Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2556
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Świetny jest. I ciekawa kompozycja zdjęcia, oparta na mocnym kontraście tego co ładne (Tissot) z tym, co takie nie jest
  2. Ależ to jest "charakterny" zegarek Nowy HC GMT nie przekonuje mnie na razie. Ładny dekiel, ale nie mogę przekonać się do osłon koronki i indeksów, zwłaszcza braku "12", oraz trudnego do uchwycenia odejścia od pierwotnej surowości HC. Odkąd kilka lat temu wspominaliśmy stronę ze starymi katalogami i instrukcjami Longinesa, pojawiło się tam kilka nowych skanów: https://www.vintagelongines.com/#history Jest tam też sporo fajnych zegarków vintage do obejrzenia.
  3. Zgadzam się z przedmówcą. Niby nie jest tragicznie (jak w przypadku "odświeżonego" Visodate), ale żaden mi się właściwie nie podoba: https://monochrome-watches.com/introducing-tissot-heritage-1938-chronometer-small-seconds-vintage-inspired-watches-automatic-specs-price/ Na szczęście ostatnio Tissot raczej częściej w formie niż bez.
  4. Jeśli któryś z Kolegów zdecydował się oglądać zachęcony moją rekomendacją, to przepraszam Dobrze, że chociaż te karne zakończone pomyślnie. Za nami zatem pierwsze mecze o stawkę drużyn, które z różnych powodów są mi bliskie. Bilans: dwa remisy (Sampdoria i awans po karnych oraz dawna miłość Barca), dwie porażki w Anglii (EFC i AVFC). Bilans bramek: 2:7. Zapowiada się dobry sezon
  5. O 18.00 Sampdoria gra z Südtirol w Pucharze Włoch. Debiut Pirlo w meczu o punkty. W sparingach prawie same zwycięstwa. Transmisja w Polsat sport news. Ja powinien zdążyć na drugą połowę.
  6. Jak wiesz, to mój ulubiony film Friedkina i jeden z ulubionych z całej - wprawdzie dość ubogiej w wielkie kino - dekady lat 80. Sama sekwencja przedtytułowa, której rytm wyznaczają Wang Chung ("In the heat of the day, Every time you go away, I have to piece my life together, Every time you're away"), to materiał na odrębny film nieomal. W temacie "Ulubione sceny filmowe" mówiliśmy też m.in. o scenie pracy Willema Dafoe czy zakończeniu. Robby Muller - z Wajdą pracował przy "Korczaku" - też wykonał świetną robotę. Te też są znakomite. Swoją drogą - wklejona przez Ciebie okładka polskiego wydania książki wygląda jak "Francuski Fłącznik" Hackman był wtedy najlepszym aktorem świata razem Alem Pacino. A Owen Roizman nie miał sobie równych w realistycznym filmowaniu miejskiej przestrzeni. A ja bardzo lubię też "Zadanie specjalne" i "Cenę strachu". Ten pierwszy - jako fan wspomnianego Pacino, drugi - jako miłośnik Tangerine Dream i Roya Scheidera. "Zadanie specjalne" pierwszy raz obejrzałem w ósmej klasie i początkowo uznawałem za najmniej fajny ze znanych mi filmów z Pacino. Ale w ciągu kilku następnych lat chyba jeszcze z 2 czy 3 razy obejrzałem i dziś uważam za mocno niedoceniony film (zdecydowały o tym też sprawy "pozaboiskowe" ).
  7. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Dziś 12 sierpnia - urodziny tego dnia obchodził John Cazale. Aktorski gigant, geniusz, który siedząc na krześle wyrażał więcej niż wielu aktorów pierwszoplanowych przez cały film
  8. Z mojego ulubionego filmu Williama Friedkina:
  9. Cóż, taka nieunikniona kolej rzeczy - kolejni wielcy reformatorzy kina z lat 70. odchodzą. Dziś - William Friedkin. Chyba już tu o nim kiedyś pisaliśmy, bo zdaje się, że lubił dobre zegarki. Na wielu zdjęciach nosi np. Panerai: Oczywiście - także Rolexa: Do tego wiele innych zegarków. Czy poniżej to jakiś Graham? Coś nietypowego ma też na okładce książki z wyborem wywiadów z nim: Często nosił też tego:
