Poziom wyjściowy z wkładki jest bardzo wysoki. Z kolei wzmocnienie przy MM z tego Vincenta jest raczej niskie (40 dB), ale przy tym poziomie chyba wystarczające. Gdybyś miał wysokopoziomową MC typu 2,5-4 mV na wyjściu to byłoby już zdecydowanie cicho. Więc do mocniejszego kręcenia gałką musisz sie chyba przyzwyczaić, głośniej nie będzie, chyba że z innym phono-pre. Teraz co do uziemienia. Wyraźnie tworzy ci się gdzieś pętla masy, przynajmniej z tym wejściem, z którego korzystasz (aux/phono?). Trudno jest znaleźć w sieci zdjęcia tylnego panelu tego wzmacniacza, bo Creek potem strzelał nowymi wersjami oczywiście o nazwie Evolution lub EVO co roku. Ale zakładam, że znalazłem właściwy, więc na początek proponuję przetestować wszystkie wejścia (o ile rozumiem, już sprawdziłeś CD i tam zjawisko nie występuje). Powinieneś mieć jeszcze do dyspozycji wejście na tuner, AV oraz wejście do pętli magnetofonowej. Jeśli na którymś osiągniesz właściwy efekt, to ja bym przy tym pozostał.