Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

22 minuty temu, Paweł Bury. napisał(-a):

U mnie wprawdzie nie w Rolex ale w nurku innej firmy po 2 tygodniach tylko pływania w Adriatyku (bardzo słony) zeżarło sprężynki w teleskopach - poza tym zakręcanie koronki chodziło jak by na sucho (trzeszczało) to samo ogniwa bransolety na pinach - pomogło wypłukanie w letniej wodzie ale teleskopy poszły do wymiany - w zakamarkach odłożyła się sól w sporych ilościach która nie wypłukana pewnie dalej by żarła

Z czego sa sprężyny w teleskopach Rolexa to nie wiem - czy to jest nierdzewna stal?

Pewnie nie  płukałeś go w „słodkiej” wodzie każdorazowo po wyjściu z Adriatyku .

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Co to był za złomek - pochwal się! :)

Steinhart

6 minut temu, desmo napisał(-a):

Pewnie nie  płukałeś go w „słodkiej” wodzie każdorazowo po wyjściu z Adriatyku .

Rok później już płukałem za każdym razem

Sam zegarek jak zegarek jemu nic nie było tylko te teleskopy

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Paweł Bury. napisał(-a):

U mnie wprawdzie nie w Rolex ale w nurku innej firmy po 2 tygodniach tylko pływania w Adriatyku (bardzo słony) zeżarło sprężynki w teleskopach - poza tym zakręcanie koronki chodziło jak by na sucho (trzeszczało) to samo ogniwa bransolety na pinach - pomogło wypłukanie w letniej wodzie ale teleskopy poszły do wymiany - w zakamarkach odłożyła się sól w sporych ilościach która nie wypłukana pewnie dalej by żarła

Z czego sa sprężyny w teleskopach Rolexa to nie wiem - czy to jest nierdzewna stal?

Tak stal jest nierdzewna w teleskopach. 
Bransolecie, teleskopom i bezel oraz jego system bardziej szkodzi piasek niż sól. 
Dlatego trzeba zawsze wymyć pod bierzącą wodą. Żeby wypłukać nie tylko sól ale i piasek. 


EXPERTEM nie jestem. Ale trochę się znam. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Paweł Bury. napisał(-a):

Steinhart

Rok później już płukałem za każdym razem

Sam zegarek jak zegarek jemu nic nie było tylko te teleskopy

Sól, piasek, temperatura... mogło być gorzej ...że uszczelki to przetrwały...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pływam co roku w morzu z zegarkiem Tissot za ok 1000 zł. Nie płuczę go po kąpieli wodą nie czyszczę z soli. Nic z nim nie robię. Zegarek chodzi już 10 rok. Sól nigdzie się nie zbiera, nic nie zardzewiało nic nie popękało. Uszczelki też w porządku bo nie widać żeby przepuszczał wodę. Dlatego też uważam że zegarek za kilkadziesiąt tysięcy złotych i podobno zaprojektowany po to żeby właśnie był używany w wodzie, absolutnie nie powinien rdzewieć, pękać parować itd. Nie powinien być płukany czyszczony po każdorazowym kontakcie z wodą. Powinien natomiast bezawaryjnie pracować długie lata również wtedy gdy jest używany w warunkach dla których został zaprojektowany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thailand? 

7 godzin temu, Markiza napisał(-a):

Tak stal jest nierdzewna w teleskopach. 
Bransolecie, teleskopom i bezel oraz jego system bardziej szkodzi piasek niż sól. 
Dlatego trzeba zawsze wymyć pod bierzącą wodą. Żeby wypłukać nie tylko sól ale i piasek. 

Teleskopy tak ale sprężynki wewnątrz też? U mnie zapiekły się właśnie sprężynki, teleskopy przestały "pracować" zesztywniały

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Paweł Bury. napisał(-a):

Thailand? 

Teleskopy tak ale sprężynki wewnątrz też? U mnie zapiekły się właśnie sprężynki, teleskopy przestały "pracować" zesztywniały

Sprężynki tez są nierdzewne. 
Ok. Mam pomysła na experyment. 
 


EXPERTEM nie jestem. Ale trochę się znam. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Markiza napisał(-a):

Sprężynki tez są nierdzewne. 
Ok. Mam pomysła na experyment. 
 

