No cóż, mnie też zawsze podobał się ten model. Chyba najbardzej sposród wszystkich wpółczesnych Longinesów. I również moja ulubioną wersją jest ta z niebieskim cyferblatem. Niestety nidgy w sklepie akurat niebieskiego nie udało mi sie namierzyć. Podobno kolor jest taki sam jak w zwykłym Conquestie. Jeżeli tak to troche szkoda bo ten jest dużo bladszy niż w GMT na zdjeciach. Ale i tak jest OK. Okno daty fajnie przesuniete do brzegu tarczy. Na lekki minus ta wszechobecna glanz polerka. No ale to Longines więc to chyba tak ma być. :-) Nie mogę za to darować tego WR 5ATM. Tym bardziej, że zwykły Conquest, nie GMT, ma 30ATM. ??? Szkoda.