Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Na pewno słona ani chlorowana woda nie służą gumowym uszczelkom, nielubiany tu p. Marek Biń spytał mnie kiedyś, czy na pewno koniecznie muszę nurkować w zegarku za paręnaście koła. Zetknąłem się w jakimś opisie divera z zaleceniem, by po kąpieli w morzu przepłukać zegarek słodką wodą. Na nurkowaniach tylko raz widziałem uczestnika z subem / sea dwellerem, mocno wiekowy i lekko dziwny gość, tachał że sobą na łódź nawet własnego octopusa. Za to dużo ich widziałem w okolicach hotelowych "wodopojów". Ja używam skx013, właśnie wylądował na dnie plecaka, jutro lecimy.
wlasny octopus to nic dziwnego. szczegolnie w czasie covida ale i poza nim.
duzo nie wazy a daje duzo wieksze poczucie bezpieczenstwa.

ja nurkuje z komputerem nurkowym na jednej rece a z semasterem 300 na drugiej.

po nurkowaniy zawsze biore prysznic z zegarkiem bo ani ja ani on nie lubi byc slonym.

wydaje mi sie ze po to sa wlasnie suby, semastery czy inne divery.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie oszukujmy się...  Do nurkowania i do mierzenia czasu w XXI wieku są inne bardziej dokładne urządzenia niż nakręcane ruchem ręki chronometry.

 

Uwielbiam zegarki mechaniczne, jest to taka trochę sztuka dla sztuki bo...godzinę to se można w telefonie zobaczyć.  Jak mówi wielu.  Ale to nie to samo.

 

To jest też trochę hołd dla tego rzemiosła. 

Dobrze że w TAGU 500m mam zawór helowy.  Przy deskdivingu czasem się przydaje :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, zegarek dzisiaj to już tylko biżuteria. Tylko kwestia preferencji czy wolimy ją w formie toolwatcha czy bardziej blingi . ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Grygos napisał(-a):

 

Dobrze że w TAGU 500m mam zawór helowy.  Przy deskdivingu czasem się przydaje :)

 

 

Zawór helowy to jedna z absolutnie i bezsprzecznie niezbędnych funkcji przy desk-divingu🤣. A tak na serio, to jest tak potrzebna funkcja jak dziura w moście nawet jak się schodzi głęboko pod wodę, bo ilu z kolegów tutaj, zajmujących się nawet profesjonalnie nurkowaniem, używa do tego dzwonów nurkowych? Bo tylko w takim przypadku ta funkcja ma sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, szuwi napisał(-a):

Ja w moim pamie pływałem w morzu, w jeziorze i na basenie. Nawet prysznic w nim brałem. Ale fakt - był na nato. Z drugiej strony, zawsze go zdejmowałem wsiadając na rower 🙂

……….podobnie, tylko na OEM’owej gumie. 113 regularnie zalicza rowerowe wycieczki, spływy kajakowe, łódkę. Ma u mnie ciężko, bo robi za g-shocka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze swoim Monsterem nurkowałem. I nie puścił wody. Suba nie mam to z nim nie nurkuję. Wśród nurków jakich widziałem królowały Citizeny. Sporadycznie SKX i jakieś których nie pamiętam/nie rozpoznałem. Jednak wszystkie były to budżetowe zegarki. 

 

Kumpel, który nurkuje oprócz profesjonalnego komputera dawniej zakładał Citka kwarcowego. Teraz bodajże jakieś Sunto zakłada. Zawsze ma zegarek pod wodą oprócz komputera. 

 

Moim zdaniem szafir jest gorszym rozwiązaniem pod wodę.

Ceramiczny bezel teoretycznie nie powinien się uszkodzić. Jednak każdy z nas widział zdjęcia lub w realu uszkodzoną ceramikę. 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tak dawno paru osobom spodobały się moje łydki jako tło dla DJ, to teraz odpowiednie tło dla Pepsi 😂

FCA270A0-ECDF-4C6B-A9B6-57C484CFC892.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buty i skarpetki wyszły tez ok. Chino spoko. Ale ta sygnowana inicjałami koszula to ...ekhm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Monogram na koszuli krzyczy: patrzcie, to ja😁.

