-
Liczba zawartości
2725 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
@Lincoln Six Echo, słyszałeś to? Czytałem o tej piosence kiedyś w "Przeglądzie Sportowym", ale dopiero teraz wysłuchałem.
-
Świetny temat. Kocham kino, zwracam dużą uwagę na muzykę w filmach. Oczywiście, lubię inteligentne wykorzystanie znanej muzyki rock i pop (najbardziej u Martina Scorsese), ale mam też swoje ulubione oryginalne soundtracki. Numer jeden to chyba: Koherencja brzmienia muzyki z klimatem i kolorystyką filmu jest tu totalna. "Ryzykowny interes" to też piorunujący soundtrack TD. Uwielbiam także: I cóż - koherencja brzmienia muzyki z klimatem i kolorystyką filmu jest tu totalna, a jakże Przy takiej muzyce aż chce się podrukować trochę własnych pieniędzy, a później wsiąść do 308 GTS. Z Morricone najbardziej lubię "Le Marginal": Wielokrotnie wracam też do mniej znanej muzyki z kanadyjskiego filmu "Jezus z Montrealu", która fantastycznie komponuje się w tym filmie z wieczornymi panoramami miasta: A z bardziej klasycznych motywów - wielkie wrażenie zrobił na mnie główny motyw z "Pogardy": I ulubiony polski motyw - eksperymentalne disco okazuje się być perfekcyjnie dopasowane do rasowego thrillera politycznego: Będę jeszcze tu pewnie pisał
- 117 odpowiedzi
-
6
-
- grek zorba
- pretty woman
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Wynik 0:0 jest rozczarowaniem, niestety. Ale za to jakie koszulki! -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Kończy się epoka - to nadużywane w świecie futbolu zdanie tym razem jest jak najbardziej zasadne. Ostatni mecz w kadrze zagra Luis Suarez. Wiem, że wielu go nie lubi, ale dla mnie to wielki symbol urugwajskiej piłki, może nawet największy. Ktoś, kto może godnie stanąć obok Andrade, Nasazziego, Schiaffino i Obdulio Vareli, kto przegonił Mazurkiewicza, Francescolego i Forlana. Ileż wspaniałych chwil dał kibicom Urugwaju, ale też Barcelony, Ajaxu, Atletico i Liverpoolu i wszystkim, którzy cenią techniczną wirtuozerię, waleczność i oddanie drużynie. -
Większość filmów Polańskiego widziałem, wiele lubię. Najwięcej razy oglądałem "Nóż w wodzie" i "Chinatown", to wielkie kino, a szczególnie lubię "Gorzkie gody". Najpiękniejszym obiektem w jego filmach jest Nastassja w "Tess". Trzy razy zaczynałem "Nieustraszonych pogromców wampirów" i ani razu nie dotrwałem do końca Nie widziałem też "Matni", "Co?", "Piratów", "Prawdziwej historii" i tego najnowszego "The Palace". Ostatnio mało oglądam: - "Henio" - 10-minutowy dokument o Henryku Błaszczyku. Ciężkie, ponure czasy. - "Kler" - po raz pierwszy od lat obejrzałem coś na TVN. Bloki reklamowe jeszcze gorsze niż dawniej. Sam film ogląda się niby nieźle pod kątem zagęszczenia wątków, tempa, intryg, tym niemniej na koniec całość jawi się jednak jako efekciarska i dość toporna. Zakończenie odebrałem jako mętny pastisz "Usłyszcie mój krzyk", który uważam za najlepszy polski film dokumentalny w historii. A pamiętacie niezrealizowany jak dotąd internetowy synopsis filmu Smarzowskiego o szkole? - "Jedno życie" - prosty, ale solidny film o sile dobra wobec wielkiego zła. Hopkins niezawodny w swoim stylu, są wzruszenia i przede wszystkim podtrzymanie pamięci o kimś, kto na to bardzo zasługuje.
-
Bernard Genghini - mistrz Europy 1984, dwa lata wcześniej na Mundialu zasłynął świetnymi, precyzyjnymi rzutami wolnymi w samo okienko (gole z Kuwejtem i Austrią). Współcześnie nosi na nadgarstku Cartier Tank Obus.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Liczyłem, że Sampdoria będzie dla niego przełomem. Fajnie byłoby wrócić do Serie A z takim nazwiskiem na ławce trenerskiej. Niestety, choć zdarzyło się kilka dobrych okresów, to jednak nie było stabilizacji, właściwie z każdym ta drużyna mogła tracić punkty, często w samych końcówkach. Teraz przyszedł Andrea Sottil, którego kojarzę głównie z Udinese. Na razie 0:0 z Bari, co przyjęto za niezły start. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Warto przypomnieć dziś prawdziwego poetę defensywy, jakim był bez wątpienia Gaetano Scirea. Poniżej link do fajnej kompilacji (oczywiście, jakość nagrań jest różna), w której znajdziemy nie tylko jego popisowe interwencje, ale też większość zdobytych goli, kontrataki, "wszystkie" czerwone kartki oraz wzruszające pożegnanie: -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
@Dnlaie - pasek w przypadku tego modelu na pewno wygląda bardziej harmonijnie. Tym niemniej komfort noszenia niemal zawsze przemawia za bransoletą (np. w taki dzień jak dziś nawet najfajniejszy Panerai na grubym skórzanym pasku wydaje się torturą), a poza tym - zestawienie to ma dużo "vintage'owego" uroku w stylu lat 40. czy 50., gdy popularne było noszenie zegarków na bransoletach bez maskownic. -
Wygląda znakomicie, rozmiar moim zdaniem też w sam raz: https://monochrome-watches.com/review-grand-seiko-heritage-hi-beat-icefall-37mm-sbgh347-reedition-9s-1998-specs-price/
-
Ale rarytasy! O paru z nich marzyłem w dzieciństwie - najbardziej o takim Blacktronie z tą niezależną kabiną-kopułą, która ogromnie mi się podobała.
