Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Sierżant Julian

    FIOLETU BRAK...

    Otwórz chrono24 i wpisz w pole wyszukiwarki "purple". Wyświetli ci się kilkanaście stron, z czego część to będą Roleksy, ale nie wszystko. Ze swego doświadczenia mogę też polecić Squale Onda Uva, z delikatnie purpurową tarczą.
  2. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Wybrałbym się. Sam. Posłuchać muzyki w spokoju.
  3. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Gdzie mają taki hotel??
  4. To jest ten lekki problem z Doksami. W przypadku najczęściej kopiowanego Roleksa nikt nie ma wątpliwości, że wybierając ze względów finansowych jakiegoś ping-ponga, Steeldiva czy powiedzmy Davosę, zamiast zegarka wykonanego zgodnie z najwyższymi standardami i z mechanizmem in-house, dostaję kopię lepszą lub gorszą, ale zawsze jakoś tam nie mającą startu do oryginału. Który to oryginał oprócz tego reprezentuje bardziej prestiżową markę. Natomiast jeśli chodzi o Doksy Sub, parę razy już zetknąłem się z opiniami, że Maranezy są wykonane staranniej i że Doxa oprócz samej historycznej marki (niech będzie, że i nawet prestiżowej) nie oferuje nic, czym by mogła twórcom kopii zaimponować. To jest nieco frustrujące. Osobiście jestem zdania, że co Doxa, to Doxa, Dirk Pitt, Cousteau, itd. (może jestem zegarkowym snobem), ale chciałoby się, żeby oryginał był lepszy od cóż, nieordynarnej, ale poniekąd jednak podróby. A może w cenie kilkunastu tysięcy po prostu nie da się tego osiągnąć?
  5. Ładny. Czas pokazuje z drugiej strony czy jak?
  6. A ja mam wątpliwości. Doxa nawiązująca do Cusslera nie może NIE BYĆ pomarańczowa. Ta wygląda, jakby miała raczej upamiętnić zatonięcie Titanica 🙂
  7. No, 500 to przesada. Seestern kosztuje około tysiąca, Maranez jakieś 2000 plus vat.
  8. Jeżeli uznam, ze to w ogóle da się dłużej nosić (mam na myśli Doxa-design), to prawdopodobnie kupię Maraneza. Nie chcodzi o cenę, bo "trzysetkę" można kupić za jakieś 7 tysięcy, jak się poszuka, więc nie jest to jeszcze majątek. Ale Maranez da mi wykonanie co najmniej równie dobre, co oryginał (który nie słynie z jakości) plus dwie rzeczy, których Doxa nie da: lumę C3 oraz tytan. Nie lubię słabej lumy, z której Doxa jest znana i nie lubię ciężkich kajdan na łapie.
  9. Podoba ci się Omega, to bierz Omegę.
  10. Ja czekam na białą californię, może będzie jesienią.
  11. Ciekawe, Doxa Sub600. Rozgwiazda jak widać idzie w Doksę jak dzik w pomidory.
  12. Całkiem pasuje, nie ma wrażenia, że jakiś niby za mały.
  13. Z jednej strony bicolor taki troche bling bling, ale z drugiej strony szacowny wyrób.
  14. Rany, ale lazuryt! Wygląda jak coś ze starożytnego Egiptu normalnie.
  15. Właśnie kupiłem Seesterna. Ponieważ wcześniej miałem ich kopię 62mas (najwierniejsza chyba kopia na rynku, bardziej podobna do oryginału niż własne seikowskie reedycje), uznałem że nie ma ryzyka, bo tamten Seestern był naprawdę dobrze zrobiony, dobrze chodził i w ogóle nie było do czego się przyczepić. No więc teraz mam Doxterna 🙂 Pasek z innego zegarka, zdjąłem bransoletę bo wymaga skrócenia.
  16. U mnie taki się pojawił, jako przymiarka do Doksy:
  17. Jakby ktoś był zainteresowany, właśnie wystawiłem za grosze swoją Doksę California, w ofertach niepłatnych. Nie noszę, a może wielbiciel marki szukał akurat niedrogiego pozłacanego garniturowca, to daję znać.
  18. Niebrzydkie, ale jak na markę na dorobku ceny są absurdalne. Zegarki w zalewie mikrobrandów nie wyróżniają się szczególnie, chyba że użyciem pleksiglasu zamiast szafiru. Ciekawe czy ostatecznie utrzymają się na rynku. Hublot jeszcze bardziej szturmujący cenami wybił się, ale oni przynajmniej oferują zegarki o absurdalnym designie, który do pewnego momentu ich wyróżniał z tłumu. Zresztą wtedy tłum był mniejszy.
  19. Casio ProTrek ma fabrycznie przy pasku taką "dokładkę" od spodu, która inaczej formuje spód całości, zwłaszcza miejsce pomiędzy kopertą a początkiem paska. Zegarki są duże i wyraźnie chodzi o to, żeby to newralgiczne miejsce lepiej dopasować do nadgarstka i żeby zegarek nie latał jak luźna plomba w zębie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.