 

Ja kiedyś, pojechawszy na tzw. Zachód, gdzie wszystko powinno być lepsze niż u nas,  zobaczyłem u kolegów z centrali koszule z monogramami i mi się spodobało, że to takie wyróżniające, szykowne itp. Jak sobie szyłem, to monogram miałem (nici w kolorze koszuli, w okolicy serca). Potem, jak poczytałem, że monogramy wywodzą się z tego, że wyszywano je na koszulach żeby się .... w praniu w pralni publicznej nie pomyliło, to czar prysł. Do tego żona mi powiedziała, że to trochę obciach tak sobie wyszywać. A potem zobaczyłem w Polsce wielkie monogramy wyszywane na mankietach  od tego czasu już unikam takich tworów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Smycel napisał(-a):
Nie tak dawno paru osobom spodobały się moje łydki jako tło dla DJ, to teraz odpowiednie tło dla Pepsi
 

Zegarek jak zwykle extra!
 
Buty - mam w domu chyba takie same, jeśli są sygnowane marką Kazar. Skarpetki kolorowe noszę głównie do jeansów i garniturów.

A dzisiaj jest piątek (na luzie) - obowiązkowo czerwone skarpetki. Zegarek innej marki, więc go tutaj nie pokażę ;)

e2036949999d9763df664c1953e985ed.jpg

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, beniowski napisał(-a):

Monogram na koszuli krzyczy: patrzcie, to ja😁.

 

Ja kiedyś, pojechawszy na tzw. Zachód, gdzie wszystko powinno być lepsze niż u nas,  zobaczyłem u kolegów z centrali koszule z monogramami i mi się spodobało, że to takie wyróżniające, szykowne itp. Jak sobie szyłem, to monogram miałem (nici w kolorze koszuli, w okolicy serca). Potem, jak poczytałem, że monogramy wywodzą się z tego, że wyszywano je na koszulach żeby się .... w praniu w pralni publicznej nie pomyliło, to czar prysł. Do tego żona mi powiedziała, że to trochę obciach tak sobie wyszywać. A potem zobaczyłem w Polsce wielkie monogramy wyszywane na mankietach  od tego czasu już unikam takich tworów.

Z tymi pralniami to ciekawy wątek bo przecież kamerdyner musiał po czymś odróżnić koszule pana i panicza  gdy już byli podobnej postury . To które monogramy z publicznej a które z dworskiej? 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.02.2021 o 20:00, Markiza napisał(-a):



Natomiast czym się różnią, co jest bardzo istotne. To jest system profilu między uszami. 
I mocowanie bransolety. Jest bardziej bezpieczne w nowych modelach. Bardziej sztywne i dopasowane. 

 

To ciekawe...  musiałby to zobaczyć.  A może ktoś na forum pokaże fotki które to pokazują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To inicjały Jakuba Szapiro, znanego w Warszawie żydowskiego boksera i reketiera.


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, maariusz napisał(-a):

Moze mi ktos wytlumaczyc te inicjaly J. Sz. to jakas pracownia krawiecka?

Raczej inicjały właściciela.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, maariusz napisał(-a):

Moze mi ktos wytlumaczyc te inicjaly J. Sz. to jakas pracownia krawiecka?

 

Godzinę temu, nicon napisał(-a):

To inicjały Jakuba Szapiro, znanego w Warszawie żydowskiego boksera i reketiera.

 

48 minut temu, Grygos napisał(-a):

To jest John Schneider... tylko krawiec się pomylił:)

 

57 minut temu, sanik napisał(-a):

Raczej inicjały właściciela.

Przykro się tego czyta -  z takich rzeczy się nie żartuje!

 

@sanik, to z całą pewnością są inicjały właściciela :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Monogram na koszuli krzyczy: patrzcie, to ja.
 