-
Współpraca z portalami zegarkowymi
Edmund Exley odpowiedział Krzysztof Skórka → na temat → Informacje od Zarządu
Świetna wiadomość. Bardzo miło wspominam dyskusje o nowościach publikowanych na naszych najpopularniejszych zegarkowych portalach. Na pewno potrzeba będzie trochę czasu, by nabrały rozmachu, ale liczę, że się uda. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
No i Pirlo zwolniony. Kurczę, niby człowiek się spodziewał, ale jednak się łudził... -
Fajna koncertowa wersja: Z ekscytacją myślę o tym projekcie - nie dlatego, by miał odkryć coś nowego, ale po prostu moich dwóch ulubionych muzyków zagra znów razem, w dodatku w takim repertuarze i z takim wsparciem!
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Edmund Exley odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Limitowane edycje na 140-lecie: Więcej: https://www.hodinkee.com/articles/breitling-unveils-its-first-perpetual-calendar-chronograph-movement-in-not-one-but-three-models -
Roque Maspoli - jeden z najwybitniejszych bramkarzy w historii, mistrz świata 1950, później ceniony trener (Copa Libertadores, Puchar Interkontynentalny, Mundialito, w pracy jeszcze w wieku 80 lat) i Seiko 6138 Kakume:
-
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Odszedł Eriksson, świetny trener i barwna osobistość świata futbolu. -
Pewnie już wielu Kolegów widziało - ciekawa fotorelacja, dużo pięknych aut i fajnych Rolexów: https://www.hodinkee.com/articles/experiencing-car-week-through-the-lens-of-rolex
-
Zdjęcie z centralnej części kadru Thorgerson przedstawił jako projekt okładki "Dark Side Of The Moon".
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Do Torino mam sentyment z racji wielkiej drużyny z lat 40., którą przypomniałem niedawno we wspomnieniowym poście. Natomiast Sampdorię bardzo polubiłem już jako małe dziecko. Na moją wyobraźnię zadziałały piękne koszulki, ale też znakomici piłkarze: Lombardo, Vialli, Pagliuca (uwielbiałem ten rym w jego imieniu i nazwisku), Mancini i Vierchowod. Przez lata Sampdoria była moim klubem nr 2 (o ironio, po Barcelonie, za którą - trochę rozdarty, ale jednak - byłem w finale w 1992), a gdy kilka lat temu z Barcą coś we pękło (naprawdę, "Nie wiem ciągle dlaczego zaczęło się tak, Czemu zgasło też nie wie nikt"), to po prostu trzymam kciuki za Sampdorię we Włoszech, a za Villę i mistrzów walki o utrzymanie z Goodison Park w Anglii. Lepiej mieć chyba kilka dziewczyn niż jedną Co ciekawe, z moim kumplem w latach 90. graliśmy "swoimi" klubami rozgrywki w piłkarzyki sprężynkowe (te takie precyzyjne, nie te toporne, które teraz królują) i na kartkach rysowaliśmy sobie starannie znaczki i pisaliśmy składy. Do dziś kilka z nich mam, a na nich ustawienie Barcy z Koemanem, Sampdorii z Plattem, Villi z McGrathem i Evertonu z Southallem w bramce Toro na razie prowadzi, ale jeszcze cała druga połowa. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
W związku z chwilową nieobecnością w Serie A Sampdorii najbardziej będę wspierał w tych rozgrywkach Torino, które dziś zagra właśnie z Milanem. W Anglii grają też Everton (liczę na spokojne utrzymanie) i Aston Villa (powtórka wyniku z ubiegłego sezonu byłaby super). -
Ciekawe, bo to także moje trzy ulubione albumy King Crimson
-
Jak wiesz, ten album to mój nr 1, a bas Tony'ego jak zawsze wgniata w fotel. Cały "THRAK" to szalony eklektyzm ujęty jednak w niesłychanie spójną całościową koncepcję (już może pisałem, że dla mnie nawet okładka oddaje brzmienie albumu! ). A ja dziś słucham ciekawej, bardzo amerykańskiej płyty, którą kiedyś rekomendowano w "Tylko Rocku":