  10. Ech, jaka szkoda, że w tym przypadku życie to nie był film Quentina.
  11. Nowa bateria, serwis, test wodoszczelności i gotowy na kolejne lata.
  12. Scena śmierci jego bohatera w "Człowieku z blizną" to jedna z najlepszych i najfajniejszych scen filmu. Najlepszych - bo to jedno z wielu udanych bezpośrednich nawiązań De Palmy do Hitchcocka, a najfajniejszych, bo Tony okazuje się być po prostu fajnym gościem
  13. Ja przed chwilą wróciłem z seansu. Poniżej trochę odniosę się do fabuły, więc jak ktoś nie chce, to niech nie czyta. Trudno "Oppenheimerowi" coś konkretnego zarzucić: pierwsze 30 minut rozrysowuje główne wątki, ale soczysty film właściwie zaczyna się wraz z pierwszą sceną z udziałem Damona, który jest naprawdę znakomity. Wątek Projektu świetnie ukazany (swoją drogą - widział ktoś zapomniany film Rolanda Joffe'ego z Paulem Newmanem?). Komisje właściwie też, choć chyba nie tego oczekuje masowy widz. Ameryka jednak wciąż przepracowuje polowanie na czarownice, były o tym różne lepsze i gorsze filmy - tu ukazano te przesłuchania z nieoglądaną wcześniej dynamiką, ale to jednak spora część czasu trwania filmu. Przez to nastrój całości skojarzył mi się trochę z taką hybrydą "Pięknego umysłu" i "Aviatora" (oba bardzo lubię). I tak w sumie - gdzieś chyba w ludziach tkwi perwersyjne pragnienie, by filmową wersję 6 sierpnia 1945 zobaczyć z perspektyw Paula Tibbetsa i Tsutomu Yamaguchiego. Wciąż jest uzasadniony lęk przed najbardziej realną apokalipsą (ostatnio niestety nawet nasilony), a jej filmowe unaocznienie w kinie głównego nurtu pozostaje pewnym tabu. Może to dobrze, ale zapowiedzi "Oppenheimera" zdawały się grać na tym paradoksie. Dobre jest zniuansowanie politycznych racji. No, może tylko kilka razy bohaterowie na pewno zamiast "nazis" mówiliby "Germans"... Z wielką przyjemnością co kilka scen "spotykałem" kogoś fajnego na ekranie. Nawet Rami Malek nie był irytujący Fajne epizody mają np. Casey Affleck i Tom Conti, a Oldmana znowu trudno rozpoznać No i James Woods wśród producentów wykonawczych - niespodzianka. Hamiltony natomiast trudne do wychwycenia - aż się prosiło, by w co najmniej jednej scenie dać close-up na tarczę zegarka, a tu nic.
  14. Edmund Exley

    LEGO

    A ja do zabawy z chłopakami zbudowałem sobie zestaw Lamborghini Traktor łączy inspiracje kilkoma modelami, ale przyznam, że tak zadowolony z jakiegokolwiek traktora Lego nigdy nie byłem. LM002 jeszcze pewnie będzie w weekend dopracowywany
  15. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Jak pisałem w innym temacie - kilka dni temu obejrzałem nareszcie "Tylko aniołowie mają skrzydła" i bardzo mi się podobało. Wśród co najmniej kilku świetnych scen szczególnie doceniłem tę, w której pilot Bat MacPherson (w tej roli znakomity Richard Barthelmess) leci do trudno dostępnej kopalni po rannego pracownika. Emocje powoduje tu sama dramaturgia sceny, ale też kontekst postaci pilota (nie chcę za dużo zdradzać tym, którzy nie widzieli). Kilka kadrów:
  16. Edmund Exley

    LEGO

    Ja mam w domu 9-letniego fana Ursusa C-330: Mają zdejmowane kabiny i wiele przydatnych funkcji. Jest też klimatyczna budowla (i zbożowe pola w tle ). Ja też coś zbudowałem, ale wrzucę później.
