Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2023
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. @Kacperek_77u Twój Cornavin powinien mieć złoconą kopertę. W tej tarczy i ze złotymi wskazówkami były tylko złocone.
  2. Chodzi o to, żeby nie było postów z milionem zdjęć, przez który ciężko będzie się przebić. Przypuszczam, ale to tylko przypuszczenie, że jeśli dodatkowo wrzucisz link do jakiejś galerii zdjęć i w niej dasz więcej dodatkowych zdjęć, to nikt Cię nie zbanuje
  3. A ja bym dziada nie zamykał, niech se wisi. Jeść nie woła, a jak ktoś kiedyś będzie miał jakieś pytania, wnioski czy coś takiego, to będzie miał gdzie.
  4. Nie ma problemu. To jest drobiazg. Po prostu wiem, że im bardziej precyzyjne granice, tym łatwiej je obejść, dlatego zasugerowałem nieco je uogólnić, bo łatwiej będzie ich przestrzegać. Wiem, brzmi nieco bez sensu, ale dopiero dopijam pierwszą kawę. Po trzeciej będzie trochę lepiej
  5. Jeśli mogę... bawienie się w rozróżnianie, czy zegarek jest przed, czy po jakimś roku nie ma chyba sensu. Lepiej po prostu określić, że współczesnych zegarków nie sprzedajemy i tyle. Współczesny czyli jakaś Amfibia czy Vostok, Poljot i inne dostępne na Meranom, Poljot Uhren i temu podobnych, produkowane w ostatnich latach. Nowy czy używany, nie ma znaczenia. Jeśli nie, jeśli mimo wszystko upieramy się przy stricte radzieckich, to po prostu ma mieć na tarczy USSR, SSSR, CCCP chociaż bywały zegarki bez tych oznaczeń... Od tego mamy szeryfów, którzy zweryfikują i najwyżej wywalą jakieś ogłoszenie, żeby nie robić na forum burdelu, który mamy na codzień w realu. Przepisy, ograniczenia, wytyczne i masz chodzić wg. określonych kierunkowskazów, bo tak zostało ustanowione. Z doświadczenia wiem, że zaraz zaczną się przepychanki, pyskówki, wojenki, trzeba będzie zatrudnić prawnika i takie tam Róbta jak chceta, ale ja już to przerabiałem nie raz: "a pokaż mi zapis w regulaminie, który zabrania... " Chce Wam się bawić w takie coś? Najlepsze są ogólne zasady i decydujące zdanie moderatora "niebonieijuż". Jak u ruskich. To działa, a że niektórzy użytkownicy znikają na jakiś czas w niewyjaśnionych okolicznościach... 😏
  6. Przecież te werki szły nie tylko do Ljuksa, a numeracja obejmowała wszystkie zegarki, nie tylko ten jeden model. 3017 to inna bajka, bo werki szły tylko do tych zegarków w wersji naręcznej i kieszonkowej, przy czym kieszonkowe miały inny system numeracji i zdarzały się dość późne 3017 z niskimi numerami, jakby produkcja była przygotowana wcześniej i składane były po kilku latach, pewnie pod konkretne zamówienie jakiejś centrali handlowej czy czegoś takiego.
  7. Ja jeszcze proponuję wprowadzić taki dżentelmeński obyczaj, żeby dopisywać jeśli zegarek został sprzedany lub jest w trakcie negocjacji/realizacji. Żebyśmy nie wchodzili sobie w drogę i nie podkupowali jeden drugiemu.
  8. Przecież jest temat o poszukiwaniu i sprzedawaniu trupków.
  9. Ej, to ma być ruski bazarek, a nie jakiś cywilizowany, nie bawmy się w jakiś szczególny regulamin, bo to nie ma sensu. Z grubsza określmy zasady, a życie i użytkownicy sami uregulują jak to będzie działać. Jak nam się coś nie spodoba, to zgłosimy do moderacji. Jedyne sensowne prawo, to elastyczne prawo. Jak nasramy miliard ograniczeń i obowiązków, to zostawimy dwa miliardy dziur i niedomówień, które wystawiający będą mogli wykorzystać do ominięcia ograniczeń. Będzie trzeba dopisywać kolejne punkty do regulaminu i rozrośnie się on do rozmiarów konstytucji i kodeksu cywilnego razem wziętych, a i tak nie będzie skuteczny. Jeśli ustalimy tylko najogólniejsze ramy działania i damy moderacji prawo do decydowania, czy ogłoszenie jest OK, będzie spokój i nie będzie głupich dyskusji, że czegoś nie ma w regulaminie. Nie ma i już, bo to ADM jest regulaminem. A zdjęcia i sposób opisania oferty to moim zdaniem najmniej ważny aspekt regulaminu. Takie jest prawo rynku, że jak ktoś nie wykaże trudu, żeby porządnie przygotować opis i zdjęcia, to nie sprzeda. Chcesz sprzedać, zrób to porządnie. Robisz ofertę na odpierdziel i masz mnie, kupującego, w d*pie, to ja też mam cię w d*pie i nie kupię. Proste. Regulaminu i tak nikt nie czyta
  10. Bzdura. Właśnie przy tych werkach datowanie jest bardzo proste i sprawdza się pod warunkiem, że werk nie jest wymieniony od kieszonki. Wygląd tarcz zależnie od roku wypustu również z grubsza się potwierdza: Do tego kilka charakterystycznych oznaczeń na werku pozwala zweryfikować, czy mostek z numerem mógł być wymieniany lub czy cały werk był zmieniony. Kiedyś gdzieś to usystematyzowałem przy okazji rozmowy o jednym z ostatnich 3017. Pierwsze 3017 miały logo w rombie i brak oznaczenia werku pod kołem balansowym: Inaczej wyglądają numeracje werków do kieszonek, ale to nie moja bajka i tego nigdy nie rozgryzałem.
