Trochę noży z moich zbiorów i trochę ocen( subiektywnych) i komentarzy. Na początek duże noże do cięższych użyć: 2 CRKT Jima Hammonda, a między nimi Gerber Gator.Duże, porządne noże- jeden minus jak dla mnie to klingi "zębate"- nie lubię. SOG Flash.Ciekawy patent na wspomaganie otwierania( taka "półsprężyna")- znowu ostrze serrated no i trochę tandetne wykonanie. Ka-bar Bob Dozier Folder Moim zdaniem najlepszy EDC jaki miałem, zwłaszcza ten bez dziurki w głowni.Doskonałe wyważenie,porządne wykonanie.Bardzo poręczny i "zwrotny".Ze względu na płaską rękojeść nadaje się do noszenia w każdych spodniach.Mój ulubiony. CRKT McGinnis TUITION Przykład przerostu formy nad treścią.Mimo,że lubię wynalazki CRKT to ten im nie wyszedł.Nóż z gatunku wyczynowego narzędzia do ostrzenia ołówków, w porywach patyków do pieczenia kiełbasek na ognisku.Krótka głownia,linia ostrza poprowadzona prawie prosto- bardzo niewygodny w użyciu.Aha,na grzybach się sprawdził.Zakup generalnie nie trafiony. c.d.n.