Pomijając fakt że przedmiot jest wart tyle ile ktoś chciałby za niego zapłacić - w pełni się z Tobą zgadzam - w tym temacie, niemniej uważam że podobną politykę w kwestii cen prezentuje, w mojej ocenie, zarówno wspomniana przez Ciebie wyżej Omego oraz Sinn oraz szereg innych marek
Jednak pomijając powyższe każdy kupuje to co mu się podoba i za tyle na ile go stać... i to właśnie jest piękne...
Z tym jednak się nie zgadzam... za mały wyświetlacz, mało czytelny, zbyt skomplikowana obsługa, małe przyciski - może 10 - 20 lat temu można by było tak powiedzieć, ale obecnie są zegarki wskazówkowe z trytem, ewentualnie większymi wyświetlaczami z możliwością przełączenia kontrastu wyświetlacza, i wyłączenia modułów do odbierania i wysyłania sygnału, bardziej "przyjazną obsługą przycisków (spróbuj sprawdzić drugi czas albo stoper w GW-5000 w rękawicy taktycznej), kiepskie światło = kiepska czytelność i konieczność wciśnięcia podświetlania, co nie jest mądre w pewnych warunkach.
GW/GWM-5000 to świetne zegarki dla ludzi darzących sentymentem markę, bo nawiązują do pierwowzoru, ale sporo producentów bije technologicznie i technicznie Casio na łeb.