Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Dla mnie bardziej symptomatyczne jest to, że w piątek jest już sobota
  2. Nie znasz? Stara metoda mnichów tybetańskich. Pijesz dotąd, dokąd dajesz radę złapać czipsa
  3. @Kacperek_77u Twój Cornavin powinien mieć złoconą kopertę. W tej tarczy i ze złotymi wskazówkami były tylko złocone.
  4. Przecież te werki szły nie tylko do Ljuksa, a numeracja obejmowała wszystkie zegarki, nie tylko ten jeden model. 3017 to inna bajka, bo werki szły tylko do tych zegarków w wersji naręcznej i kieszonkowej, przy czym kieszonkowe miały inny system numeracji i zdarzały się dość późne 3017 z niskimi numerami, jakby produkcja była przygotowana wcześniej i składane były po kilku latach, pewnie pod konkretne zamówienie jakiejś centrali handlowej czy czegoś takiego.
  5. Bzdura. Właśnie przy tych werkach datowanie jest bardzo proste i sprawdza się pod warunkiem, że werk nie jest wymieniony od kieszonki. Wygląd tarcz zależnie od roku wypustu również z grubsza się potwierdza: Do tego kilka charakterystycznych oznaczeń na werku pozwala zweryfikować, czy mostek z numerem mógł być wymieniany lub czy cały werk był zmieniony. Kiedyś gdzieś to usystematyzowałem przy okazji rozmowy o jednym z ostatnich 3017. Pierwsze 3017 miały logo w rombie i brak oznaczenia werku pod kołem balansowym: Inaczej wyglądają numeracje werków do kieszonek, ale to nie moja bajka i tego nigdy nie rozgryzałem.
  6. Kiedyś, gdzieś złapane w internetach:
  7. A jakieś oliwkowe NATO. Nawet nie pamiętam, skąd je mam. Chyba od Seagulla 1963.
  8. Kolejny nabytek. Niby populares, ale stan idealny no i rzadszy brand: Trochę wypalcowany, bo musiałem pomacać Długo szukałem ładnej sztuki. Kiedyś odmówiłem @Paweł Bury. takiego NOS-a czy tam MINT-a i trochę miałem niedosyt. Wreszcie dorwałem. Cena... cóż, mam kilka droższych, kilka tańszych... na wódę nie wydaję, na dziwki nie chodzę, to chociaż zegarek se kupie
  9. Wpadł za grosze. Uwielbiam tę wersję Szturmana, choć jest najmniej popularna. To już drugi w kolekcji, tym razem w stanie praktycznie idealnym.
  10. Aj, kurna, faktycznie, on jest lustrzanie odbity 🧐
  11. Nie jestem pewien, ale chyba http://www.pocketwatch.ch/klecoultre.htm#6
  12. U mnie dziś gruuuubo. Takich dwóch faszystów mnie odwiedziło: Zenith cieszy niezmiernie, bo mam już stalowego, a teraz doszedł chrom i to cały w oryginale, niepicowany i pięknie chodzący. Ten werk 12.4.6 jest niesamowity. Punktualny jak najlepszy chronometr. O dziwo zegarek znaleziony w Polsce, w niezłej cenie i nie wymagał żadnych poprawek. Tarcza czyściutka, koronka oryginalna, szkiełko również, werk chyba po jakimś serwisie, bo czysty i równo chodzący. Malyna! Z resztą AS1130 w MIMO to też dość dokładny mechanizm i bardzo niezawodny. Tutaj niestety Czech wypolerował kopertę, ale ponoszę trochę i znów będzie jak trzeba. Na szczęście bardzo nie zniszczył, więc jak złapie normalnych rys, będzie wyglądał jak należy. Jak zaczynałem zabawę w zegarki wojskowe, MIMO były dość popularne i można było wyszukać w rozsądnych cenach. Teraz to coraz rzadszy zegarek i dobry stan zaczyna być nieosiągalny, a ceny sięgają absurdu.
  13. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Kajdan okrutny i do tego straszny cygan. Będą mieli chłopaki jutro polewkę ze mnie w pracy ale jak patrzę na to, co niektórzy noszą na łapach, to może się im nawet spodobać 😜
  14. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Szukałem, szukałem i znalazłem. Kojak:
  15. Niepozorny, a urodziwy: Na tyle go lubię, że dostał prawdziwego krokodyla czy inne zwierze błotne, nie znam się.
  16. https://t-2077.zegarkiblonie.com/ choć akurat moim zegarek nie wart tej ceny, a rozmiar też dla mnie ciut za duży. Nie wiem, jaka jest współczesna wersja Bulovy Computron (podobno wymiar jest ten sam), ale ta oryginalna jest wielkością w sam raz. Sam mam wąską łapkę i kartofelek leży i wygląda akuratnie.
  17. No właśnie malowanek jest w pytę i ciut ciut, chociażby wszelkie kosmosy, orbity i inne łucze, dlatego wszyscy wszędzie widzimy malowanki Przewrażliwienie i ostrożność, jak na dyskotece w Tajlandii
  18. Wiesz, były zegarki z bardzo podobnym krojem czcionki, ale to nietrudno dziś podrobić. Skan, obróbka na komputerze i jazda. Zobacz chociażby : Praktycznie identyczny układ, ale nie wiem, czy tylko ja mam odczucie, że inaczej wygląda? Jak piszę, nie przesądzam, czy Twoja tarcza jest oryginalna, czy nie. Za krótki jestem. Niemniej, może budzić czujność 😜
  19. Myślę, że @art_69 nie chodzi o logo z szeryfami, bo wszyscy wiedzą, że było. Chodzi o różnicę między nadrukiem na oryginalnych tarczach i na jego wersji. Nie rozstrzygnę, czy jest to oryginalna tarcza, czy nie, ale niewątpliwie budzi wątpliwości. Nadruk jest gruby, jak ze współczesnego tampondruku. Czcionka... z pośladków wyciągnięta, bo Poljot używał innego szeryfa: W dodatku łódki, które zawsze zapalają u mnie lampkę alarmową. U Poljota zwykle są nieco inaczej wycięte. No i na koniec porównań, lakier na tarczy. U Poljota powierzchnia zwykle była "szklista" jakby pokryta jakimś lakierem bezbarwnym czy powłoką ochronną. Tutaj mam wrażenie, że tej powłoki nie ma, ale może to być tylko efekt zdjęcia.
  20. renqien

    zegarki dla US Army

    À propos Walthama, ostatnio zanabyłem na eBay, w dobrej cenie i o dziwo z Polski: Waltham A11, rocznik 42 czyli gdzieś z początku produkcji i jak przystało na ten model, maleństwo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.