Mogło być tak że sól się skrystalizowała i zapchała rurkę teleskopu. W tym Steinharcie pod koronką jest czerwona emalia, ją też nadgryzlo najprawdopodobniej bo po powrocie z urlopu stwierdziłem że spory kawałek odpadł a jego powierzchnia jest jak by ją kwasem potraktował, mechanicznie nie mogłem tego uszkodzić bo nie odkręcałem koronki a dostać się tam i obić nie sposób. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Paweł Bury. napisał(-a):

Mogło być tak że sól się skrystalizowała i zapchała rurkę teleskopu. W tym Steinharcie pod koronką jest czerwona emalia, ją też nadgryzlo najprawdopodobniej bo po powrocie z urlopu stwierdziłem że spory kawałek odpadł a jego powierzchnia jest jak by ją kwasem potraktował, mechanicznie nie mogłem tego uszkodzić bo nie odkręcałem koronki a dostać się tam i obić nie sposób. 

Od poniedziałku zacznę robić experyment z teleskopami. Mam różne typy. Wsadzę je w różne środowiska. I będziemy śledzić na bierząco ich degradacje.  

 


EXPERTEM nie jestem. Ale trochę się znam. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Gumis1979 napisał(-a):

Pływam co roku w morzu z zegarkiem Tissot za ok 1000 zł. Nie płuczę go po kąpieli wodą nie czyszczę z soli. Nic z nim nie robię. Zegarek chodzi już 10 rok. Sól nigdzie się nie zbiera, nic nie zardzewiało nic nie popękało. Uszczelki też w porządku bo nie widać żeby przepuszczał wodę. Dlatego też uważam że zegarek za kilkadziesiąt tysięcy złotych i podobno zaprojektowany po to żeby właśnie był używany w wodzie, absolutnie nie powinien rdzewieć, pękać parować itd. Nie powinien być płukany czyszczony po każdorazowym kontakcie z wodą. Powinien natomiast bezawaryjnie pracować długie lata również wtedy gdy jest używany w warunkach dla których został zaprojektowany. 

Po kontakcie ze słoną wodą jak najbardziej powinien być wypłukany w słodkiej, jak wszystko inne z człowiekiem włącznie, jeżeli nie chcemy bez sensu doprowadzić do jego niepotrzebnie szybszego zniszczenia.

Z drugiej strony, nie potrzeba zegarka za kilkadziesiąt tysięcy żeby mieć odporny na pływanie i nurkowanie czasomierz i w tej kwestii jak najbardziej zgadzam się ze wspomnianym panem Bieniem, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chyba twierdził że Submariner za 40k jest produkowany z myślą o nurkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Bugs napisał(-a):

...

nie będzie chyba twierdził że Submariner za 40k jest produkowany z myślą o nurkach.

Jak powstał te +/- 50 lat temu to pewnie więcej ludzi z nim nurkowało niż obecnie. Niestety cena czyni cuda.  :(

A z drugiej strony całe mnóstwo użytkowników robi z nim mnóstwo rzeczy. Bo to przecież tylko zegarek. I tak powinno być. 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Gumis1979 napisał(-a):

Pływam co roku w morzu z zegarkiem Tissot za ok 1000 zł. Nie płuczę go po kąpieli wodą nie czyszczę z soli. Nic z nim nie robię. Zegarek chodzi już 10 rok. Sól nigdzie się nie zbiera, nic nie zardzewiało nic nie popękało. Uszczelki też w porządku bo nie widać żeby przepuszczał wodę. Dlatego też uważam że zegarek za kilkadziesiąt tysięcy złotych i podobno zaprojektowany po to żeby właśnie był używany w wodzie, absolutnie nie powinien rdzewieć, pękać parować itd. Nie powinien być płukany czyszczony po każdorazowym kontakcie z wodą. Powinien natomiast bezawaryjnie pracować długie lata również wtedy gdy jest używany w warunkach dla których został zaprojektowany. 

Zależy w jakim morzu ? w Bałtyku nie trzeba się nawet spłukiwać bo osad z soli ledwo co - w Chorwacji po wyjściu masz sól na włosach którą widać a łeb zaczyna swędzieć - sól jest wszędzie i to dla tego na "plażach" są darmowe prysznice - cały dzień nie płucząc się to byś nie wyrobił

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Bugs napisał(-a):

Po kontakcie ze słoną wodą jak najbardziej powinien być wypłukany w słodkiej, jak wszystko inne z człowiekiem włącznie, jeżeli nie chcemy bez sensu doprowadzić do jego niepotrzebnie szybszego zniszczenia.

