Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Pasek i dostrzegalny gradient na tarczy wskazują, że to wersja w brązie, ale w pierwszej chwili wygląda jak Poland Limited Edition.
  2. Też widziałem jakiś czas temu i również bardzo mi się podobał. Paula Beer cudna, dobra muzyka Richtera, świetne zakończenie, ale najbardziej pamiętał chyba będę motyw filcu i tłuszczu.
  3. @Eugeniusz Szwed, do mnie również przesyłka dotarła błyskawicznie. Bardzo dziękuję za piękną niespodziankę!
  4. Podobny do Rolexa Prince, który miał różne wersje. Ten długi napis to byłby wówczas "Chronometer". Prawdziwy Schindler nosił natomiast tego Longinesa:
  5. Ostatnio obejrzałem też dwa ważne dla historii polskiego kina, odnalezione po latach filmy nieme: - "Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów", niemiecki film z Polą Negri. Sprawnie zrobiony melodramat, który do dziś ogląda się z zainteresowaniem. Myślałem, że tytułowej fabryki papierosów będzie więcej, a jest bodaj jedna scena, która wygląda zresztą bardziej jak scena w biurze czy na poczcie - "Mocny człowiek" - to już znacznie lepsze kino, ze świetnym montażem, ocierającym się momentami o radziecką i ekspresjonistyczną awangardę. Unikalne obrazy atmosfery Warszawy lat 20. Fabuła podejmuje zaś klimaty przypominające zrealizowanego kilka lat temu we Francji bardzo dobrego "Mężczyznę idealnego" (nie mylić z nierówną komedią z Malkovichem z lat 80.) albo słaby film Allena "Poznasz przystojnego bruneta", czyli przywłaszczenie sobie autorstwa czyjegoś dzieła. Dodana do "Mocnego człowieka" nowoczesna muzyka na początku zaskakuje lekkim dysonansem, ale już po chwili doskonale się integruje z filmem. A w epizodycznej roli Tadeusz Fijewski, jako hotelowy boy przy budce telefonicznej.
  6. Ogromnie ciekawy zestaw i rzeczowy opis. Diver Union wygląda na bardzo dopracowany projekt. Mogliby zrobić do niego zintegrowany kauczukowy pasek. No i Spirit moim zdaniem też rewelacyjny w tej wersji.
  7. Ale piękna kolekcja! Ja Worldmastera nie mam, ale na chwilę pożyczyłem od koleżanki, żeby zrobić zdjęcie na październikowy konkurs. Bardzo fajny zegarek, jednak byłem tak zaabsorbowany zrobieniem zdjęcia, że nie założyłem go nawet na chwilę. Oprócz zaplanowanej pracy konkursowej zrobiłem też dodatkowe ujęcie:
  8. I wreszcie się udało - po wielu miejscach w środku tabeli (lub niżej ) i dwóch na podium przyszła wygrana. Czuję się niczym tak lubiana przeze mnie Sampdoria w 1991 roku albo jakiś skoczek, który w wieku 30 lat nagle wygra w Niżnym Tagile zawody Pucharu Świata Dziękuję wszystkim za głosy i miłe słowa. Pomysł na zdjęcie przyszedł mi dość szybko, właściwie z wszystkimi elementami: sala, nuty, aparat Sony a nie Canon. Zegarek pożyczyłem od Ani, koleżanki z pracy (dziękuję!), a nuty od żony, która kiedyś uczyła się grać. Gdy już wszystko miałem ustawione, to zreflektowałem się, że nie mam wybranej strony z nutami, która ma się znaleźć w kadrze. Chciałem uwydatnić Chopinowski kontekst, a "Polonaises" wydało mi się odpowiednim skojarzeniem. Zrobiłem kilkanaście mniej więcej podobnych ujęć i przy okazji dwa inne, które wrzucę do wątku Atlantica, bo ten Worldmaster to bardzo fajny zegarek. Mnie najbardziej podobało się zdjęcie, które zrobił @Z_bych, bo wyraża podobną wrażliwość. Z wielu innych bardzo dobrych prac podobał mi się też pomysł i wykonanie autorstwa @zeRo_Six. @Masu też super zdjęcie, jak z katalogu. Wielkie dzięki, Mistrzu co do rozkręcania się - zamierzam po prostu za każdym razem oddawać dwa dobre skoki robić najlepsze zdjęcie, jakie będę potrafił Tradycyjnie, ukłony dla organizatorów za świetnie zorganizowaną zabawę!
  9. Parę rzeczy w ostatnich tygodniach obejrzałem, ale wciąż nie widziałem "Żeby nie było śladów", "Wszystkich naszych strachów", "Wesela" i "Niefortunnego numerku albo..." [ten tytuł to trochę kłopotliwa decyzja dystrybutora]. - "Sweat" - spodziewałem się dobrego kina, a to jest jeszcze lepsze. Magdalena Koleśnik gra wręcz perfekcyjnie. Bardzo dobre zdjęcia - w ciekawy sposób wraca (lub zanika) w nich kolor różowy. - "Człowiek, który sprzedał swoją skórę" - dobry, nawet jeśli na chwilę wytraca tempo w środkowej części, a innym razem mówi o czymś zbyt wprost (np. o metaforze Mefistofelesa). Może nominacja do Oscara była trochę na wyrost, ale ogólnie warto. - "Na rauszu" - super. Przenikliwie ukazana stagnacja życiowa. - "A-ha" - trochę przypadkowo, bo nie jestem jakimś fanem tego skądinąd ciekawego zespołu. Poprawne, ale bez rewelacji. - "Złe baśnie" - fajnie opowiedziane, niezbyt budujące. Miłośnicy dobrego kina włoskiego powinni zobaczyć. A co do "Rzeki tajemnic", to też włączyłem na chwilę w TV i choć sporo z tego filmu pamiętam (widziałem wiele lat temu), to jednak warto byłoby sobie w całości przypomnieć.
