Nie wiem QV czy nie idziesz za daleko w swoich generalizacjach - ja szacunku do ludzi bogatych z automatu nie mam - a z twojego posta wynika, jakby sie im nalezal.
Na szacunek trzeba sobie zapracowac i tu niestety cieniem kladzie sie pokolenie ludzi, ktorzy szybko sie wzbogacili w czasie transformacji ustrojowej.
Kwestie legalnosci czy nazwijmy to uczciwosci sposobu wzbogacenia sie zostawie z boku, skupie sie na czym innym - ci ludzie zaczeli obnosic sie ze swoim bogactwem.
Ciuchy, samochody, zegarki, itp. a zachowywli sie ponizej krytyki czujac sie lepsi niz reszta bo maja pieniadze (znow generalizacja - dla wielu na pewno krzywdzaca).
W pamieci ludzi zapadlo zachowanie i sposob bycia, ktory z czasem zaczal byc utozsamiany z konkretnymi markami / przedmiotami - i dla mnie stad zjawisko, o ktorym piszesz.
Jak mowilem wczesniej to wszystko uogolnienia a z uogolnieniami jest jak ze srednimi - jesli sasiad je parowke a ja bulke to srednio jemy po pol hot doga