Skocz do zawartości

Nie jest OK....


tarant

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krzyż dobrego pasterza... A na co dobremu pasterzowi krzyż?

Najogólniej pisząc - w kontekście chrześcijańskim krzyż to symbol zwycięstwa życia nad śmiercią. Temat jest tak oczywisty, że chyba nie wymaga rozwinięcia.

Opublikowano

Ja to widzę tak. Nie da się zrealizować wszystkich obietnic wyborczych w ciągu jednego roku. 

Ogólnie sumując, to chyba więcej już zrealizowali przez jeden rok niż poprzedni rząd w ciągu 8 lat. :)  

Marian cenię Ciebie i bardzo lubię,  zapytam, więc wprost... co Ty pier...? Banda oszołomów i psychopatów prowadzi nas ku totalnej klęsce... ale fakt w oczach prostego ludu realizują obietnice wyborcze. 

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Opublikowano

Ja to widzę tak. Nie da się zrealizować wszystkich obietnic wyborczych w ciągu jednego roku.

Ogólnie sumując, to chyba więcej już zrealizowali przez jeden rok niż poprzedni rząd w ciągu 8 lat. :)

Ja to widzę tak, nie da się nigdy zrealizować wszystkich obietnic wyborczych (nie ma ani jednego przykładu), obietnice daje się zresztą po to żeby wygrać wybory, a nie po to żeby je realizować. Z obserwacji wynika, że realizację wymuszają dopiero naciski opozycji, a brak chęci do realizowania wynika z głębokiej zapaści finansowej, od której likwidacji należałoby zacząć przed przystąpieniem do jakiejkolwiek realizacji populistycznych obietnic. Niestety likwidacja taka przekracza możliwości wszystkich ekip politycznych naszego państwa, dlatego spełnianie jawi się tu jako chaotyczne rzucanie się od jednej obietnicy do drugiej, odrywanie z tych obietnic co tylko się da, odwlekanie jak długo się tylko da, wydzieranie gotówki potrzebnej na spełnienie z innych często ważniejszych zadań rządu i pogłębianie owej zapaści finansowej. Dotyczy to oczywiście nie tylko ekipy prezia.

Najogólniej pisząc - w kontekście chrześcijańskim krzyż to symbol zwycięstwa życia nad śmiercią. Temat jest tak oczywisty, że chyba nie wymaga rozwinięcia.

Najogólniej mówiąc, po co dobremu pasterzowi symbol zwycięstwa życia śmiercią? Dla mnie, dobremu pasterzowi jest potrzebny dobry pies i ewentualnie ruzga, nie mówiąc już o braku oczywistości symbolu.

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Opublikowano

Marian cenię Ciebie i bardzo lubię,  zapytam, więc wprost... co Ty pier...? Banda oszołomów i psychopatów prowadzi nas ku totalnej klęsce... ale fakt w oczach prostego ludu realizują obietnice wyborcze.

 

Tak widzę obecna sytuację

https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.youtube.com/watch%3Fv%3Dgw4Q98HNsh0&ved=0ahUKEwi24fimycbQAhXjApoKHQilDZcQtwIIKjAC&usg=AFQjCNFrctEesn9W3dE_tR-i9W-Sl9zStA

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano

Ja to widzę tak. Nie da się zrealizować wszystkich obietnic wyborczych w ciągu jednego roku.

Ogólnie sumując, to chyba więcej już zrealizowali przez jeden rok niż poprzedni rząd w ciągu 8 lat. :)

Akurat w tym przypadku lepiej, aby nie realizowali.

Za większość tych wspaniałych realizacji będziemy płacić my i nasze dzieci. Jedyna niewiadoma to ile.

Opublikowano

:blink:

Marian cenię Ciebie i bardzo lubię,  zapytam, więc wprost... co Ty pier...? Banda oszołomów i psychopatów prowadzi nas ku totalnej klęsce... ale fakt w oczach prostego ludu realizują obietnice wyborcze. 

Krzysiu, ja Ciebie również lubię i cenię i w związku z tym prosiłbym Ciebie bardzo żebyś był tak uprzejmy i dokładnie zdefiniował:

Co to znaczy prosty lud?

W którym miejscu jest granica od której możemy powiedzieć, że lud już nie jest prosty?

Na podstawie jakich kryteriów oceniasz ludzi pisząc, że są prości?

Na podstawie jakich kryteriów oceniasz obecnych przedstawicieli rządu pisząc, że jest to "banda oszołomów i psychopatów"? 

Uznaję Ciebie za człowieka inteligentnego i mam nadzieję że odpowiadając na moje pytania odpowiesz w sposób merytoryczny przytaczając również przykłady które by w sposób bezsporny świadczyły o tym co napisałeś w powyższym poście. 

Bardzo proszę o podanie konkretów, bo tylko w oparciu o konkrety mogę podjąć z Tobą dalszą dyskusję.  :)

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Opublikowano

Najogólniej pisząc - w kontekście chrześcijańskim krzyż to symbol zwycięstwa życia nad śmiercią. Temat jest tak oczywisty, że chyba nie wymaga rozwinięcia.

.

