-
Liczba zawartości
2556 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
W bramce: Skorupski. W obronie trzech piłkarzy z klubów, które od zawsze są mi bliskie: Cash, Bednarek, Bereszyński plus Kiwior. W pomocy; S. Szymański, Bielik, Zieliński i Kamiński. W ataku: Lewandowski i Piątek. Dokładnego ustawienia nawet nie chce mi się obmyślać
-
Coś mi mówi, że jutro biało-czerwoni wygrają dość pewnie.
-
Faul walijskiego bramkarza przypomina trochę wejście Schumachera w Battistona, choć akurat tym razem chyba chciał w piłkę. Zawsze mówiłem, że Afryka i Azja mają zbyt dużo miejsc w finałach. W tym roku po raz pierwszy aż tyle ekip z Azji gra dobrą piłkę!
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Po Mistrzostwach będę chciał to obejrzeć: -
Przedwczesne zdjęcie liderów bywa ryzykowne - najsłynniejszy przykład to ćwierćfinał Anglia-Niemcy w 1970 roku:
-
Cóż, nie tak Urugwajczycy i ich fani chcieli rozpocząć turniej. Inauguracyjne wygrane są jednak dla Celestes niezbyt częste, nawet w turniejach, które kończyły się dobrym lub bardzo dobrym rezultatem. Gdyby te strzały Godina i Valverde były odrobinę bardziej precyzyjne... Ja wierzę, że Nunez będzie gwiazdą, Valverde sercem i mózgiem, a Vecino, Bentancourt i Gimenez mocnymi punktami. Aha, no i że Luis swoją brameczkę (co najmniej ) dołoży. Cristiano - gole na pięciu Mundialach. O, już 1:1 Andre Ayew to syn Abedi Pelego - pamiętacie go z dobrych występów w Marsylii u boku Voellera, Sauzee i Boksicia? I już 3:1. Obrona Ghany gra trochę jak w meczu z Brazylią w 2006 roku - wysoko i nieszczelnie.
-
Urugwaj zaczął turniej.
-
Na razie turniej mi się podoba (dziś dzień wolny, więc wreszcie trochę spokojniej pooglądałem), zwłaszcza porażka Niemców Ciekawe, czy sprawdzi się to, co w "Piłce Nożnej" pisano bodajże we wrześniu 1998 roku - by Mundiale grać właśnie jesienią, a nie na koniec wyczerpującego sezonu. Jutro Urugwaj - dwa razy już pokonywał Koreę na MŚ, ale Azjaci grają tym razem wyjątkowo dobrze. Biało-czerwoni wyglądali tak, jakby gra w piłkę ich bolała. A defensywa przecież też może być sztuką, ale na razie bardziej taka desperacka jest. Wszystko może się jeszcze wydarzyć, ale trudno uważać naszych w tym momencie za faworyta nadchodzących spotkań... Kanada dziś zasłużyła na remis, szkoda, że się nie udało. Francja i Hiszpania weszły mocno, ale na klasowych rywali muszą poczekać.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Zachęcam do pisania w naszym tradycyjnym mundialowym temacie -
Ja wiem, że to niesłuszne Stanisław Barańczak Panowie - wszyscy wiemy, jak jest. Ale może uda nam się zachować tradycję i w ten sposób wyrazić naszą autoteliczną futbolową pasję. Składy: https://www.fifa.com/fifaplus/en/tournaments/mens/worldcup/qatar2022/teams Transmisje: https://sport.tvp.pl/64461650/gdzie-ogladac-ms-2022-plan-transmisji-mundialu-w-tv-online-aplikacji-i-hbbtv-w-tvp Mój typ na Mistrza: Brazylia Kibicuję, żeby Mistrzem został/została: Urugwaj Polska: faza grupowa Król strzelców: Neymar
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Koniec długiego tygodnia z moim klasykiem: -
Byliście?
