Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1380
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. ireo

    Nasze nowe nabytki vintage

    Roman, dzięki za zdjęcia z pracowni, bardzo ładnie pokazują jaka to żmudna i precyzyjna robota. Oczywiście, że „w pieniądzach” to się zupełnie nie opłaca, takie rzeczy się zleca i wykonuje z zamiłowania. Naprawdę podziwiam, więc nawet gdyby to był mój zegarek i przy odbiorze miałbym zastrzeżenia do jakiegoś szczegółu, to raczej nie śmiałbym reklamować z szacunku do wykonanej pracy. Nie wątpię, że ta luma dobrze się trzyma i świeci jak trzeba. Jedyne co budzi wątpliwości to krawędzie samej masy czyli granice luma/metal, które są nierówne. Widać to szczególnie na wskazówce godzinowej, przynajmniej na zdjęciu, bo - jak pisałem - na żywo i pod szkłem może to wyglądać całkiem dobrze. To nie jest zarzut, bo prosta i równa krawędź lumy jest trudna do uzyskania. Gdyby to był mój projekt, to nie wiem czy w ogóle zdecydowałbym się nakładać lumę, może wolałbym zostawić „puste” wskazówki, ale to już decyzja właściciela w porozumieniu z wykonawcą.
  2. Znacznie łatwiej i taniej jest nie sprzedać niż potem znów kupić, a efekt ten sam.
  3. ireo

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ogólnie tak, z tym że wtedy to już się robi poważny projekt, gdzie nakłady na renowację wskazówek mogą przekroczyć realną wartość posiadanego „destruktu zegarkowego”. Dlatego rozumiem różne prowizoryczne przymiarki, robione choćby po to żeby sprawdzić kolor, zamiast profesjonalnego odnowienia „na gotowo”. Wskazówki bardzo efektowne, samo przywrócenie ich pierwotnego kształtu pewnie nie było proste. Ale im większy zakres prac, tym większe ryzyko że coś się może nie udać. Może finalnie pod szkłem nie będzie tego widać, ale w tym przypadku wydaje mi się, że wypełnienie masą fosforyzującą wyszło średnio. O jeden most za daleko.
  4. Szafiry naturalnie występują w bardzo wielu odcieniach, są nawet takie które zmieniają kolor zależnie od kąta padającego światła. Zakładam, że Moritz Grossmann używa syntetycznych białych, ale nie spotkałem się z informacją o pochodzeniu tych szafirów. W każdym razie, w tych szatonach wyglądają pięknie, podobnie jak cały werk z grawerunkiem i nietypowymi rozwiązaniami.
  5. Tzw. "obrzyn". Najniebezpieczniejsza broń na bliskie odległości.
  6. Ja tam się nie znam na metalu, ale to jest chyba cecha całego gatunku.
  7. "Venus" to świetny projekt. Niby odwołanie do antycznego ideału, przedstawionego w stylu przypominającym art déco (inspiracja nieśmiertelnym filmem Fritza Langa jest dość odległa ale czytelna) a jednocześnie... pochwała asymetrii. Wszystko to w manierze charakterystycznej dla Czajkina, dużo falistych linii (jak w serii zegarków-potworków Regulator Time Eater, opracowanych we współpacy z firmą Louis Erard) ale i romantyzmu rodem z ruskich bajek (w tym wypadku dla dorosłych).
  8. Czy granad to coś, co żucamy na azwald rzeby wybuhło?
  9. Naprawdę? Może mam obszerniejsze mankiety. Ale najgorsze są kurtki ze ściągaczami na rękawach, noszone zdecydowanie częściej niż angielskie mankiety na spinki. Teoretycznie do takiej kurtki pasuje zegarek sportowy z tych większego kalibru, tylko że ściągacz na ogół wypada dokładnie na zegarku😬
  10. Lincolnie, co to za film? Czyżby Guy Ritchie jednak się zabierał za kolejną część Sherlocka?
  11. Pamiętamy, nawet uprzejmie podałeś wtedy link do zniżki na tę Yemę. Aż się musiałem przykuć do kaloryfera żeby nie kupić.
  12. ireo

    Nasze nowe nabytki vintage

    O, jaki ładny zestaw. Jedna ma indeksy nieparzyste, druga parzyste. Krótki sekundnik tej drugiej bardzo przypomina ten czerwony od @gravera.
  13. Tzw. klątwa chromosomu Y, który podobno zamierza wyginąć. Ale właściwie w sprawie Czerwonego Kapturka nie miałem racji (nie miał kto mi tego wytknąć i teraz muszę sam). Dawno się nie zajmowałem bajkami i przeoczyłem, że wersja braci Grimm z XIX wieku nie była pierwsza. Po raz pierwszy bajkę opublikował Charles Perrault w 1697 roku w wersji korzystnej dla Wilka, który zjada dziewczynkę i babcię. Postać gajowego/myśliwego/drwala w pierwszej wersji nie występuje. Ale w kolejnych wersjach Wilk ma coraz mniejsze szanse, a w jednej z ostatnich (uwaga, spoiler) zostaje zjedzony przez Kapturka (sic!) W sumie nie bez racji, bo prawdziwy Wilk nie powinien nosić zegarków "modowych".
  14. Thierry Stern, własnoręcznie. Cienkopisem.
  15. Kamyki. Malachit i turkus. Niejadalne 🚑
  16. Na ten temat zgrabnie wypowiedział się kiedyś Leszek Miller. Choćbyśmy z całych sił sprzyjali Wilkowi, nie dalibyśmy rady znaleźć takiej wersji tej bajki, w której ów zwierz na koniec uchodziłby cało. (Wersja wegańska? Ale przecież Kapturek nie może być jednocześnie czerwony i zielony. Wtedy wyszedłby szary, a Szarik to już inna bajka i inny model zegarka)
  17. A to coś co zakładam kiedy chwilowo nie wiem co założyć. Leży na wierzchu, bo Eco-Drive’a nie byłoby dobrze schować bez dostępu światła i zapomnieć, więc jest zawsze pod ręką. I zawsze prawidłowo pokazuje czas (chyba że akurat się trafi na jakieś przestawianie letnio-zimowe, którego podobno już ma nie być, uff), więc tylko założyć i lecieć.
  18. Widać że faktycznie dobrze leży, na zdjęciach @bmatta również. Według mnie, ogólne dobre wrażenie bierze się nie tyle z wymiarów co z umiarkowanego wyeksponowania zegarka względem grubości ręki, dlatego wolę kiedy zegarek za bardzo nie dominuje. To kwestia indywidualnych upodobań. Fajnie że pokazałeś różne bransolety, ta środkowa też wygląda super. U mnie rządzi ostatnia wersja z „zawiasami” przy kopercie, najlepsza bransoleta w mojej kolekcji. Nie każdemu odpowiada, ktoś pisał że trudno mu było ją dopasować, ale ja nie za bardzo widzę co może z nią konkurować, chyba tylko jubilee Rolexa.
  19. Bardzo udany ten Xeric. Niedawno koleżanka pokazywała wersję "Czerwony Kapturek", a ten to taki bardziej dla chłopaków. Nie wiedziałem że to kwarc, ale chyba musi mieć jeszcze jakiś mechaniczny moduł do zmiany godziny, inaczej nie nazywałby się Jump Hour.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.