Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2021
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Chodzi jak burza! To bardzo dobry werk, zwłaszcza te z początku produkcji. A serwis? To nie problem, trzeba tylko znać właściwych ludzi i mieć ich czym przekupić 😜 A tak serio? To zwykle zegarki zmęczone życiem, bo pamiętaj, że to były zegarki produkowane dla wojska i w większości pracowały w trudnych warunkach, bez serwisu, aż skonały. To, że do tej pory chodzą i da się je naprawić, to tylko świadczy, że są naprawdę dobre i wytrzymałe. Przecież to nawet nie próbowało być szczelne, a mimo to wiele z nich ocalało czystych i nieskorodowanych. Kwestia tylko, że mało jest na naszym podwórku mechaników potrafiących sobie z komplikacją chronografu poradzić i jak jeszcze część "zegarkową" są w stanie ożywić, to na uruchomieniu i regulacji części stopera rozkładają ręce. Ale uwierz mi, że jest mnóstwo werków chronografu dużo trudniejszych do naprawy i dużo gorzej pomyślanych.
  2. Przy okazji, bo znajomemu wysyłałem zdjęcie więc i tu wrzucę. Nie rusek, ale nie mamy chyba wątku z enerdowcami, a w sumie jeden blok demoludów Niby nic specjalnego, taki sobie bezduszny kwarcyk, ale niesamowicie mi się spodobał. Duży i ciężki jak na zegarek z tamtych czasów, piękna opalizująca tarcza i naprawdę na żywo sprawia wrażenie solidnego i drogiego zegarka. To już nie przypomina taniego buksiaka, do jakich przyzwyczaiła Ruhla.
  3. Z musu powędrował na taki "przewlekany" pasek, bo teleskopy ma jakieś dziwne i nie mogę ich ściągnąć, a nie chcę porysować koperty: Trochę rozmiar nie ten, ale na razie nie mam innych teleskopów, a te będą musiały być wycięte, bo inaczej ich nie zdejmę.
  4. Dziś do mnie wrócił i od razu poszedł na łapę. Poljot 3017 na pierwszym jesiennym spacerze po wizycie u @kiniol Dzięki Krzysiek!
  5. A jakeś take ło: Najlepszy jest numer obudowy na deklu Nie mam czym zrobić lepszego zdjęcia, ale numer jest "wydrapany". Widać, że masowa produkcja to to nie była
  6. Całkiem przyjemne bydle na żywo: Sorry, że nie wyczyściłem i jakieś paprochy zasiadły, ale stan jest należyty.
  7. A mówili, że zegarki bez sekundnika to zło, bo taki martwy zegarek to nie zegarek...
  8. Wreszcie! Kiedyś oczy mi się zaświeciły, jak @rk7000 kupił swojego, potem jak go pięknie wyszykował i teraz wreszcie udało mi się taki dorwać: Coś czuję, że jutro będzie w "WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE" złapany gdzieś w drodze do pracy
  9. Uuuaa! Oświecony filozof się trafił... To ja odpadam, nara!
  10. Oj bez przesady, przecież nie trzymam tego zegarka w jakiejś zawilgotniałej stodole. Dawniej zegarki nie były wodoszczelne i jakoś przeżywały kilkadziesiąt lat. Noszone, często nawet w deszczową pogodę. Mam przynajmniej kilkanaście zegarków w których wiatr hula, a chodzą i nic im nie dolega.
  11. Ja mam jakiegoś Lineage do ciorania co niedzielę na giełdzie, więc w tygodniu nienoszony leży z wyciągniętą koronką. Tak już trzeci rok bez wymiany baterii, a normalnie co roku szła wymiana.
  12. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Będzie Pan zadowolony. Mam ich Master Divera 1000 i jest rewelacyjny. Pięknie patynuje, tarcza na żywo świetna, wykonanie na naprawdę wysokim poziomie.
  13. No ale wtedy robimy założenie, że cała tarcza jest malowana ręcznie, czyli napisy są robione ręcznie, tak? Bo grubość i kolor indeksów i napisów są identyczne.
  14. Bo to inna matryca. tym bardziej, nikt niczego nie zmywał, skoro jest inaczej To mogłoby jedynie potwierdzać, że była to jakaś próbna produkcja i maszyny były idealnie wycentrowane. Po jakimś czasie to się rozjeżdżało i wtedy mogło nie trafiać. Ewentualnie, matryce w Bałtykach i Blonexach były tak zrobione, że akurat nie trafiały z założenia. No nie ma bata, żeby ktoś tak opracował matrycę garażowym sumptem i tak ją ustawił, żeby rozkład indeksów był dokładnie w punkt. Najlepsze malowanki po tym się poznaje, że nie trafiają centralnie w tarczę i albo są przesunięte, albo obrócone. Rzadko, naprawdę bardzo rzadko się trafiają malowanki idealne. Chyba, że ktoś to robił ręcznie. Trzebaby porównać powtarzalność na pozostałych tarczach tego wzoru. Nie jestem ekspertem od Błoni, nie znam się na tym. Po prostu oceniam po tym co widzę i jakie malowanki widuję. Tutaj skłaniam się zdecydowanie ku temu, że to jakaś mocno próbna produkcja, zrobiona w fabryce i z jakiegoś powodu nie kontynuowana. A ze względu na jej kontrowersyjność, wiem że taką chcę
  15. Jeżeli znaczniki są oryginalne, to ktoś musiałby zmyć poprzedni napis. Nie ma szans, żeby ślad nie został. Jedyna metoda, to całkowite czyszczenie tarczy i ponowne nanoszenie znaczników i nazwy, a nie ma szans na idealne trafienie w gilosz. Przynajmniej ja w to nie wierzę. Zwłaszcza, że nadruk jest wszędzie jednolity, zarówno na znacznikach, jak na nazwie test dokładnie ten sam kolor, grubość kreski itp. Sorry, ale komu by się chciało robić malowane kilka tarcz tak precyzyjnie, jeśli to miałaby być jakaś garażowa produkcja? Moim zdaniem to jakaś próba zrobiona w fabryce. Możliwe, że ktoś zrobił kilka tarcz z matrycą od Błonia, ale gdzieś dalej się nie spodobało i nie kontynuowano produkcji.
  16. Szczerze? Malowanka z tak równo trafionymi znacznikami sekund w gilosz? Nie wierzę.
  17. Dla mnie zegarek stylistycznie idealny: Mogę się na niego gapić godzinami.
  18. Koronka w katalogu może różnić się od stosowanej w produkcyjnej wersji i katalogowych zdjęć nie należy traktować jako wyznacznika oryginalności części składowych. Od dawna wiadomo, że ruskie katalogi były, delikatnie mówiąc, robione na kolanie. Zobacz chociażby uszy tych Amfibii w katalogu, a w zegarkach na żywo. Poza tym, zależnie od rocznika produkcji, różne koronki były stosowane, podobnie jak koperty różniące się dość znacznie wymiarem. Przykład? Szkiełko z jednej koperty nie pasuje do drugiej, różnica w średnicy jest dość znaczna. Gwint kominka zupełnie inny w jednej kopercie niż w drugiej i nawet jeśli koronka da się przełożyć, to się nie zakręca. Prawidłowa koronka wygląda tak: Moim zdaniem tamta koronka jest prawidłowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.