-
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
Edmund Exley odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
Ale super! 308 GTB to moje ulubione Ferrari. Mam swój egzemplarz, oczywiście Matchboxa To jeden z najważniejszych egzemplarzy w mojej mini-kolekcji. Bawiłem się nim godzinami, ale starałem się o niego dbać najlepiej jak umiałem. Drugie moje ulubione Ferrari - prawdziwe i 1:64 - to 250 GTO. Tu Matchboxa nie mam, ale mam za to McToya. Dostałem na Gwiazdkę bodajże w 1989 roku. Przez pewien czas nosiłem go ze sobą niemal wszędzie. Tu jest troszkę gorszy stan obecnie (u dołu słupków A są nawet małe pęknięcia...), ale też wciąż na chodzie. A trzeci to F40 - marzyłem o Matchboxie, ale niestety - nigdy nie dostałem. Jako duży chłopiec myślałem nawet, żeby sobie go kupić gdzieś z sieci - może kiedyś p.s. @loco50, a w Twoim świetne są reklamy: zwłaszcza Tissot i Misura, która kojarzy mi się z najładniejszymi koszulkami w historii Interu. -
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
Edmund Exley odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
A to w ramach ciekawych wydarzeń - multinadgarstkowe (czyli bardziej do "Po godzinach" ) zdjęcie ze spotkania o zegarkach z perspektywy czarnej kultury: Sporo fajnych egzemplarzy: https://www.hodinkee.com/articles/this-group-gathered-to-celebrate-watch-collecting-through-the-lens-of-black-culture -
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
Edmund Exley odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
https://monochrome-watches.com/introducing-jacob-co-opera-godfather-50th-anniversary-live-pics-price/ Trudno oceniać do w kategorii ładny/brzydki (bo ładny nie jest ). Ale - bez wątpienia wyjątkowy. -
Moim zdaniem jednak lepiej by było, gdyby temat pozostał w Forum Głównym. Jest przecież najbardziej żywym (ilość dziennych postów) i konkretnym wyrazem obecności zegarków w naszym życiu. A na pewno nie mniej niż tematy, które obecnie w Forum Głównym pozostały, będące w dużej mierze klonami tematu "Jaki zegarek masz dziś na ręku" (tyle tylko, że w opcjach zależnych od kształtu lub specyfiki zegarka albo spożywanego w jego towarzystwie napoju). Bardziej do "Po godzinach" nadają się np. "Zegarki, które kiedyś bardzo chcieliście mieć, ale nie kupiliście i wam przeszło", "Mistrzostwa świata w snookerze", a nawet "Zegarkowa paranoja".
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
Edmund Exley odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Całkiem fajne moim zdaniem.- 9212 odpowiedzi
-
3
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W 20 się nie zmieściłem To ulubione - choć wiele z nich znalazłoby się też na liście najlepszych. Jest kilka amerykańsko-brytyjskich koprodukcji (z amerykańskimi reżyserami). Cały ten zgiełk – reż. Bob Fosse Życie Carlita – reż. Brian De Palma Tajemnice Los Angeles – reż. Curtis Hanson Pat Garrett i Billy Kid – reż. Sam Peckinpah Okruchy dnia – reż. James Ivory Chłopcy z ferajny – reż. Martin Scorsese Sieć – reż. Sidney Lumet Rozmowa – reż. Francis Ford Coppola Podwójne ubezpieczenie – reż. Billy Wilder Gorączka – reż. Michael Mann Ojciec chrzestny – reż. Francis Ford Coppola Wściekły byk – reż. Martin Scorsese Żyć i umrzeć w Los Angeles – reż. William Friedkin Najlepsze lata naszego życia – reż. William Wyler Barry Lyndon – reż. Stanley Kubrick Kabaret – reż. Bob Fosse Annie Hall – reż. Woody Allen Łowca jeleni – reż. Michael Cimino Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda – reż. Andrew Dominik Człowiek słoń - reż. David Lynch Mistrz kierownicy ucieka – reż. Hal Needham Strach na wróble – reż. Jerry Schatzberg Butch Cassidy i Sundance Kid – reż. George Roy Hill Papillon – reż. Franklin J. Schaffner Bonnie i Clyde – reż. Arthur Penn Ojciec chrzestny II - reż. Francis Ford Coppola Szkarłatna ulica - reż. Fritz Lang Dawno temu w Ameryce - reż. Sergio Leone Serpico – reż. Sidney Lumet Pojedynek na szosie - reż. Steven Spielberg Znikający punkt – reż. Richard Sarafian Bulwar zachodzącego słońca - reż. Billy Wilder Manhunter – reż. Michael Mann The Red House - reż. Delmer Daves Lot nad kukułczym gniazdem - reż. Milos Forman Nashville - reż. Robert Altman Tootsie – reż. Sydney Pollack Dzień szarańczy – reż. John Schlesinger Cień wątpliwości - reż. Alfred Hitchcock Niebiańskie dni - reż. Terrence Malick (no i oczywiście nie wszystkie są tak do końca z Hollywood )
-
U mnie masz na myśli zapewne "Psy" i "Śmierć prezydenta"? Bo w przypadku "Zaklętych rewirów" trudno potraktować Fornalskiego jako postać drugoplanową, tak jak Gerarda z "Długu". Hopkins w "Milczeniu owiec" teoretycznie też jest stosunkowo krótko na ekranie, a mało kto odważyłby się nazwać tę rolę drugoplanową - zostałby chyba pożarty przez fanów i krytyków Konflikt określa w takich przypadkach raczej parę głównych bohaterów, jak Salieri-Mozart czy Garrett i Kid. Co do Kondrata z "Psów" - to dla mnie najciekawsza i najlepiej zagrana postać filmu. To była jego wartość - realistyczny portret ludzi i zjawisk zachodzących w trakcie przemian, opakowany w atrakcyjną formę kina gatunków. Maurer jest już dużo bardziej komiksowy, zresztą - w tę stronę poszła też kontynuacja, która jest już tylko efektownym (a czasem efekciarskim) filmem sensacyjnym. Nieprzypadkowo chyba nie umieściłem na liście "pokoleniowych" aktorów, czyli Lindy i Cybulskiego, którzy aktorsko zawsze mniej mi odpowiadali (choć akurat w "Popiele i diamencie" maniera Cybulskiego sprawdziła się idealnie). Walczewski jako Niewiadomski jest doskonały - to faktycznie rola drugoplanowa, najbardziej wyrazista jednak z całego, skądinąd też świetnego, filmu.