  10. Na Festiwalu w Gdyni przed Teatrem Muzycznym stał taki:
  11. Wśród certyfikowanych odnowionych vintage Longinesa jest egzemplarz, który może Cię zainteresować: https://monochrome-watches.com/longines-to-offer-vintage-certified-pre-owned-watches-in-a-new-geneva-based-collectors-corner/ Wprawdzie noszenie HC to dla mnie w pierwszym rzędzie bransoleta, a na kilka najcieplejszych miesięcy guma/kauczuk, to jednak ten pasek robi naprawdę świetne wrażenie. Rewelacyjny jest ten zegarek w czerni, niezależnie od tego czy w mniejszej czy większej wersji. Nie jestem jakimś szczególnym fanem tego modelu, choć uważam go za udany. Bransoleta mi się jednak w tym przypadku nie podoba. Nie przepadam za typem "ziaren ryżu". Poza tym 30M wodoszczelności i bransoleta to dla mnie pewien dysonans. Bez przesady z tym brzydalem Krótsze uszy i jest właściwie kompletny. Świetne zdjęcia. A przy okazji - nie wiem, czy była o tym mowa, ale czy w mniejszej wersji uszy są proporcjonalnie krótsze?
  12. Edmund Exley

    Twoja kolekcja!

    Świetnie skomponowane trio Longinesów - pokaż je też (razem i osobno) w temacie miłośników marki.
  13. Kolejny tekst o ciekawych epizodach z historii Longinesa, tym razem ze słynnym 13ZN: https://monochrome-watches.com/barely-known-story-of-the-longines-timepieces-onboard-bathyscaphe-trieste-and-on-the-wrist-of-piccard/
  14. https://www.hodinkee.com/articles/longines Jak myślicie, co to będzie? Ja obstawiam jakiegoś nieznacznie zmodyfikowanego kolorystycznie Spirita.
  15. To zdjęcie mogło być zrobione w okresie prac nad "Novecento" (którego jeszcze nigdy nie widziałem).
  16. Tekst o fajnym egzemplarzu: https://www.fratellowatches.com/14k-gold-vintage-tissot-calatrava/
  17. A gdybym to ja miał wybrać tercet z Twojego septetu, to chyba znalazłyby się w nim Skindiver, Hydroconquest i Flagship.
  18. Rzeczywiście, na Twoim zdjęciu wyszedł naprawdę porządnie. Tissot, obok wielu nijakich modeli, ma obecnie kilka bardzo ciekawych propozycji.
  19. Gratuluję kolejnej zegarkowej podróży, niech daje dużo radości Prawdę mówiąc, do młodego przebojowego gościa ten Tudor jakoś mi bardziej pasuje niż Day Date lub Datejust. Pamiętam, że przez pewien czas miałeś zegarek, który wydaje mi się być wyborem bliskim ideału do codziennych zmagań, czyli bardzo tu popularnego Fifty-Eight. Jak wypadłoby porównanie tych dwóch?
  20. Tu jest też dobry efekt, choć - jeśli coś mógłbym zmienić - bezel mógłby być nieco węższy, delikatniejszy: https://monochrome-watches.com/junghans-meister-signature-handaufzug-edition-160-review-specs-price/
  21. O tak, to było wydarzenie. Na całość potrzeba trochę czasu, obejrzałem fragmenty. "War Pigs" to moim zdaniem najdoskonalszy utwór Black Sabbath - w pełnym słońcu kalifornijskiej autostrady, z tęczową dekoracją brzmi soczyście ELP monumentalni, bezkompromisowi w swej wirtuozerii. Ale najbardziej ciekawy byłem słynnych wyczynów Deep Purple. Głównie z uwagi na ekscesy, ale też dlatego, że uważam, że to niedoceniony okres ich działalności. "Come Taste The Band", już bez Ritchiego, uważam za świetną płytę. https://youtu.be/wo0gK7s40w8 Tym niemniej, 1974 to dla mnie ostatni rok apogeum złotej ery rocka, po którym zaczął się już jej schyłek.
  22. O precyzyjnym pomiarze czasu: https://www.hodinkee.com/articles/a-brief-history-of-longines-high-precision-timekeeping-and-the-horological-vip-that-almost-slipped-t
  23. Na tej bransolecie wydaje mi się jakiś taki za duży, zimny i nieprzyjemny. Kolorystycznie pierwsza wersja, z niebieskim łukiem, jest moim zdaniem najładniej skomponowana. Piękna klasyka, ale jedna rzecz mnie nie przekonuje - zbyt długie indeksy, które zaburzają proporcje tarczy i zapewne utrudniają niekiedy instynktowny odczyt czasu. Podobnie jest w jednym z modeli Rado D-Star.
  24. https://www.loudersound.com/news/tears-for-fears-announce-first-new-album-for-17-years?fbclid=IwAR1y3YPFs4uXasN2jyi8m6VVtV_eUMRSCfcmH4_K0vMQDjGCxTEZ3JAwZ7Q
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.