Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    A co ja mogę poradzić na kolegę kolegi, i na to, że elektryczność w przewodniku zdaniem kolegi przemieszcza się z prędkością światła... 🙂
  2. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Przede wszystkim to zależy, o czym mówimy. Są sytuacje, gdzie rozmiar ma znaczenie. Nic tu nie poradzę, złoto jest powszechnie stosowane na zakończenia przewodów, oraz w elektronice np. w płytkach drukowanych, tam wszędzie, gdzie jednym z wymagań jest ponadprzeciętna trwałość. Przemysł elektroniczny na świecie zużywa ogromne ilości złota, niezależnie od naszych osobistych poglądów. Natomiast robienie całego przewodu ze złota jest nieuzasadnione, bowiem a. złoto jest świetnym przewodnikiem (z tym się zgodzę), ale nie najlepszym (miedź jest lepsza, nie mówiąc już o srebrze), oraz b. przewód pod współczesną izolacją zwykle nie jest narażony na utlenianie ani inne zjawiska korozyjne.
  3. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Trudno, żeby na forum poświęconym zegarkom szczególnie szeroko wypowiadali się akurat elektrotechnicy.
  4. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Na wyjściu, najczęściej w postaci wzmacniaczy operacyjnych lub nawet stopnia lampowego, zależy jak tam się producentowi widziało.
  5. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Zwracam uwagę, ze DAC (czyli przetwornik cyfrowo-analogowy) zawiera nie tylko kości przetwornika, ale również filtry cyfrowe oraz całkowicie analogowy wzmacniacz wyjściowy. Jedynym "czystym DAC-em" jest kość przetwornika, przynajmniej dopóki ktoś nie zacznie pytać: ilobitowa i jakiej firmy.
  6. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    To niemożliwe. Nie może grać lepiej, bo przecież "cyfra to cyfra". Ne pas?
  7. Ta Omega, na ile mogę stwierdzić, ma średnicę 40 mm. To jest duży zegarek, jak na elegancki.
  8. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Drut to bardzo mało precyzyjne określenie. Drutów w przewodzie może być jeden albo multum, przy czym od ich liczby, sposobu zaizolowania i geometrii zależą parametry elektryczne. A od nich zależy np. współpraca stopnia końcowego z kolumnami. Są firmy, które tak projektują stopnie końcowe, że wymagana jest - o ile dobrze pamiętam - konkretna pojemność elektryczna albo rezystancja przewodu, żeby wzmacniacz działał stabilnie. Na myśl przychodzi mi tutaj NVA i Naim.
  9. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Toteż mówię, ze nie żyje.
  10. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Ten facet od miliona, o ile mi wiadomo, dosyć dawno umarł, tylko urban legend krąży. Zresztą, za jego życia o ile pamiętam Fremer zaproponował takie spotkanie, wówczas okazało się, że ten prosty eksperyment jest obwarowany mnóstwem dodatkowych warunków 🙂
  11. Gdyby jeszcze istniały szkockie Wildcaty, to bym kupował. Najlepsze dżinsy jakie miałem, odporne jak deska. Teraz noszę jakieś Pierre Cardin i sam się siebie wstydzę 🙂
  12. Baldessarini i Pierre Cardin. Kiedyś Camel. Również sztruksowe.
  13. Po mojemu najładniejsza jest tarcza Onda Uva (ten obłędny odcień fiołkowej purpury), ale Onda Aquamarina też robi duże wrażenie. Korekta: akwamarynowy nazywa się Azzurro.
  14. Sierżant Julian

    Remont Astron'a

    Astrona. Apostrof jest zbędny przy odmianie rzeczowników kończących się w ten sposób.
  15. Nie w tym rzecz. Jeśli zegarek ma certyfikat chronometru, to jest to odchyłka nie mieszcząca się w dopuszczalnym przedziale. Nie mówiąc już o tym, że większość mechanizmów można wyregulować naprawdę dokładnie. Mój obecny zegarek na tanim werku Miyoty robi -1 s/dobę.
  16. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Bardzo ładna tarcza tuxedo. Gdyby miał 38 mm, to chyba bym się nie oparł.
  17. Ładny. Co tu mówić, że nieładny, jak ładny.
  18. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Te Delbany byłyby całkiem fajne, gdyby nie głupawy rozmiar. Oryginały raczej nie miały 40 mm, tyle wtedy ledwo co któryś zegarek nurkowy sobie liczył.
  19. Sierżant Julian

    Klub HERITAGE

    Atlantic, Orient oraz Seiko. Trzy peweksowskie marki. Przypuszczam, że była też Omega, ale na tak wysoką półkę nawet nie mierzyłem. Ale na automatyczne Seiko, które były najtańsze (tylko jedna pensja moich rodziców), patrzyłem z pożądaniem. W ogóle temat pt. kto w mojej klasie w latach 70.-80. co ciekawego nosił na ręce, może być ciekawy. W mojej podstawówce i później w liceum karierę robiły tanie elektroniki, zwyklacy jak ja typowo nosi Wostoki, ale na przykład w mojej klasie w liceum było trzech zamożnych: jeden z Atlanticem, jeden z Orientem (patelnia) i jeden z Pallasem.
  20. Onda jest ładniejsza, ale bardziej kobylasta na ręce. Radziłbym wypróbować oba przed zakupem.
  21. Muller zegarki robi od lat 90., a tutaj tarcza jest w takim stanie, jakby ją zrobiono za Hitlera.
  22. Wygląda bardzo fajnie, sam gdybym był większym hobbystą zegarkowym, niż jestem, bym się za niego złapał. Nawiasem mówiąc, ciekawe skąd wzięli nazwę. Lagonda to była bardzo znana marka angielskich wozów sportowych, potem kupiona przez Aston Martina, który do dziś zastanawia się, czy jednak nie zacząć znowu wypuszczać samochodów pod tym brandem.
  23. To, co jadło, to zapewne były kołatki.
  24. Tego francuskiego pirata dzisiaj noszę:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.