  11. Kiedyś, gdzieś złapane w internetach:
  12. A jakieś oliwkowe NATO. Nawet nie pamiętam, skąd je mam. Chyba od Seagulla 1963.
  13. Kolejny nabytek. Niby populares, ale stan idealny no i rzadszy brand: Trochę wypalcowany, bo musiałem pomacać Długo szukałem ładnej sztuki. Kiedyś odmówiłem @Paweł Bury. takiego NOS-a czy tam MINT-a i trochę miałem niedosyt. Wreszcie dorwałem. Cena... cóż, mam kilka droższych, kilka tańszych... na wódę nie wydaję, na dziwki nie chodzę, to chociaż zegarek se kupie
  14. Wpadł za grosze. Uwielbiam tę wersję Szturmana, choć jest najmniej popularna. To już drugi w kolekcji, tym razem w stanie praktycznie idealnym.
  15. Ja tylko dodam: merytorycznie! Dajmy spiskowcom argumenty do ręki, a nie tylko puste słowa poparcia lub dezaprobaty. Samo "jestem za", "dobrze gada" i "polać mu" nie wystarczy.
  16. Bo w ogóle ruskie okazje trafiają się coraz rzadziej, dlatego powinniśmy pielęgnować, propagować i wspomagać możliwość ich pozyskiwania. Zwłaszcza, że tych zegarków będzie na rynku coraz mniej, bo główne źródełko wyschło jak przypuszczam, na długie lata, a to co jest u nas, skumulowali zbieracze w swoich wersalkach i wcale nie chcą się dzielić z bliźnimi Trzeba zrozumieć, że czym innym jest handel ogólnodostępnymi współczesnymi zegarkami, czy to rosyjskimi, czy innymi, a czym innym wymiana pojedynczych okazów między popaprańcami odnajdującymi atrakcyjność w podrapańcach i brudaskach. Tu zwykle nie chodzi o większe zyski, a redukcję kolekcji i zrobienie miejsca dla innych projektów. Oczywiście, są i zawsze będą ludzie, którzy będą chcieli ułożyć sobie życie kosztem zapaleńców. Czasem z resztą ich rola jest nieoceniona, bo nawet choćby i dla zysku, szwendają się po bazarach w deszcz i zawieruchę znajdując interesujące okazy, których "normalny" człowiek nie znajdzie, bo ma pracę, dom, rodzinę albo resztkę zdrowego rozsądku. Dlatego, jeśli "szkodliwość" ich działalności nie przekracza norm przyzwoitości, powinni być i koegzystować w tym ekosystemie. A jeśli zaczną przekraczać granice, mamy tu kilku rewolwerowców, którzy mogą ich odstrzelić.
  17. To przenieś posty do właściwego wątku, albo stwórz nowy. Jesteś tu szeryfem, masz takie moce 🤠
  18. Pytanie, czy po tak długim czasie bazarek miałby szansę wrócić do dawnej kondycji. Wątpię. Dyskusję można przenieść, tylko czy jest po co? Jeśli to ma być czcza rozmowa o d*pie Maryni, to szkoda papieru. Ja już dawno mówiłem, że jeśli już handel ma być w takiej formie, jak jest teraz, to nie ma sensu w wypadku ruskich. Zwłaszcza, że tam są dość ostre zasady, a urokiem ruskiego bazarku było to, że były "ruskie zasady". Już widzę, jak komuś będzie się chciało bawić w pogniecione papierki i inne pierdoły dla zegarka za 50 czy 100 złotych
  19. Aj, kurna, faktycznie, on jest lustrzanie odbity 🧐
  20. Nie jestem pewien, ale chyba http://www.pocketwatch.ch/klecoultre.htm#6
  21. U mnie dziś gruuuubo. Takich dwóch faszystów mnie odwiedziło: Zenith cieszy niezmiernie, bo mam już stalowego, a teraz doszedł chrom i to cały w oryginale, niepicowany i pięknie chodzący. Ten werk 12.4.6 jest niesamowity. Punktualny jak najlepszy chronometr. O dziwo zegarek znaleziony w Polsce, w niezłej cenie i nie wymagał żadnych poprawek. Tarcza czyściutka, koronka oryginalna, szkiełko również, werk chyba po jakimś serwisie, bo czysty i równo chodzący. Malyna! Z resztą AS1130 w MIMO to też dość dokładny mechanizm i bardzo niezawodny. Tutaj niestety Czech wypolerował kopertę, ale ponoszę trochę i znów będzie jak trzeba. Na szczęście bardzo nie zniszczył, więc jak złapie normalnych rys, będzie wyglądał jak należy. Jak zaczynałem zabawę w zegarki wojskowe, MIMO były dość popularne i można było wyszukać w rozsądnych cenach. Teraz to coraz rzadszy zegarek i dobry stan zaczyna być nieosiągalny, a ceny sięgają absurdu.
  22. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Kajdan okrutny i do tego straszny cygan. Będą mieli chłopaki jutro polewkę ze mnie w pracy ale jak patrzę na to, co niektórzy noszą na łapach, to może się im nawet spodobać 😜
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.