  17. Ładne zdjęcia pojawiły się na Hodinkee: Całość: https://www.hodinkee.com/articles/the-longines-flagship-heritage-now-with-a-moonphase Tak na marginesie - chyba nareszcie dobrze dopasowana jest szerokość paska?
  18. Jedyne, z czym się zgadzam, to to, że 40mm jest za duży dla tego wzoru. Natomiast data na 12 to funkcjonalne i estetyczne nawiązanie do rozwiązania często stosowanego przez Longinesa właśnie w epoce pierwowzoru. A rozmiar 35mm dla niektórych jest w sam raz.
  19. Chętnie wysłucham. W sobotę jechałem sobie z rodzinką na plażę i akurat w Trójce włączyli ten utwór. Świetnie się słuchało Po jego zakończeniu zrobiłem mały wykład o Deep Purple i o tym, jak tata w dzieciństwie włączał mi radziecki winyl "Melodii", ale jednak nikt specjalnie mnie nie słuchał
  20. Wodoszczelność podwyższona do 50M. To zdecydowanie dobry krok.
  21. Skoro obejrzałem "Skrzydła", to nadszedł wreszcie czas na inny film z tym słowem w tytule - ten, który od dawna był na czołowym miejscu listy filmów do obejrzenia: Czy jest tak dobry, jak o nim mówią? Tak. Powody: - dużo dialogów, ale nie jest przegadany - akcja pędzi w znakomitym tempie, - świetna sekwencja otwierająca - 40 minut z dynamicznej nocy w porcie latynoamerykańskiego państewka, - dobre sceny lotnicze - przede wszystkim w kontekście ich dramaturgii, nad którą unosi się atmosfera "Nocnego lotu" Antoine de Saint-Exupery'ego, - Cary Grant i Jean Arthur sympatyczni w dwóch gwiazdorskich rolach, ale... - ...to nie oni kradną show, jak słusznie w "Zającu z Patagonii" pisał Lanzmann. Ale on miał rację w 50%. Bo Rita Hayworth też jest ok, ale najlepsi są - tu zgadzam się z Lanzmannem - Richard Barthelmess i Thomas Mitchell. Tego pierwszego widziałem wcześniej chyba tylko jako Żółtego Człowieka w "Złamanej lilii" - archetypicznym niemym melodramacie, który trudno tak właściwie oceniać pod kątem gry aktorskiej. A w "Tylko aniołowie..." Barthelmess ma świetnie napisaną postać, którą czyni człowiekiem z krwi i kości. I skóry - taki niuans fabularny. Thomas Mitchell natomiast w moich filmowych podróżach obecny jest od zawsze, czyli od wczesnego dzieciństwa - gdy Janicki puścił "Wyjętego spod prawa" w cyklu "W starym kinie" w 1990 roku bodajże. Później widziałem go m.in. w "Dyliżansie", "W samo południe", "To cudowne życie" czy "Make Way for Tomorrow". Zawsze bardzo dobry, a w "Tylko aniołowie mają skrzydła" jest rewelacyjny i wzruszający. - na koniec - jest też zegarek jako istotny rekwizyt w jednej ze scen, ale niestety nie mówią i nie widać jaki.
  22. Rzeczywiście, niezawodność 2824-2 jest niemal przysłowiowa. Może tylko dłuższa rezerwa chodu by się przydała. A wracając do nowości - czy mi się wydaje, że na renderze czarnej wersji wskazówki i indeksy mają odcień różowego złota?
  23. Jako psychofan (niegroźny) tego modelu wypowiem się. Pierwsze wrażenie - jest zbyt masywnie wokół tarczy, z powodu szerokiego bezela i dużych uszu/uch. Wygląda to nawet ciężej niż w Omedze 1948. Wskazówki sekundnika za długie. Jest więc pokusa, by skrytykować Longinesa za majstrowanie przy projekcie nieomal doskonałym (wizualnie), ale na pewno warto jednak poczekać na zdjęcia na żywo. Na pewno będzie tu lepszy mechanizm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.