Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2656
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. O, to jest ciekawy post. Widziałeś ten film?
  2. Nie jest mistrzem lumy, ale coś tam przez jakiś czas świeci. Ciekawe, który model Longinesa jest w tym najlepszy?
  3. Rubiales swoje gesty wykonywał z Santosem na nadgarstku - chyba ten wątek sprawy akurat nie był jeszcze analizowany...
  4. @lysolek007, super robisz te zdjęcia Twoim Doxom [ta to odmieniać?]! A ta nowa wygrywa w kategorii "Najbardziej funkcjonalny datownik roku"
  5. No bo to sygnet za mistrzostwo - w Ameryce musi być big!
  6. Do albumu "The Song Remains the Same" mam dość szczególny stosunek - dostałem go z okazji 17. urodzin. Po raz pierwszy usłyszałem wtedy koncertowe granie Zeppelinów. Bas Jonesa nie brzmi na tamtym wydaniu najlepiej, w dodatku część szaty graficznej jest zasłonięta czarną planszą. Tak jak na późniejszym - lepszym! - "How the West Was Won" przeciągnięte wersje "Whole Lotta Love" i "Dazed and Confused" niespecjalnie mi się podobają, ale i tak słuchałem tej płyty dziesiątki razy. Moim ulubionym utworem z album jest zdecydowanie ten:
  7. Ludzie często (chyba nawet już dwa razy) pytają mnie o mój stosunek do Pata Riley'ego. Czasu Lakers nie pamiętam, ale szanuję, choć oczywiście oglądając stare nagrania jestem za Boston. W Knicks bardzo mu kibicowałem, zwłaszcza w pamiętne upalne lata 1994 i 1995. W Miami nie przestałem go szanować, choć lubić już tak Ale to jeden z wielkich symboli koszykówki. Na HBO obejrzałem trochę "Dynastii Lakers" i gdybym miał czas i motywację na seriale, to chętnie bym obejrzał całość. A co nosi i nosił Pat Riley? Jako asystent Westheada - coś w dużej kopercie i coś kwadratowego: Lepsze ujęcie: Esencja "showtime" - wiadomo, i to w bicolorze: Co ciekawe, tak jak inny wielki trener gry zespołowej - Arrigo Sacchi - dość wcześnie torował drogę dla Hublota: Knicks i złoty TAG Heuer Link? A to już czasy ciemnej strony koszykarskiej mocy i Philip Stein Teslar:
  8. Rozumiem - co więcej - nawet koresponduje to trochę z moim komentarzem: Loty "Enoli" i "Bockscara" to jednak tematy właściwie na inne filmy moim zdaniem.
  9. "Ewangelia według Harry'ego" to eksperymentalny film Lecha Majewskiego (zazwyczaj robi takie) z seksowną Jennifer Rubin i Viggo Mortensenem (krótko po świetnym epizodzie w "Życiu Carlita"), który nosi chyba Seiko 5:
  10. Ale to właściwie na jakie kino się nastawiłeś? Bo jak na opowieść o naukowcu to film jest w sumie bardzo dynamiczny. Nawet debaty komisji takie w nim są. Ja obejrzałem "Buntownika bez powodu" - zarysowująca konflikt sekwencja na posterunku policji trochę się zestarzała, ale później jest już naprawdę dobrze. Jest tu kilka magicznych ujęć L.A., z bardzo ciekawą pracą operatorską. Ernest Haller był uznanym specjalistą. "Mecz o wszystko" - holenderski film dla starszych dzieci. Nie ma wielu dobrych filmów fabularnych o piłce. Ten też nie jest wybitny, ale wstydu nie ma. Najlepsze są smaczki z rywalizacji Ajax-Feyenoord (wspomniany jest np. Gaston Taument), ale niezła jest też trudna relacja bohatera z kolegami, ojcem, dążenie do celu i rozwiązanie tego. Dynamika scen piłkarskich przeciętna choć bez bólu, a koncept gry niepełnosprawnego chłopca usprawiedliwiony zostaje tym, że turniej organizowany jest poza centralnymi strukturami i patronuje mu rotterdamski Chomontek.
  11. Francuskiej wersji jeszcze nigdy nie widziałem. A skoro mówimy o wielkich reżyserach, to oto zdjęcie jednego z trzech moich absolutnych faworytów (choć nie obejrzałem wciąż wszystkich jego filmów): Cóż, orzeł bez korony, ale i tak miło, prawda?
