważniejszych płyt mojej młodości:
  14. Z tym chyba najlepiej napisać do kolegi @awi - on ma bardzo dużą wiedzę, a tu pewnie decyduje kwestia modelu itp. Kilka ofert od różnych modeli jest tu: https://www.ebay.com/b/Rolex-Crowns-Other-Watch-Parts/10324/bn_60794226 Wygląda na to, że średnio tak z kilkaset dolarów trzeba mieć.
  15. Chyba nie ten dział Tak na szybko znalazłem trzy linki, które mogą coś pomóc: https://www.rolexforums.com/showthread.php?t=156464 http://www.vintagewatchstraps.com/blogscrewcrown.php http://forum.tz-uk.com/showthread.php?287463-The-Rolex-Oyster-Crown-mystery Z tej ostatniej dyskusji dwa ważne wpisy: 1) However the Super Oyster non-screw down crown did exist. It was Rolexs attempt at a waterproof case using just seals. It wasn't a success and was only in production for 2 or 3 years in the early 1950's. 2) The "Super Oyster" crown was a non-screw down winding crown fitted to steel, and gold, Rolex Oyster watches between around 1951-1953. Rolex experimented with this crown to overcome the problem of Oyster wearers not screwing down the crown on their watches after winding / adjusting them. The Super Oyster crown relies on rubber gaskets in the crown preventing dust or moisture entering the case through the pendant (winder) tube. It was one of Rolex's commercial failures, and the Super Oyster crown was quickly withdrwan. Super Oyster crown watches are not particularly rare despite the short production period.
  16. nawet ci z metacritic zauważyli chyba absurdalność obranej metody, ale co tam - ważne, żeby ranking poszedł w świat opatrzony mylącym nagłówkiem. Ja "Skazanych..." czy "Zieloną milę" też lubię, to bardzo dobrze zrobione filmy i świetna rozrywka, choć oczywiście zaczynanie od nich listy filmów, które w tym niedorzecznym rankingu zostały pominięte, to gruba przesada. Ale w tym "artykule" gość chyba szukał jakiegoś punktu odniesienia i jedyne, co znalazł, to ranking filmwebu.
  17. To chyba raczej do tematu "Żarty żartami"? Autor tego "artykułu" też daje czadu: " Na liście nie znajdziecie jednak takich klasyków, jak "Skazani na Shawshank", "Nietykalni" i "Zielona mila"."
  18. A Arrigo Sacchi miał kiedyś Hublota Classic Fusion z logo AC Milan:
  19. Fajne zdjęcie. Nie znam tego muzyka, ale płyt nagrał sporo... U mnie też monotematycznie przez ostatnie dni:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.