Skocz do zawartości

Motocykle


Gość Marcin99

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale masz rozstrzał.

Głośny Harry, żeby było bezpiecznie i bezszelestny Zero...

Dla mnie dźwięk silnika i wydechu to przynajmniej 50% przyjemności w jeździe motocyklem.

Edytowane przez Tommaso
Opublikowano

Tomek, nie rozważam Zero jako zakupu ale chcę się nim przejechać żeby zobaczyć jak jeździ elektryczny motocykle, z tego co mi tu opowiadają to powinno być ciekawie.

 

@ Ptaku

Dokładnie tak się nazywa, powiedzmy ze ma unikalny wygląd

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano (edytowane)

Ja jeździłem na elektrycznym dużym modelu vectrixa jeździ się dość dziwnnie i trzeba uważać na pieszych nic nie słyszą i wlaza pod koła, fajnie przyspieszają elektryczne maszyny

Edytowane przez ptaku
Opublikowano

Fajny, ale.dla mnie za mały, byłem wczoraj u nas u dilera pooglądać sobie sprzęty, wiadomo że nie każdemu musi podobać się stylistyka ale jakość wykończenia I detale są rewelacyjne

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Irek, jeśli miałeś już Harrego to bierz Indiana - nie wiadomo ile potrwa aktualne wskrzeszenie legendy. A tego Batmobila zawsze zdążysz kupić. To evergreen. Podobnie jak przywołany przez Tomka Iron. A ten skuter - brzydki jak skutery BMW - aż dziw że to dzieło Yamahy.

Opublikowano

Skoro sportster za mały to może Dyna, w czarnym macie świetnie się prezentuje. Albo w tym samym klimacie nightrod. Szczerze mówiąc sam miałbym zagwozdkę którego z tych dwóch wybrać, pewnie bym stał i się ślinił :)

Ale schodząc na ziemię, mam nadzieję że kiedyś właśnie sportster Iron u mnie zagości. Dla mnie motocykl idealny, doskonały, i nie grymasiłbym że za mały ;)

Opublikowano

A to rozumiem :)

Szczerze mówiąc, to spokojnie wyobrażam sobie Ciebie na Harrym.

 

 

Mi z Harrych podoba się czarny Sportster:

harley_iron_883_3.jpg

Ja marze o modelu 69, HD idealny :) może tylko bak powinien byc bardziej pojemny ;)

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Co do HD, to wśród tylu modeli chyba każdy coś znajdzie dla siebie  :D .

Wcześniej podobały mi się HD ale to tylko te z 21" z przodu ;), dopóki nie wypuścili V-Rod'a, który wydawał się tym naj, a teraz zobaczyłem Breakout i  :wub: . 

 

2015-harley-davidson-breakout_02.jpg

 

 

Na razie mnie nie stać na to cudo, ale kto wie  :).  

Opublikowano

Dla kontrastu... ;) Takie coś kupiłem wczoraj... Między udami mam bak, wiec chyba moto... Hm... Na poważnie: mój pierwszy motor w życiu (nie licząc WSK za młodu dawno temu) Pomyślałem, że ten sezon najpierw się ogarnę na jakimś mniejszym sprzęcie, nauczę jeździć i jak połknę bakcyla to kupię coś większego.

Dziś zrobiłem dosłownie  kilka km... Ale fun... niesamowity. Jak mi się to już podoba :)

Chińczyk z dumnym napisem Junak RS 125:

 

ol694_motor-46.jpg

Opublikowano

A tam chińczyk nie chińczyk, to akurat nie gra roli. Jedyne co bym Ci poradził, to sprawdź wszelkie śrubki czy dobrze przykręcone. Serio, to ich słaby punkt, lubią się same gubić po drodze. 

A fun poczujesz w pełni choćby w mieście, gdy będziesz musiał się gdzieś szybko dostać. Zobaczysz jak to fajnie jak nie trzeba stać w korkach. I na stacji paliw też się banan na twarzy pojawi ;)

Gratuluję!

Opublikowano

Jazda motocyklem to same zalety.

 

Niezupelnie się Z Tobą zgadzam, niestety jazda no motorach na swoje słabe strony również

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano (edytowane)

Jazda motocyklem to same zalety. Niestety w społeczeństwie pokutuje mit, że wszyscy motocykliści to dawcy organów.

 

A deszcz, a upał - jakie zalety wobec auta w tych warunkach wskażesz?

Zapewne frajda, ale są i wady.

 

No o zdarzeniach jak Irka - nie wspomnę.

Edytowane przez Adi
Opublikowano

Jazda motocyklem to oczywiście ogromna frajda - moto za kilka tys. zł ma przyspieszenie jak sportowy samochód za kilkaset tysi, do tego to uczucie "nieważkości" w zakrętach - żaden samochód tego nie daje :)

 

Oczywiście, są też wady - żadnej ochrony przed warunkami atmosferycznymi, ani w razie wypadku - niestety, coś o tym wiem - zeszłoroczny wypadek chyba do końca życia pozbawił mnie tej frajdy, pozostało oglądanie MotoGP w telewizji :(

Opublikowano (edytowane)

Czytałem. Współczuję Ci, naprawdę miałeś masę szczęścia.

To naprawdę mało powiedziane, przywalil mi samochód na autostradzie przy 100km/h a ja wczoraj już poruszalem się samodzielnie po domu, co prawda spać nie mogę bo tak mnie wszystko boli ale to pikuś....lekarze nie wierzyli jak przyszły pierwsze wyniki Cat scan i zrobili mi je jeszcze raz dla potwierdzenia . Sam w to nie wierzę że tak się to skończyło, kumple oglądali mój wypadek w wiadomościach w tv i ich reakcja jak dzwonili do mojej żony żeby się dowiedzieć co i jak, i okazało się ze jestem w domu była "priceless ".

 

Jedyny bummer to to że zgubiły się moje ulubiony buty, i to ze leżałem na golasa na autostradzie bo wszystko ze mnie ratownicy pozciagali a to sami faceci byli, ja wszystko pamiętam każdy najdrobniejszy szczegół z tego wypadku, z tego co miałem prawie rok temu to nie pamiętam 3 pierwszych dni

Edytowane przez irekm

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

0281cc6d226948cdf386fdb4ecd19327.jpg

 

Planuję w tym roku z dwa wypady na tor do Poznania. Mam nadzieję, że w końcu mi się to uda.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)

Irek, przy tobie Travis Pastrana ze swoimi wypadkami i kontuzjami to mały miki...

Więcej szczęścia w bieżącym roku Ci życzę ( choć z tego co piszesz to właśnie szczęście Ci dopisało )

Edytowane przez desmo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.