Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19294
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Nowy album Lou Gramma - głosu największych hiciorów FOREIGNER, w tym, oczywiście, wiekopomnego "I Want To Know What Love Is".
  2. Mateusz Borek, dziennikarz sportowy.
  3. W końcu przesłuchałem w całości ostatni, a jednocześnie pierwszy po chyba ponad 30 latach studyjny album CORONER. I muszę przy tej okazji wrzucić parę zdań. Imperatyw moralny. Przez lata CORONER funkcjonował u mnie jako „zespół, który był”. Coś z przeszłości, gdzieś z końcówki lat 80-tych i początku 90-tych, kiedy przewijały się u mnie prawdziwe piramidki winylowych nowości. Płyta na talerz, szybkie „dziab-dziab-dziab” igłą po minucie-dwóch, następna… i w tym natłoku CORONER to był w mojej głowie taki „gorszy Celtic Frost”, z domieszką King Diamond „na lekkiej amfie” - niby techniczny, niby ambitny, ale bez tego jednego, wyraźnego "momentum", jakiś taki w sumie nudny i do zapomnienia. A teraz? MASAKRA. I to w najlepszym możliwym sensie. Ten album to jest pokaz absolutnej, dojrzałej maestrii kompozycyjno-technicznej. Tu nic nie jest przypadkowe. Każdy riff siedzi tam, gdzie powinien - to jest fantastycznie przemyślana architektura brzmienia. Utwory są zbudowane fenomenalnie. Riffy - ostre, ale jednocześnie niezwykle chwytliwe - wracają w odpowiednich momentach, ale nigdy w oczywisty sposób. To nie jest opcja „refren, który pamiętasz”, tylko motywy, które zaczynają ci chodzić po głowie, bo są mega sprytnie zaszyte w strukturze kawałków. Sekcja rytmiczna gra z precyzją kardiochirurga, ale bez dusznej sterylności. Produkcja jest krystaliczna, selektywna, a jednocześnie ciężka - wszystko ma przestrzeń, nic się nie zlewa, ale też nie brzmi plastikowo - jak wiele "niby nowoczesnych" produkcji współczesnego, technicznego metalu. Słychać każdy niuans, każdą zmianę artykulacji, każdy detal aranżacyjny. I co najważniejsze: to jest muzyka, która mimo całej tej technicznie wyrafinowanej warstwy po prostu „wchodzi i zostaje”. Po chyba trzykrotnym z rzędu przesłuchaniu ostatniego CORONERA wróciłem w ten weekend do starszych płyt grupy. I mam wrażenie, że dopiero teraz zrozumiałem, czym CORONER naprawdę jest. Nie „gorszy Celtic”, nie "naspidowany Diamond", nie przypis do historii - tylko zespół, który miał wizję mocno wyprzedzającą swoje czasy. A ten najnowszy album to dowód, że ich wizja nadal działa.
  4. Wczoraj ukazał się nowy, piąty już (jak ten czas leci!) album CANNONS. Miły popik z damskim wokalem pani, do której, nie ukrywam, mam "pewną słabość"...
  5. Właśnie minęły 63 urodziny Quentina Tarantino. Macie jakieś ulubione filmy tego pana?
  6. W sumie nigdy nie rozważałem nawet zielonego HC (dotychczas miałem niebieskiego, czarnego i szarego/grafitowego), ale może pora się zastanowić..
  7. Filmik z kanału GinGina (to tak "dla wyjaśnienia, na wszelki wypadek") zlinkowałem nie dla jego czarującego uśmiechu i wyrafinowanego poczucia humoru , ale co by ewentualni chętni mogli sobie porównać chrono od Longinesa z Hanhartem i (może) wyciągnąć jakieś tam własne wnioski. A tu Henry Cavill z nowymi HC w najlepszej wersji Henry Cavilla z nowymi HC!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.