Dzięki za ciekawy link, obejrzę. "Niebiańskie dni", z których kadr stanowi tu miniaturę, to moim zdaniem jeden z najpiękniej sfilmowanych filmów w dziejach kina. A "Dziewczynę z prowincji" kilka lat temu też obejrzałem, bardzo mi się podobało aktorstwo całej trójki gwiazd, a także sposób odkrywania prawdy o bohaterach i wydarzeniach, które miały wpływ na ich późniejsze postawy.
Z kilku rzeczy, które obejrzałem w ostatnich tygodniach, najważniejsze są chyba dwie:
- "Historia małżeńska" - obejrzałem z wielkim zainteresowaniem.
- "Fosse/Verdon" - to akurat dla mnie była obowiązkowa lektura. Wszystkie odcinki trzymały poziom, a piąty mógłby stanowić praktycznie odrębną całość. Jest tu wiele smaczków dla fanów (np. trawestacja ujęć z "Lenny'ego" czy "Całego tego zgiełku", który niejako ustanawia poetykę całości, ale też jest głównym odniesieniem fabularnym), a także wiele bardzo gorzkich scen pokazujących mroczną stronę geniuszu Fosse'ego.