Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

meinard

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1943
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez meinard

  1. Wydaje mi się, że to jest właśnie najlepsza cecha forum - możliwość poznania takich historii od innych użytkowników, a nie bazowanie tylko na własnych doświadczeniach. Mam wrażenie że Tobie zależy wyłącznie na upewnieniu się w słuszności swojej decyzji, że inhousy - samo dobro; ETA - w ogóle nie warto. Nie chcesz poznać argumentów wykraczających poza tę strefę komfortu, a jak je dostajesz, to prezentujesz jakiś dziwny rodzaj wyparcia i ich nie przyjmujesz.
  2. @Londek skąd pasek? Tekstura podobna do paratroopera, ale widzę że zszywany przy uszach.
  3. Oczywiście to Twoje preferencje i nic nikomu do tego, według jakich kryteriów kupujesz zegarki, więc ja krytykować nie mam zamiaru. W ramach ciekawostki powiem zatem tylko, że ja mam odwrotnie - inhousy zaczęły mi działać na nerwy, ze względu na droższe i trudniejsze naprawy, dostęp do części, bycie skazanym na autoryzowany serwis. No i warto pamiętać, że koncepcja inhouse jako selling point to ogólnie rzecz biorąc wynalazek współczesny - dawniej to pojęcie w zasadzie nie istniało, nawet topowi producenci wymieniali się mechanizmami i nikt z tego nie robił wielkiej sprawy.
  4. No jeszcze vat i cło UE wypadałoby uwzględnić w tym równaniu. Mogą być nawet i po milion CHF wystawione, to bez znaczenia. Patrzę na ceny z dolnych widełek. Przykład Blue jest nierelewantny, skoro jego model sprzedaży był inny od Red i Green i nigdy nie był dostępny dla "zwykłych" kupujących nawet na loterii. Ojezu jakim ty jesteś toksykiem, to nawet mi się nie chce komentować xD
  5. Bzdura. Chrono zawalone jest zielonymi i czerwonymi, w tym nawet widzę że jeden nienoszony za retail jest wystawiony: https://www.chrono24.pl/mbf/--red--------id33662675.htm. Więc na jaki tu zarobek można liczyć, 2-3k, biorąc pod uwagę efekt świeżości? Gra niewarta świeczki. Zwyczajnie jestem snobem i chciałbym mieć zegarek, z którym Max Busser miał coś wspólnego - nawet jeśli to tylko specyficznie obudowana miyota.
  6. Ty może i nie, ale ja pamiętam co się działo w zeszłym roku, po tym jak Rolex zaprezentował najnowsze wypusty. Dorosłe chłopy chwaliły się tu że dzwonią 30. raz do AD żeby się zapisać, ale zaraz wsiadają w auto i pędzą osobiście fikołki robić przed sprzedawcą, byle na listę trafić.
  7. meinard

    Omega czy Tag Heuer?

    Jedyne "udziwnione" Monaco, jakie do mnie przemawia, to Gulf. Ten szkieletor jednak zbyt awangardowy, więc z tych dwóch wybrałbym Moona.
  8. "Nie naprawimy ci zegarka bo brzydko wygląda na tym pasku" XDDDD OK, ja nie sądzę że ty sam wierzysz w te głupoty co wypisujesz, tu jakiś trolling odchodzi więc pasuję.
  9. Oczywiście że nie jest, po co alternatywną rzeczywistość tworzysz? No wszyscy widzimy jak to wygląda w praktyce, ja po prostu próbuję wytłumaczyć, że stawianie się przez producenta w pozycji siły i ustalanie warunków wg swojego widzimisię, a nie wg logiki i szacunku do nabywcy zasługuje na krytykę i pogardę, a nie przyklaskiwanie.
  10. Ale my tu nie rozmawiamy o modyfikacjach mechanizmu i wymianach wychwytów na diamentowe, tylko o zmianie paska - elementu, który nijak się ma do mechanizmu, jego wymiana nie ma żadnego wpływu na działanie zegarka. To tak jakby producent pralki odmawiał naprawy gwarancyjnej, bo na boku dziecko nakleiło nalepke z gumy turbo.
  11. Ja wzorem Dionizego Cichockiego z Alternatywy 4 - wezmę w tym udział z przyzwyczajenia, nie licząc na powodzenie. Ten nadchodzacy projekt ma szanse być najbrzydszy, biorąc pod uwagę pstrokaciznę jaką tworzy artysta współprojektujący zegarek, ale w ramach ciekawostki czemu by nie spróbować.
  12. Niby miał nie być diver, ale Baltic Aquascaphe spełnia większość warunków chyba
  13. Ten czarny kawaler trafił właśnie na bazarek, jakby ktoś był zainteresowany.
  14. Hehe, przypomina mi się wpis sprzed paru miesięcy, z wątku Miłośników AP, że wystarczy zaprezentować sprzedawcy unikatową wiedzą na temat zegarków i można się zapisać na co się chce. Ciekawe czy ludzie w końcu zrozumieją, że dla tych wszystkich firm zegarkowych jesteśmy tylko pozycjami w excelu i nie ma najmniejszego sensu płaszczenie się przed sprzedawcami, popisywanie znajomością historii marki, czy niby budowanie relacji. Handlarz zawsze pozostanie handlarzem, nawet jeśli handluje towarem luksusowym. Jak widać na przykładzie tego chłopa z RF - można być majętnym, a nadal nawinym jak dziecko.
  15. To naprawdę nie jest metalowe etui od airpodsów wsadzone pod koszulę?
  16. Zawsze jak sobie myślę, że Kruk niczym mnie już nie zaskoczy w swym braku profesjonalizmu i odwracaniu się d*pą do klienta, oni pokazują, jak bardzo się mylę.
  17. Ma ktoś wersję Nekton? Zaczynam powoli przechodzić na zegarki bez daty, i ten model 300m jest jednym z takich właśnie, ale coś rzadko się go widuje. Z czego to wynika? - z braku daty właśnie? (dla mnie plus) - bezel się nie podoba? (tu sam mam mieszane uczucia, bo wiem, że te wystające polerowane elementy się strasznie rysują) - brak widocznego mechanizmu? (tak jakby było co oglądać) - jakieś ukryte wady, awaryjność werku bez daty, czy coś takiego? Chyba że prozaicznie chodzi o cenę, ale różnica w MSRP jest naprawdę niewielka, a na wtórnym to już w zasadzie żadna.
  18. Mam dokładnie ten kolor w rozmiarze 41 i od wielu miesięcy to mój ulubiony Brajtek. Tymczasem zaczynam nosić się z myślą o rozstaniu ze swoim Superocean Heritage, więc jeśli ktoś miał ten model w planach to zapraszam na priv, bo jakoś nie moge się zmobilizować do podjęcia ostatecznej decyzji
  19. Nie unikniesz rys na hesalicie, to jest plastik, który od mankietu koszuli będzie Ci się rysował. Ale te ryski na hesalicie są zupełnie inne niż na szkle - zupełnie się nie rzucają w oczy, w codziennym funkcjonowaniu w ogóle się ich nie zauważa. No i podobno bardzo łatwo je samemu spolerować.
  20. Za PWN: "kolekcja - zbiór przedmiotów jednego rodzaju, gromadzonych przez kogoś ze względu na ich wartość artystyczną, naukową lub historyczną". W żaden sposób ta definicja nie wyklucza nazywania np. dwóch Lorusów kolekcją.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.