Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Baldessarini i Pierre Cardin. Kiedyś Camel. Również sztruksowe.
  2. Po mojemu najładniejsza jest tarcza Onda Uva (ten obłędny odcień fiołkowej purpury), ale Onda Aquamarina też robi duże wrażenie. Korekta: akwamarynowy nazywa się Azzurro.
  3. Sierżant Julian

    Remont Astron'a

    Astrona. Apostrof jest zbędny przy odmianie rzeczowników kończących się w ten sposób.
  4. Nie w tym rzecz. Jeśli zegarek ma certyfikat chronometru, to jest to odchyłka nie mieszcząca się w dopuszczalnym przedziale. Nie mówiąc już o tym, że większość mechanizmów można wyregulować naprawdę dokładnie. Mój obecny zegarek na tanim werku Miyoty robi -1 s/dobę.
  5. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Bardzo ładna tarcza tuxedo. Gdyby miał 38 mm, to chyba bym się nie oparł.
  6. Ładny. Co tu mówić, że nieładny, jak ładny.
  7. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Te Delbany byłyby całkiem fajne, gdyby nie głupawy rozmiar. Oryginały raczej nie miały 40 mm, tyle wtedy ledwo co któryś zegarek nurkowy sobie liczył.
  8. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Atlantic, Orient oraz Seiko. Trzy peweksowskie marki. Przypuszczam, że była też Omega, ale na tak wysoką półkę nawet nie mierzyłem. Ale na automatyczne Seiko, które były najtańsze (tylko jedna pensja moich rodziców), patrzyłem z pożądaniem. W ogóle temat pt. kto w mojej klasie w latach 70.-80. co ciekawego nosił na ręce, może być ciekawy. W mojej podstawówce i później w liceum karierę robiły tanie elektroniki, zwyklacy jak ja typowo nosi Wostoki, ale na przykład w mojej klasie w liceum było trzech zamożnych: jeden z Atlanticem, jeden z Orientem (patelnia) i jeden z Pallasem.
  9. Onda jest ładniejsza, ale bardziej kobylasta na ręce. Radziłbym wypróbować oba przed zakupem.
  10. Muller zegarki robi od lat 90., a tutaj tarcza jest w takim stanie, jakby ją zrobiono za Hitlera.
  11. Wygląda bardzo fajnie, sam gdybym był większym hobbystą zegarkowym, niż jestem, bym się za niego złapał. Nawiasem mówiąc, ciekawe skąd wzięli nazwę. Lagonda to była bardzo znana marka angielskich wozów sportowych, potem kupiona przez Aston Martina, który do dziś zastanawia się, czy jednak nie zacząć znowu wypuszczać samochodów pod tym brandem.
  12. To, co jadło, to zapewne były kołatki.
  13. Tego francuskiego pirata dzisiaj noszę:
  14. No i stało się: mój nowy diver <40 mm. Czyli 39 mm La Brestoise:
  15. Nie Cape Cod, tylko ten drugi, po prostu "H" bodajże. Tylko to mi pasuje.
  16. Mój najnowszy nabytek: Le Forban "La Brestoise". Dobra, ładna maszynka, długa tradycja, proporcje vintage, kosztuje raczej psie pieniądze, a w dodatku mieści się zakresie dokładności chodu chronometru (przynajmniej mój egzemplarz).
  17. Wracając na chwilę do tego Le Forbana: kolejne dwa dni (po ponownym wyzerowaniu) potwierdziły wcześniejsze pomiary. Ten zegarek robi jedną sekundę do przodu na dobę. Francuzi zrobili z tego zegarka cholerny chronometr - na taniej Miyocie. Oczom nie wierzę.
  18. Kasparow. Z jakimś Audemarsem? Chronograph?
  19. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Nawiązując do tego Francuza, o którym wspomniałem: Ten egzemplarz na rąsi to mój nowy. Le Forban produkował sporo modeli zegarków wodoszczelnych, co ciekawe, w tym aktualnym modelu (La Brestoise) zdecydował się dać większą wskazówkę minutową z dużą strzałą, a nie jak w niektórych starych wersjach - godzinową. Jest to wyraźne podkreślenie nurkowej proweniencji, bo dla nurka zwykle ważniejsza jest pozycja wskazówki minutowej.
  20. Łaska boska... W życiu bym nie kupił, a tak, to kupiłem 🙂
  21. Owszem, 3 atm to jakieś rzewne jaja. Tylko może cobie mieć Patek Calatrava, a nie zegarek EDC.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.