Coś w tym jest. Takie dwa gagatki, jeden od @Elob500
Zawsze gadaliśmy, że chciałbym, że muszę sobie coś wyszukać itd. W końcu wyskamłałem Sam sobie wybrałem najładniejszy, czyli ze spaloną lumą i piękną patyną. Takie zegarki najbardziej lubię, bo widać na nich historię. Tym bardziej, że wojak, więc takie to muszą być nadgryzione.
Drugi z Holandii, leżał, nikt nie brał, to kliknąłem. Fajny zakup od przemiłego gościa, gdzie przy okazji poznałem kawałek historii zegarka i okazało się, że jest zapaleńcem lotnictwa i w latach dziewięćdziesiątych jeździł po Europie wschodniej i w likwidujących się bazach lotniczych odkupował różne okazy związane z MIG-ami i lotnictwem. Pstrykał pełno zdjęć, robił filmy na VHS itp. Ten zegarek został odkupiony w Niemczech, w mieście Wittstock, od Ruskich jak opuszczali bazę i wracali do siebie. Bez śladów noszenia, praktycznie prawie jak nowy. Chyba nie za długo służył 🤔 Będzie do gablotki, a ten wypalony na łapę.
Oba oczywiście na chodzie, zerują w punkt itp.
Aaaa.... no i byłbym zapomniał! To zegarek jak najbardziej szukany, nawet ładne kilka lat. Niby zwyklak, ale znalezienie z CCCP na tarczy bardzo trudne. Stan należyty, zegarek bardzo cieszy.
I tak oto nadrobiłem trochę zaległości z 3133.