Z drugiej strony, nie potrzeba zegarka za kilkadziesiąt tysięcy żeby mieć odporny na pływanie i nurkowanie czasomierz i w tej kwestii jak najbardziej zgadzam się ze wspomnianym panem Bieniem, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chyba twierdził że Submariner za 40k jest produkowany z myślą o nurkach.

No u nas, na Ukrainie, Węgrzech, Czechach to tak.... ale Szwajcar, Niemiec kupuje taki zegarek za 2 - 3 średnie pensje i po prostu normalnie go nosi, pływa i nie pucuje się z nim

Oczywiście nie każdy celowo męczy zegarki ale większość to po prostu olewa - nie zbiera, nie trzyma latami pudełek, kartonów itp.... to tak trochę u nas obsesja z tymi foliami, sznureczkami czy hit plastikowa ochronka kapsel na kopertę suba

Znam kilku Niemców handlarzy starociami - rano przyjeżdża z rolkiem na łapie, kartony ładuje przerzuca namiot rozkłada w pudłach graty przewala nic nie patrzy na zegarek - podrapany cały

U nas cały czas taka troszkę bida nawet jak ktoś ma dużo.

Gdyby rolex kosztował jak na nasze realia 8-9 tyś to nikt by się z nim nie cackał

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, mroova napisał(-a):

@Paweł Bury. Malediwy

IMG_20210227_143819.jpg

 

Ładnie tam.

Gdzie to jest?


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej CHŁOPAKI!!!

Przestańcie się już pieścić z tymi Rolkami. 
Przeciez to są bandziory na każdą okazje. 
Submariner jest po to, żeby go utopić. 
Moj datejust się wody słonej nie boi. 
Nic mu się nie rozpadło. Uszczelki ok, teleskopy tez i nawet wszystkie diamenty na miejscu. 
 

3573F381-6C3B-47C0-91F8-056925B3B7DA.png


EXPERTEM nie jestem. Ale trochę się znam. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pisar Ari Atol / Nalaguraidhoo Island.

Kąpiel z rekinami i mantami zaliczona, manty karmione z ręki 😄

@Markiza nie pieścimy się, ale przepłukanie pod prysznicem z soli nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Gumis1979 napisał(-a):

Dlatego też uważam że zegarek za kilkadziesiąt tysięcy złotych i podobno zaprojektowany po to żeby właśnie był używany w wodzie, absolutnie nie powinien rdzewieć, pękać parować itd. Nie powinien być płukany czyszczony po każdorazowym kontakcie z wodą. Powinien natomiast bezawaryjnie pracować długie lata również wtedy gdy jest używany w warunkach dla których został zaprojektowany. 

Przeca ten zegarek ma nabierać wartości a to najlepiej mu wychodzi gdy leży sobie spokojnie w pudełeczku nie wadząc nikomu. Do szlajania się w morskich odmętach to chyba najlepszy będzie jakiś Casio albo co innego za 500 PLN. Jakby wszyscy swe Rolki używali jako EDC to by popyt spadł a przecież producentowi nie o to chodzi. Na forum Rolka w USA jakiś member pyta czy są to zegarki do codziennego noszenia.👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, deviles napisał(-a):

Na forum Rolka w USA jakiś member pyta czy są to zegarki do codziennego noszenia.👍

No to już chyba żarty są.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, deviles napisał(-a):

Jakby wszyscy swe Rolki używali jako EDC to by popyt spadł a przecież producentowi nie o to chodzi. 

A to niby dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektórzy myślą , że w stanach ludzie bogaci i Rolex to jak Seiko. Tak wiec nie jest to prawdą. Amerykanie to z reguły nieroby żyjący z czeka na czek , a najczęściej na kredyt. Mowa oczywiście o zwykłej klasie roboczej , bogaci takich pytań nie zadają. Gwarantuje Wam , że w Polsce częściej spotkasz gościa z Rolex na łapie jak tutaj. Ale z bronią przy pasku widok normalny. Częściej spotkasz kogoś kto ma arsenał za grube pieniążki jak drogi zegarek. Tak wiec takie pytanie mnie nie dziwi wcale , czy to zegarek EDC 2310cf7c4c7fbc6a1eaba1808503aa88.jpg


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy zegarek jest do codziennego noszenia, taki za 100 zł i taki za 100 tysięcy  - przecież po to został stworzony. Chyba że kupuje się go jako inwestycję, wtedy to inna sprawa. Dla mnie to jest sprawa prosta: nie stać mnie na coś, to tego nie kupuję. Nigdy nie kupiłbym zegarka żyłując się, a potem żeby nie było mnie stać np. na jego serwis. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.