Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    115

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. W leniwe niedziele przychodzą do głowy dziwne pomysły... Teraz ICEHOUSE - trochę taka "australijska odpowiedź na Roxy Music i Bryana F."
  2. Obejrzałem w końcu „Queer” z Danielem Craigiem. O Sodomo i Gomoro! Ale serio: niezłe kadry, dużo palenia papierosów, chlania, ćpania, rzygania i patrzenia w dal, ludzie chodzą spoceni po pokoju przez 12 minut, a potem "bunga bunga". Muzyka (bardzo fajna, zarówno oryginalny soundtrack, jak i zestaw wykorzystanych piosenek) mówi widzowi: „UWAGA, TO JEST GŁĘBOKIE”. Tylko, że już w trakcie seansu (a po filmie jeszcze bardziej człowiek się zastanawia, co właściwie jest tu takie "głębokie". Craig gra bardzo dobrze. Naprawdę. Momentami wręcz brutalnie naturalnie i bez bondowskiej pozy. Łatwo mu pewnie nie było, ale - kto wie - może liczył na jakieś statuetki. Tylko że sam film jest umiarkowanie przekonujący w samej treści. Bardziej „stan” niż jakaś historia. W nieco chuligańskim podsumowaniu ktoś napisał: „Film starego pedała o starym pedale zrobiony na podstawie książki ‘Pedał’ starego pedała”. I esencjonalnie jest to sama prawda. Luca Guadagnino pewnie liczył na powtórkę z „Tamtych dni, tamtych nocy”. Przy „Call Me by Your Name” ten cały styl jeszcze działał. Była młodość, wakacyjna nostalgia, Włochy, emocjonalne napięcie i poczucie, że pod tym pięknym obrazkiem coś mocniej pulsuje. W „Queer” mam już momentami wrażenie, że zostaje głównie sama estetyka i atmosfera. Jakby reżysera bardziej interesowało światło wpadające przez okno niż to, co dzieje się między ludźmi. A może po prostu jestem starzejącym się heterykiem i nic nie rozumiem.
  3. Dzisiaj ciąg dalszy Weekendu Samozadowolenia z Bycia Dość Już Wiekowym. Odcinek pt. "Żądlenie".
  4. W treści zeznań sądowych, przesłuchań, relacji i raportów wszelakich (zwłaszcza wygłaszanych przed kamerą telewizyjną) słyszy się to całkiem często.
  5. „Wracając późnym wieczorem z zakupów przez praktycznie pusty już rynek, urwało mi się koło w samochodzie.” „Czytając po raz kolejny instrukcję obsługi nowego zegarka, zadzwonił niespodziewanie kurier.” „Patrząc z dużym zainteresowaniem na witrynę sklepu z zegarkami vintage, zaczęło mocno padać.” „Jadąc spokojnie prawym pasem obwodnicy w kierunku Wrocławia, nagle zgasł silnik.” To tak "wracając".
  6. Ale tu nie ma co zazdraszczać - wystarczy wejść w stan posiadania. Dla Forumowiczów wiadomo: zawsze da się coś podziałać.
  7. "Boys and Girls" to jeden z tych albumów, które włączam, kiedy chcę pokontemplować nieco fakt, że nie jestem już mega przystojny i młody, a tylko mega przystojny.
  8. Latem 1984 byłem we Wro na ROCKU NA WYSPIE, kiedy po skończonym występie Siekiery na scenę wyszedł Lech Janerka i powiedział, że właśnie cenzura skasowała im kolejny numer, mają już dość i rozwiązują Klausa Mitffocha. W kręgu moich koleżków była to kultowa kapela.
  9. Najchętniej wróciłbym do tego w centralnej części foty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.