-
Tak trochę na szybko. Żeby nie mieszać - uwzględniłem tylko filmy kinowe. Za kilka dni kolejność mogłaby być inna. Paru filmów, które mogłyby tu namieszać, wciąż nie widziałem (np. "Ćma", "Naganiacz"). 1. Zbigniew Zapasiewicz – "Barwy ochronne", reż. Krzysztof Zanussi 2. Jerzy Stuhr – "Wodzirej", reż. Feliks Falk 3. Wojciech Pszoniak – "Korczak", reż. Andrzej Wajda 4. Bogumił Kobiela – "Zezowate szczęście", reż. Andrzej Munk 5. Marek Kondrat – "Dzień świra", reż. Marek Koterski 6. Roman Wilhelmi – "Zaklęte rewiry", reż. Janusz Majewski 7. Janusz Gajos – "Ucieczka z kina Wolność", reż. Wojciech Marczewski 8. Leon Niemczyk – "Nóż w wodzie", reż. Roman Polański 9. Jerzy Stuhr – "Amator", reż. Krzysztof Kieślowski 10. Marian Dziędziel – "Wesele", reż. Wojciech Smarzowski 11. Tadeusz Huk – "Aktorzy prowincjonalni", reż. Agnieszka Holland 12. Piotr Fronczewski – "Konsul", reż. Mirosław Bork 13. Marek Kondrat – "Psy", reż. Władysław Pasikowski 14. Andrzej Chyra – "Dług", reż. Krzysztof Krauze 15. Marian Opania – "Człowiek z żelaza", reż. Andrzej Wajda 16. Franciszek Pieczka – "Austeria", reż. Jerzy Kawalerowicz 17. Marek Walczewski – "Śmierć prezydenta", reż. Jerzy Kawalerowicz 18. Wacław Kowalski – "Nie ma mocnych", reż. Sylwester Chęciński 19. Daniel Olbrychski – "Bokser", reż. Julian Dziedzina 20. Maciej Stuhr – "Powrót do tamtych dni", reż. Konrad Aksinowicz
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wszystkiego najlepszego, Kate! -
Wreszcie obejrzałem wczoraj na TVP 2 "Danny'ego Collinsa", czyli - po polsku - "Idola". Około 2002/2003 miałem zaliczony prawie każdy film z Alem Pacino (tylko "Chinese Coffee" zobaczyłem dopiero parę lat temu), ale później pojawiło się kilka rzeczy w jego filmografii, których do dziś nie widziałem i nie zamierzam lub takich, które może obejrzę przy okazji. O "Idolu" słyszałem trochę dobrego i faktycznie, to przyjemne kino familijne, pełne ciepła i wiary w dobro w człowieku. Zwroty akcji, dynamikę relacji i kryzysy bohatera można łatwo przewidzieć. Prawdę mówiąc, gdyby nie Al, to pewnie bym tego w ogóle nie oglądał, ale w sumie to nawet warto. Piosenki Lennona nie są wykorzystane w jakiś oryginalny sposób, ale zawsze miło go usłyszeć. Postać Pacino to taka hybryda Roda Stewarta i Krzysztofa Krawczyka Dużo większy apetyt mam na wchodzące niebawem do naszych kin "Rimini" Ulricha Seidla, w którym bohaterem też jest podstarzały piosenkarz z niepoukładanym życiem rodzinnym:
-
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
Edmund Exley odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
To perła w kolekcji. Aha, ale wiesz, że chyba w każdym wpisie dot. Waltera R. gubisz jedną literkę w jego nazwisku? I jeszcze jedno - czy niemiecka flaga przy jego nazwisku ma kolory w złej kolejności? -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Thomas Strunz, jeden z ulubieńców Trapattoniego, ostatnio znów stał się bohaterem sportowo-plotkarskich mediów. Na nadgarstku chronograf Bulgari Diagono Chronograph.