Ja kiedyś, pojechawszy na tzw. Zachód, gdzie wszystko powinno być lepsze niż u nas,  zobaczyłem u kolegów z centrali koszule z monogramami i mi się spodobało, że to takie wyróżniające, szykowne itp. Jak sobie szyłem, to monogram miałem (nici w kolorze koszuli, w okolicy serca). Potem, jak poczytałem, że monogramy wywodzą się z tego, że wyszywano je na koszulach żeby się .... w praniu w pralni publicznej nie pomyliło, to czar prysł. Do tego żona mi powiedziała, że to trochę obciach tak sobie wyszywać. A potem zobaczyłem w Polsce wielkie monogramy wyszywane na mankietach  od tego czasu już unikam takich tworów.

Inicjały na ubraniu przydają się też przy identyfikacji zwłok, np. dzięki temu rozpoznano ciało George’a Mallory’ego zaginionego na Mt Evereście w 1924r i odnalezionego w 1999.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Bugs napisał(-a):


Inicjały na ubraniu przydają się też przy identyfikacji zwłok, np. dzięki temu rozpoznano ciało George’a Mallory’ego zaginionego na Mt Evereście w 1924r i odnalezionego w 1999.

Ło rany, to już pojechałeś. Gorzej jak ktoś komuś koszulę pożyczy🤣, albo sobie coś wygraweruje coś na deklu i mu zegarek ukradną.

Edited by beniowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mario1971 napisał(-a):

 

 

 

Przykro się tego czyta -  z takich rzeczy się nie żartuje!

 

@sanik, to z całą pewnością są inicjały właściciela :)

 

 

Z postaci literackich???


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, tarant napisał(-a):

 

Z postaci literackich???

Eee tam, i tak nie wytłumaczę Tobie - za stary jesteś. Nawet nie będę próbował. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.02.2021 o 23:14, mroova napisał(-a):

Na pewno słona ani chlorowana woda nie służą gumowym uszczelkom, nielubiany tu p. Marek Biń spytał mnie kiedyś, czy na pewno koniecznie muszę nurkować w zegarku za paręnaście koła. Zetknąłem się w jakimś opisie divera z zaleceniem, by po kąpieli w morzu przepłukać zegarek słodką wodą. Na nurkowaniach tylko raz widziałem uczestnika z subem / sea dwellerem, mocno wiekowy i lekko dziwny gość, tachał że sobą na łódź nawet własnego octopusa. Za to dużo ich widziałem w okolicach hotelowych "wodopojów". Ja używam skx013, właśnie wylądował na dnie plecaka, jutro lecimy.

U mnie wprawdzie nie w Rolex ale w nurku innej firmy po 2 tygodniach tylko pływania w Adriatyku (bardzo słony) zeżarło sprężynki w teleskopach - poza tym zakręcanie koronki chodziło jak by na sucho (trzeszczało) to samo ogniwa bransolety na pinach - pomogło wypłukanie w letniej wodzie ale teleskopy poszły do wymiany - w zakamarkach odłożyła się sól w sporych ilościach która nie wypłukana pewnie dalej by żarła

Z czego sa sprężyny w teleskopach Rolexa to nie wiem - czy to jest nierdzewna stal?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Paweł Bury. napisał(-a):

U mnie wprawdzie nie w Rolex ale w nurku innej firmy po 2 tygodniach tylko pływania w Adriatyku (bardzo słony) zeżarło sprężynki w teleskopach - poza tym zakręcanie koronki chodziło jak by na sucho (trzeszczało) to samo ogniwa bransolety na pinach - pomogło wypłukanie w letniej wodzie ale teleskopy poszły do wymiany - w zakamarkach odłożyła się sól w sporych ilościach która nie wypłukana pewnie dalej by żarła

Z czego sa sprężyny w teleskopach Rolexa to nie wiem - czy to jest nierdzewna stal?

Co to był za złomek - pochwal się! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.