 

73 lata wcześniej, a dokladnie 106 od czasu jak krzyż stał się symbolem, niejki Spartakus próbował dać wolnosć uciemięzonym, ponad 100 km trakt z Kapui do Rzymu 'via Appia" zapelniono 6000 tysiacami krzyzy z powstancami które podpalono....

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano

Najogólniej mówiąc, po co dobremu pasterzowi symbol zwycięstwa życia śmiercią? Dla mnie, dobremu pasterzowi jest potrzebny dobry pies i ewentualnie ruzga, nie mówiąc już o braku oczywistości symbolu.

Piotrek,

jesteś inteligentny gość dlatego Twój post potraktuję tylko jako próbę podtrzymania dyskusji. Jestem pewien, że rozumiesz, iż pektorał papieża ma wymiar symboliczny, a symbolika jest tak oczywista, że nie wymaga wyjaśnienia.

Opublikowano

Piotrek,

jesteś inteligentny gość dlatego Twój post potraktuję tylko jako próbę podtrzymania dyskusji. Jestem pewien, że rozumiesz, iż pektorał papieża ma wymiar symboliczny, a symbolika jest tak oczywista, że nie wymaga wyjaśnienia.

Pisałeś o pasterzu ja też, :) a symbolika taka do mnie nie przemawia, ani pasterza, ani krzyża. Na krzyżu jeżeli przyjmiemy za prawdę religijne opowieści, nie zwyciężyło życie, tylko śmierć i to jej symbolem on może być, do tego Jezus nie ożył żeby dalej żyć jak człowiek, więc co to za zwycięstwo życia nad śmiercią?

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Opublikowano

Pisałeś o pasterzu ja też, :) a symbolika taka do mnie nie przemawia, ani pasterza, ani krzyża. Na krzyżu jeżeli przyjmiemy za prawdę religijne opowieści, nie zwyciężyło życie, tylko śmierć i to jej symbolem on może być, do tego Jezus nie ożył żeby dalej żyć jak człowiek, więc co to za zwycięstwo życia nad śmiercią?

Przytoczę słowa św. Jana z Damaszku:

 

„Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami”.

 

Piotrek,

podważając symboliczne znaczenie krzyża, uderzasz w fundamenty chrześcijaństwa.

Opublikowano

Mariusz coś pisałeś, że Volvo nie kupisz bo costam w XVII wieku, a z czystej ciekawości zapytam Twoje cytaty to historia najnowsza jak rozumiem?

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Opublikowano

Mariusz coś pisałeś, że Volvo nie kupisz bo costam w XVII wieku, a z czystej ciekawości zapytam Twoje cytaty to historia najnowsza jak rozumiem?

 

Piotrek,

o XVII wieku nie pisałem poważnie. To była odpowiedź na Twoje zarzuty wobec Jezuitów  :). Przypomnę:

 

Jezuici, dobrze Mariusz że o Nich wspomniałeś, chyba najbardziej krwawy zakon w historii, niewyobrażalne męki wielu zawdzięcza właśnie Nim. I nie tylko w czasach nawracania niewiernych ale w nowszej historii. Co ciekawe osoby odpowiedzialne za masowe ekstremalne okrucieństwa beatyfikowane po latach przez JP II.

Znam przewinienia Kościoła i zachowania, które należałoby uznać za patologię. Ale to ułomności ludzi i ich wynaturzenia do tego doprowadziły.

Opublikowano

Ja też nie pisałem poważnie, chodzi o podejście do tematu. Rozumiem wynaturzenia etc. Ale Ty chcesz abym, może nie ja, ale Koledzy teksty z I,II,IIII wieku brali za natchnienie i na nich opierali dyskusję. Czym się różni wynaturzenie od natchnienia? Poza definicją oczywiście

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Opublikowano

Albo była przyczyną zatorów tłuszczowych.

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Ale Ty chcesz abym, może nie ja, ale Koledzy teksty z I,II,IIII wieku brali za natchnienie i na nich opierali dyskusję.

Ja nic nie chcę. Jeżeli nie krzywdzisz ludzi i jesteś uczciwy, to niezależnie od tego czy wierzysz w Boga czy też nie, i tak jesteś wartościowym, świetnym człowiekiem. Nie mam zamiaru tu nikogo na siłę nawracać szczególnie, że wiara w Boga wynika z tego, co czujesz wewnątrz. A do tego nie da się nikogo zmusić. Poza tym, nie miej mi za złe, że odnoszę się do starych ksiąg. Czasy, w których żył i nauczał Jezus, okres w którym zostały spisane ewangelie, powoduje takie, a nie inne odniesienia.

 

Czym się różni wynaturzenie od natchnienia? Poza definicją oczywiście

Różnica jest zasadnicza i oczywista. Wynaturzenie to inaczej upadek moralny, zwyrodnienie. Nawracanie na chrześcijaństwo mieczem i krwią było wynaturzeniem. Afery pedofilskie w kościele, przekręty finansowe, to oznaki upadku moralnego. Nie tego nauczał Jezus. Jednak nie zamykając oczu na wszystko to, co złego dzieje się w kościele, trzeba też pamiętać o wielu cennych i pożytecznych działaniach kościoła. To tak w skrócie. Dla mnie temat jest wyczerpany. Nie chcę dłużej kontynuować dyskusji światopoglądowych, bo to forum zegarkowe. Wolałbym jednak więcej czasu poświęcić zegarkom. I tak dużo czasu poświęciłem na ten wątek.

