Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2618
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. @AK&AK, bardzo interesujące zestawienie. Piękna jest ta Omega w kolorze "electric blue" z 2001. W analogicznym okresie w anglojęzycznych wydaniach dominowały reklamy Rolexa (m.in. z Viestursem i Delauze'em), Patka (ta słynna seria z zegarkiem dla pokoleń) i Panerai.
  2. A zatem nareszcie obejrzałem "Fatalne zauroczenie", prawie w całości (wyjaśnię to na końcu wypowiedzi). Rzeczywiście, świetne kino, na którym nie można się nudzić. Douglas to specjalista od ról facetów uwikłanych w skomplikowane destrukcyjne erotyczne relacje, Glenn Close przeraża, a Ann Archer chciałoby się przytulić - czyli wszystko zagrane tak, jak należy. Zresztą - wszystkie filmy Adriana Lyne'a, które dotąd widziałem, bardzo mi się podobały. A dlaczego nie w całości? Bo oglądałem na Paramount Network, który torturował widza 10-minutowymi blokami reklam, ale nie miał już czasu, by pokazać napisy końcowe. I to filmu, który przecież dystrybuował! To u nich stała praktyka - pisałem już tu zresztą o tym. Zrobili tak też w "Czy leci z nami pilot", pozbawiając widza sceny z klientem taksówki czekającym wciąż na Strikera.
  3. https://monochrome-watches.com/zenith-chronomaster-sport-polished-steel-bezel-metallic-blue-dial-tricolour-2023-hands-on-review-video-specs-price/
  4. Mój post tym razem trochę odbiega od tematu, ale jako jego założyciel sam siebie rozgrzeszam Dziś bowiem dygresja na temat reklam zegarków i futbolu. Przywykliśmy do napisu Hublot na sędziowskich tablicach, Omega na Ruchu, Enicar dawniej na San Siro, trudno wyobrazić sobie Mundiale z lat 80. bez niebieskich plansz Seiko wokół murawy, TAG Heuer zaznaczył obecność m.in. w Bundeslidze. Ernest Borel miał kiedyś klub w Chinach (trafiłem na niego, bo grał tam Gary Shaw). Ale rzadko firmy zegarkowe reklamowane są na samych koszulkach. Prawdę mówiąc dopiero dziś zobaczyłem zdjęcie Genoi z Seiko z początku lat 80.: W tej samej dekadzie Olympiakos reklamował Citizena: Tu wspomniany Ernest Borel FC z Hongkongu: FC Schaffhausen: Przychodzą Wam do głowy inne przykłady?
  5. Dziękuję... Jestem naprawdę zaskoczony, wręcz wstrząśnięty! Ale przy tym szczęśliwy! Listę moich podziękowań chciałbym rozpocząć od Kolegów z Forum, którzy w dziale "Żart żartami" od dawna stanowią dla mnie wielką, niewyczerpaną inspirację. Dziękuję też Jonowi i Bobowi - bez Waszych podobnych imion, identycznych nazwisk i w sumie podobnych nordyckich twarzy nie wpadłbym na mój niepowtarzalny sucharowy pomysł. Dziękuję! A bardziej w temacie - obejrzałem irlandzki film "Cicha dziewczyna". Spośród licznych ostatnio europejskich filmów o dzieciach ten jest jednym z najlepszych. Bardzo kameralny, wzruszający, ale nie ckliwy. Piękne zdjęcia w formacie 4:3.
  6. Żeby radził sobie w terenie:
  7. https://www.hodinkee.com/articles/intro-montblanc-1858-minerva-monopusher-collective-horology
  8. https://monochrome-watches.com/return-iwc-big-pilot-markus-buhler-2023-introducing-iwc-big-pilot-43-tourbillon-markus-buhler-turbine-platinum-limited-edition-iw329901-video-review-specs-price/
  9. "Chleb i sól" - całkiem udany film o prowincjonalnej młodzieży, z niezawodowymi aktorami. Konstrukcja pozornie bardzo swobodna, ale jednak precyzyjna. "Turkusowa suknia" - o marokańskich krawcach i ich życiu cielesno/uczuciowym [nie chcę zdradzać za dużo ]. Powolny, trochę przewidywalny, ale ogólnie dobry.
  10. U mnie Hirsch był w tym roku rekordowo długo, ale teraz już powrót do optymalnego zestawienia.
  11. Ja nawet lubię "Rocky'ego", bo to bardzo solidne kino. Tym niemniej - decyzję Akademii, by nagrodzić ten film w roku, w którym była "Sieć", uważam za jedną z największych oscarowych pomyłek. Tak, czytałem jakiś czas temu długi artykuł, w którym szczegółowo opisano szereg niuansów związanych z tym tematem: https://perezcope.com/2020/12/23/the-stallone-panerai-logo-story-debunked/
  12. Bardzo ładnie to napisałeś!
  13. Cóż, miesiąc miodowy szybko się skończył... 😕
  14. A tu specjalna edycja Tank Louis Cartier. Wydaje się, że nie zawsze łatwo będzie odczytać czas: https://monochrome-watches.com/europe-only-platinum-tank-louis-cartier-limited-edition-blue-art-deco-dial-crwgta0121-hands-on-specs-price/
  15. Dokładnie. To może w nawiązaniu do wrzuconego przeze mnie zdjęcia i na podsumowanie naszej sentymentalnej podróży: Dla mnie to właśnie było piękne i efektowne
  16. Oczywiście, NBA zacząłem się interesować od Igrzysk w Barcelonie, a apogeum to lata 1994-2000. Knicks dostarczyli mi wielu wspaniałych chwil, zwłaszcza jak kilka razy z rzędu wyrzucali Miami z Play-offs Szkoda, że w 1994 i 1999 przegrywali finały, Po odejściu Pata klub zaczął mnie jednak drażnić (stał się zresztą symbolem źle wydawanych pieniędzy) i gdzieś tak od 2005/05 najbardziej cieszą mnie zwycięstwa Bostonu. Do Knicks jakiś sentyment jednak został, ale do samego Ewinga dużo większy
  17. Patrick Ewing - mój ulubieniec z parkietów. Wrzucałem tu już jego zdjęcie z czasów kariery zawodniczej z Piagetem, a w ostatnich latach był trenerem w swoim Georgetown (z różnym skutkiem) i zakładał wtedy m.in. złotego Santosa:
  18. Dawno nikt tu nie zaglądał, dawno też nie nosiłem przez cały dzień mojego weterana - a skoro dziś tak było, to:
  19. Znam "Alchemy", w liceum słuchałem wydania na dwóch kasetach, które ma mój tata. Teraz też sobie na chwilę włączę. A swoją drogą, jeszcze jedna rzecz podobała mi się zawsze w Dire Straits - wysmakowane, najczęściej minimalistyczne okładki. p.s. - znalazłem nawet coś takiego
  20. Tak, w istocie, moje dzieciństwo zostało ukształtowane przez inne kino - to m.in. nałogowo oglądany "Mistrz kierownicy ucieka", później naprawdę dużo westernów, filmy z Paulem Newmanem [świetny cykl "Piątek z Newmanem"!] i klasyczne Hollywood [cykl "W starym kinie", wakacje z Billym Wilderem w 1994, raz po raz Raczek z Kałużyńskim itp.]. Szybko zafascynowało mnie też amerykańskie kino lat 60. i 70., za to ominęły hity z VHS-ów (nic nie straciłem ) i właśnie Kino Nowej Przygody (tu moje straty są dużo większe). Choć "Powrót do przyszłości" widziałem wiele razy i wciąż bardzo lubię. Może z dziećmi nadrobię, jak już kiedyś wspominałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.