  12. Przymierzyłem wreszcie TĘ wersję: Kolor nawet w salonie wygląda rewelacyjnie.
  13. Edmund Exley

    Moje 10 lat na forum

    I tak oto dziś również i mnie minęło 10 lat na Forum. Nic się nie zmieniło – wciąż bardzo lubię tu zaglądać, oglądać zdjęcia, czytać i czasem samemu coś napisać. Na koncie ponad 2000 postów, a pewnie z pięć razy tyle w dziale "Po godzinach" Sentymentalny ze mnie gość, więc pozwolę sobie napisać, z czego spośród mojej forumowej aktywności jestem najbardziej zadowolony: - zwycięstwo w konkursie fotograficznym w październiku 2021: - recenzja Tissota Visodate: - recenzja Longinesa HydroConquest: - recenzja Longinesa Conquest Heritage: https://kmziz.pl/artykul/longines-conquest-heritage-dobry-styl-jest-ponadczasowy - plebiscyt na ulubioną markę zegarkową 2015: - plebiscyt na ulubioną markę zegarkową 2014: - tematy o Mundialach, Euro i Copa America (zwłaszcza 2015 - to były świetne nocne dyskusje). Dziękuję Wam za wiele fajnych zegarkowych (i nie tylko) wrażeń!
  14. Tu coś ciekawego o Rolexie i jego używaniu: https://www.fratellowatches.com/this-world-war-ii-rolex-fought-with-the-rats-of-tobruk-against-erwin-rommels-afrika-korps/
  15. Pirlo - trener Sampdorii, w przeszłości tak jak Baggio (tylko w innej kolejności) piłkarz Juve, Milanu i Interu. Teraz, prowadząc Sampdorię z powrotem do Serie A, nosi Patka Aquanaut 5167R.
  16. Uwielbiam to wykonanie: Lubię też ten niedoceniony album:
  17. Świetny jest. I ciekawa kompozycja zdjęcia, oparta na mocnym kontraście tego co ładne (Tissot) z tym, co takie nie jest
  18. Ależ to jest "charakterny" zegarek Nowy HC GMT nie przekonuje mnie na razie. Ładny dekiel, ale nie mogę przekonać się do osłon koronki i indeksów, zwłaszcza braku "12", oraz trudnego do uchwycenia odejścia od pierwotnej surowości HC. Odkąd kilka lat temu wspominaliśmy stronę ze starymi katalogami i instrukcjami Longinesa, pojawiło się tam kilka nowych skanów: https://www.vintagelongines.com/#history Jest tam też sporo fajnych zegarków vintage do obejrzenia.
  19. Zgadzam się z przedmówcą. Niby nie jest tragicznie (jak w przypadku "odświeżonego" Visodate), ale żaden mi się właściwie nie podoba: https://monochrome-watches.com/introducing-tissot-heritage-1938-chronometer-small-seconds-vintage-inspired-watches-automatic-specs-price/ Na szczęście ostatnio Tissot raczej częściej w formie niż bez.
  20. Jeśli któryś z Kolegów zdecydował się oglądać zachęcony moją rekomendacją, to przepraszam Dobrze, że chociaż te karne zakończone pomyślnie. Za nami zatem pierwsze mecze o stawkę drużyn, które z różnych powodów są mi bliskie. Bilans: dwa remisy (Sampdoria i awans po karnych oraz dawna miłość Barca), dwie porażki w Anglii (EFC i AVFC). Bilans bramek: 2:7. Zapowiada się dobry sezon
  21. O 18.00 Sampdoria gra z Südtirol w Pucharze Włoch. Debiut Pirlo w meczu o punkty. W sparingach prawie same zwycięstwa. Transmisja w Polsat sport news. Ja powinien zdążyć na drugą połowę.
  22. Jak wiesz, to mój ulubiony film Friedkina i jeden z ulubionych z całej - wprawdzie dość ubogiej w wielkie kino - dekady lat 80. Sama sekwencja przedtytułowa, której rytm wyznaczają Wang Chung ("In the heat of the day, Every time you go away, I have to piece my life together, Every time you're away"), to materiał na odrębny film nieomal. W temacie "Ulubione sceny filmowe" mówiliśmy też m.in. o scenie pracy Willema Dafoe czy zakończeniu. Robby Muller - z Wajdą pracował przy "Korczaku" - też wykonał świetną robotę. Te też są znakomite. Swoją drogą - wklejona przez Ciebie okładka polskiego wydania książki wygląda jak "Francuski Fłącznik" Hackman był wtedy najlepszym aktorem świata razem Alem Pacino. A Owen Roizman nie miał sobie równych w realistycznym filmowaniu miejskiej przestrzeni. A ja bardzo lubię też "Zadanie specjalne" i "Cenę strachu". Ten pierwszy - jako fan wspomnianego Pacino, drugi - jako miłośnik Tangerine Dream i Roya Scheidera. "Zadanie specjalne" pierwszy raz obejrzałem w ósmej klasie i początkowo uznawałem za najmniej fajny ze znanych mi filmów z Pacino. Ale w ciągu kilku następnych lat chyba jeszcze z 2 czy 3 razy obejrzałem i dziś uważam za mocno niedoceniony film (zdecydowały o tym też sprawy "pozaboiskowe" ).
  23. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Dziś 12 sierpnia - urodziny tego dnia obchodził John Cazale. Aktorski gigant, geniusz, który siedząc na krześle wyrażał więcej niż wielu aktorów pierwszoplanowych przez cały film
  24. Z mojego ulubionego filmu Williama Friedkina:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.