Opublikowano

Oświadczenie kolegi " przyjmuję z radością " .

Forum na pewno nie powinno być traktowane jako teren misyjny , tu zgoda .

Zaniechanie dyskusji religijnych może natomiast przynieść korzyści wszystkim .

Opublikowano

 

dla rozluźnienia

 

 

 

Przychodzi biskup na wizytację do kościoła. 

Przegląda księgi wieczyste. 

Nagle, patrzy ochrzczono psa. 

Zdziwił się i mówi do księdza: 

- Księże Piotrze, psa? Tak nie wolno! To wbrew zasadom, pies jako zwierze nie ma duszy !!

Na to ksiądz: 

- Biskupie ja wiem, ale dali 100 tysięcy złotych, a dach przecieka i ogrzewanie szwankuje. 

Proszę bezwłocznie pieska przygotować do bierzmowania.

 

 

(...) dowcip bardzo dobrze pokazuje hipokryzję części kleru oraz relatywizm napędzany gotówką 

Raczej dość powszechną biedę polskiego kościoła na prowincji - szczególnie dotyczy to Polski B i ziem odzyskanych, w których wyludniają się parafie na skutek masowej zarobkowej emigracji na zachód. Niestety tendencja jest trwała.

Tak na marginesie, są miejscowości, w których wyjechało 80-90% mężczyzn.... Zastanawiam się, czy może to wywołać efekt (we właściwej skali) powszechnej poligamii, podobny to tego, który wywołały wyniszczające lokalne wojny, np. wojna paragwajska?

Opublikowano

Obyś miał rację, super sprawa :D

A może tak rzucić wszystko i wyjechać do małej wsi czy miejscowości (nie mylić z Bieszczadami)

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Opublikowano

Nie chcę dłużej kontynuować dyskusji światopoglądowych, bo to forum zegarkowe. Wolałbym jednak więcej czasu poświęcić zegarkom. I tak dużo czasu poświęciłem na ten wątek.

Oświadczenie kolegi " przyjmuję z radością " .

Forum na pewno nie powinno być traktowane jako teren misyjny , tu zgoda .

Zaniechanie dyskusji religijnych może natomiast przynieść korzyści wszystkim .

Przyłączam się do apelu Kolegów.

Nie ma możliwości porozumienia w temacie "wiary",a różnice w światopoglądzie niepotrzebnie wywołują złe emocje.

 

Nie jest OK pożar w NFZ... Od razu mi się przypomina scena z filmu PSY:

- a co Wy tam palicie Stopczyk?

https://m.youtube.com/watch?v=s9in_2j3eEA

 

 

 

http://warszawawpigulce.pl/pozar-w-gmachu-nfz-serwerownia-stanela-w-plomieniach-w-akcji-25-strazakow/

Opublikowano

Przytoczę słowa św. Jana z Damaszku:

 

„Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami”.

 

Piotrek,

podważając symboliczne znaczenie krzyża, uderzasz w fundamenty chrześcijaństwa.

Nic nie podważam, a jedynie piszę, że nie wierzę, w coś co nie jest realne, Jak już to Chrystus zwyciężył, a krzyż to jedynie narzędzie do zadawania śmierci, a nie dawania życia, jak gilotyna, szubienica itp., Chrystus na nim został zabity, a nie zmartwychwstał.

Druga sprawa, odchodząc już od krzyża i Chrystusa, gdy mówimy, że człowiek poszedł do nieba, to wiadomo, że umarł, a nie że zwyciężył śmierć. Dusza tak czy owak jest podobno nieunieśmiertelniona, obojętnie czy jest w niebie, czy piekle, lub pomiędzy.

 

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Opublikowano

Nic nie podważam, a jedynie piszę, że nie wierzę, w coś co nie jest realne,

Podważać: kwestionować, kontestować, nie zgadzać się z czymś, negować. Czyli jednak podważasz. Dajmy sobie już spokój.

Opublikowano

Podważać: kwestionować, kontestować, nie zgadzać się z czymś, negować. Czyli jednak podważasz. Dajmy sobie już spokój.

Uważam że nie ma logicznie wytłumaczalnej możliwości żeby krzyż był tym co KK w nim widzi, a nie podważam, tego, że krzyż jest symbolem chrześcijańskim. bo tego się podważyć nie da, gdyż on faktycznie jest takim symbolem.

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Opublikowano

Uważam że nie ma logicznie wytłumaczalnej możliwości żeby krzyż był tym co KK w nim widzi,

Piotrek,

już wcześniej w tym temacie napisałem, że gdyby wszystko dało się naukowo wyjaśnić i klarownie opisać, to chrześcijaństwo  (nie mylić z religioznawstwem) nie byłoby wiarą tylko dyscypliną naukową jak matematyka, informatyka, fizyka, astronomia itd.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.